Pasja jest przewodnikiem do największych tajemnic...Poczuj ze mną jej smak...


26 listopada 2012

Klasyczne sznycle mielone




Do surowego mięsa dodawałam zawsze zimną wodę robiąc tatara (klik). Sprawia ona, że mięso staje się delikatniejsze i bardziej miękkie. Ale jakoś nie wpadłam na to nigdy przy robieniu sznycli ;) Dlatego jak podpatrzyłam ten pomysł na Kwestii Smaku wiedziałam że się sprawdzi :) I nie pomyliłam się. Sznycle wychodzą super delikatne i pyszne. Podgrzewać je można np. w naczyniu żaroodpornym w piekarniku. Polecam baaardzo :)



Składniki:
500g mięsa mielonego (np z łopatki)
1 biała bułka namoczona w mleku
1 cebula
1 jajko
pieprz, sól
ok. 1/4 szkl zimnej wody

ponadto:
bułka tarta do obtoczenia
olej do smażenia

 
Cebulę pokroić w drobna kosteczkę. Wymieszać dokładnie z pozostałymi składnikami. Podczas wyrabiania dodawać po troszkę zimnej wody. Dobrze wyrobić do momentu, aż mięso ładnie odchodzi od ręki. doprawić. Formować w rękach sznycle, obtoczyć w bułce tartej i smażyć na oleju z obydwu stron.
Podawać np z ziemniakami i podsmażanymi buraczkami (klik).
Smacznego :)

 
 
 

5 komentarzy:

  1. apetyczny obiad.
    Zapach pieczonych " klopsów", tak się u mnie woła na ten przysmak, pobudza wszystkie moje żądze :D

    Pozdrawiamy serdecznie

    Tapenda

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam :))))
    U nas wczoraj było bardzo podobnie :)))))
    Cała Rodzina zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dokąłdnie taki obiad chodził za mną od dawna, zrobiłam go w sobotę:) pychota!
    nie ma jak dobre mielone, buraczki i ziemniaczki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię, ale u mnie bez majeranku nie przejdą :-) Klasyka w najprostszym i najlepszym wydaniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po raz kolejny robię kotlety z Twojego przepisu, tylko przyprawiam trochę inaczej, pomysł z woda to strzał w dziesiątkę ;)

    OdpowiedzUsuń