Pasja jest przewodnikiem do największych tajemnic...Poczuj ze mną jej smak...


8 września 2011

Ciasto czekoladowo-orzechowo-pomarańczowe




I kolejna propozycja na pyszne niebanalne ciasto. Niesamowite w smaku. Intensywnie czekoladowe z nutą pomarańczy i smaczkiem orzechów laskowych lub włoskich... Ciasto upieczone bez grama mąki... Nie sądziłam że tak nam posmakuje... Szczególnie zachwycony był mąż - amator czekolady ;)
Przepis znaleziony u Asi  Polecam baaaaardzo :)


Składniki:

ok. 380-400g pomarańczy
6 jajek
1 kopiata łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
200g mielonych orzechów laskowych lub włoskich
200-250g cukru ( jak lubicie słodkie ciasta to 250 g ;)
50g kakao

Polewa:
120g czekolady mlecznej
5 łyżek śmietany kremówki


Pomarańcze gotować w całości ze skórką w wodzie pod przykryciem ok 2 godz. (muszą być zanurzone w wodzie więc dolewać wody co jakiś czas. Wystudzić całkowicie (najlepiej przez noc w lodówce).
Pomarańcze pokroić na ćwiartki i  zmiksować (w całości ze skórką) na pulpę.
Jajka ubić z cukrem ok 3-4 minuty. Dodać wszystkie składniki i jeszcze chwilę miksować.
Wlać do natłuszczonej i wysypanej kaszą manną tortownicy o średnicy 22-24cm. Piec 60 min w temp 180 stopni (wstawić do nagrzanego pieca) a ostatnie 15 minut przykryć folią aluminiową. Ciasto jest upieczone gdy wbity patyczek pozostaje suchy.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i wymieszać ze śmietanką. Wystudzone ciasto polać polewą i posypać kakao.
Smacznego :)






9 komentarzy:

  1. Jejku..tyle dobrego w jednym cieście :) To po prostu musi być dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  2. obłędnie czekoladowe... mniam

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie Ci wyszło!! Bardzo się cieszę, że Wam smakowało:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo czekoladowe... i bez mąki. Wygląda na bardzo delikatny wypiek :) Super

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać bardzo delikatne, kapitalne ciacho :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, wygląda rewelacyjnie! Takie wspaniałe, mocnoczekoladowe, bez mąki...idealny czekoladowiec :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No tak. Jesień nadchodzi, i znów przychodzi ochota na czekoladę. Z pewnością wypróbuję ten przepis w jakiś jesienny, deszczowy dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo wszystkim dziękuję za ciepłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń