Pasja jest przewodnikiem do największych tajemnic...Poczuj ze mną jej smak...


7 kwietnia 2013

Ambasador - tort marzenie





Obiecałam Wam tort już jakiś czas temu na facebooku. Przepraszam, że dopiero teraz udało mi się dotrzymać obietnicy.... Zdecydowałam, że będzie to przepis ze starego zeszytu mojej mamy.... ambasador - tort marzenie - tak nazywa go mama :). Pyszny, bogaty w smaki z całym mnóstwem pyszności w środku... Mam nadzieję że Wam posmakuje. Polecam :)


Składniki na krem:
900 ml mleka
350g cukru pudru
6 żółtek
120g mąki ziemniaczanej
500g masła
2-3 łyżki kakao
3 łyżki spirytusu
1 łyżka adwokata (klik)
1 puszka ananasa w lekkiej zalewie
80g orzechów włoskich posiekanych
60g migdałów posiekanych
garść rodzynek
100g gorzkiej czekolady pokrojonej w kosteczkę (można również pokroić drobniutko trufle)
  

Z 900 ml mleka odlać 1/2 szkl. Resztę mleka zagotować. Żółtka utrzeć z cukrem na puszysta masę, dodać mąkę ziemniaczaną i te 1/2 szkl. mleka wcześniej odlanego. Wlać do gotującego się mleka i ugotować budyń ciągle mieszając.  (UWAGA! Wychodzi b.gęsty - tak ma być). Budyń przykryć woreczkiem foliowym by wierzch nie utworzyła się twarda skorupa i odstawić do wystudzenia.
Masło dokładnie utrzeć. Dodawać powoli wystudzony budyń ciągle miksując. Dodać 2 łyżki spirytusu i podzielić na dwie części. Do jednej dodać bakalie, kakao i jeszcze jedną łyżkę spirytusu, a do drugiej 1 łyżkę adwokata, sok z 1 cytryny i pokrojonego w kostkę ananasa. Można również go pominąć a zamiast niego dodać np pokrojoną w kostkę galaretkę cytrynową lub ananasową.


Składniki na biszkopt*:
2 jajka
szczypta soli
65g cukru
40g mąki pszennej tortowej 
15g mąki ziemniaczanej

*można również upiec swój ulubiony biszkopt z 4-5 jajek, a po przekrojeniu wzdłuż zostawić jeden krążek na kolejny torcik lub ciasto)



Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, a następnie kolejno żółtka i obydwie przesiane i wymieszane mąki. Tortownicę o średnicy 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia lub natłuścić i wysypać kaszą manną i wylać do niej ciasto. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w temp. 175-180 stopni przez ok. 25-30 minut (do momentu suchego patyczka).
Gorący biszkopt wyjąć z piekarnika i z wysokości ok. 60 cm opuścić je w formie na podłogę. Wyłączyć piekarnik, wstawić tam ponownie i pozostawić do wystudzenia przy otwartych drzwiczkach piekarnika. Wyjmować z formy po całkowitym wystudzeniu.

Biszkopt naponczować lekko osłodzoną herbatą z dodatkiem 1 łyżki spirytusu lub syropem  z puszki po ananasie. Ułożyć go ponownie w tortownicy i nałożyć obręcz. 
Wyłożyć ciemną masę i wyrównać. Lekko schłodzić. Na niej ułożyć masę jasną i odstawić na kilka godzin do stężenia. Gdy tort jest już bardzo dobrze schłodzony zdejmujemy obręcz tortownicy, wyrównujemy nożem boki a całość polewamy polewą czekoladową (klik) (lub 150g  gorzkiej czekolady rozpuszczonej w kąpieli wodnej z dodatkiem kilku łyżek słodkiej śmietanki). Dowolnie dekorujemy.
Smacznego :)



 
  
 

13 komentarzy:

  1. Piękny i smakowicie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  2. mój ulubiony tort..zrobię na męża urodziny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tak, wygląda jak marzenie:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam tego torta robić na urodziny męża, ale przeraziła mnie ilość masy na maśle. Ostatecznie w lodówce już się chłodzi tort brzoskwiniowy. Ale kiedyś się skuszę na ambasadora!

    OdpowiedzUsuń
  5. boski jest ! ja w piątek na swoje urodziny robiłam czekoladowego.
    http://lubieessc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zrobiłam wszystko według przepisu, jednak mimo trzymania tortu całą noc w lodówce krem nadal jest rzadki. Nie da się zdjąć obręczy, wszystko chyba wypłynie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma możliwości żeby krem był rzadki. Jeśli był robiony dokładnie wg przepisu i z masła prawdziwego 82% musi się udać.

      Usuń
  7. Nigdy nie robilam tortów,muszę spróbować,bo pięknie wygląda……….
    http://bit.ly/pakietmedyczny

    OdpowiedzUsuń