Pasja jest przewodnikiem do największych tajemnic...Poczuj ze mną jej smak...


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CIASTA Z OWOCAMI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CIASTA Z OWOCAMI. Pokaż wszystkie posty

5 sierpnia 2021

Puszek z owocami i kremem z serka mascarpone


Dzisiaj  obiecany już chwilę temu przepis na przepyszny delikatny, leciutki jak puszek torcik z owocami i śmietanowym kremem z dodatkiem serka mascarpone. Przepis niby oczywisty, a jednak zaskakuje delikatnością. Kasiu dziękuję :* a Wam bardzo gorąco polecam :)


Składniki na biszkopt:

  • 5 jajek L
  • 5 łyżek cukru
  • 5 łyżek mąki pszennej tortowej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli

 

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać po łyżce cukru cały czas ubijając. Następnie dodawać po jednym żółtku nie przerywając ubijania. Na koniec stopniowo wsypywać przesianą mąkę delikatnie mieszając już nie mikserem tylko łyżką. Dodać odrobinę proszku do pieczenia.

Dno tortownicy (24cm) wyłożyć papierem do pieczenia, wlać ciasto i wyrównać. Wstawić do nagrzanego piekarnika (góra-dół 185 stopni) i piec ok 25 minut do suchego patyczka.

Wyjąć, odczekać chwilę, następnie delikatnie nożem odciąć od tortownicy, otworzyć obręcz, wyłożyć na kratkę i wystudzić. Przeciąć wzdłuż na dwa blaty.

Jeśli przekładamy kremem od razu to biszkopt nie będzie wymagał ponczowania. Jeśli zostawiamy go do przełożenia na drugi dzień,  to wówczas można przed przełożeniem naponczować lekko słodką wodą.

 Składniki na krem:

  • 500ml śmietany 36%
  • 250g serka mascarpone
  • 1,5 łyżki cukru pudru
  • owoce do dekoracji

 

Śmietanę ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodać cukier puder. Na koniec dodać serek mascarpone i jeszcze chwilę miksować. Uważać by nie przeciągnąć.

Na pierwszym z blatów wyłożyć połowę kremu. Wyrównać. Można posypać odrobina borówek lub pokrojonych truskawek. Przykryć drugim z blatów i wyłożyć drugą część kremu (odrobinę można odłożyć do wysmarowania boków jeśli chcemy) . Górę udekorować dowolnie owocami. Schłodzić w lodówce.  Smacznego :)






 

18 czerwca 2021

Tarta cytrynowa z bezą

 

 

 

Pyszna tarta dla miłośników słodko-kwaśnych smaków. Kruche ciasto, krem cytrynowy i chrupiąca beza. Przepis znaleziony na stronie Kwestia smaku. Bardzo Wam polecam :)


Składniki na ciasto:

  • 180g mąki
  • 2łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 100g masła
  • 1żółtko
  • 2 łyżki zimnej wody


Wszystkie składniki ciasta bardzo dokładnie posiekać i wyrobić na gładkie ciasto. Zawinąć w folię i schłodzić w lodówce przez co najmniej godzinę.

Formę do tarty o średnicy 24 cm dobrze natłuścić. Ciasto rozwałkować i wylepić nim dokładnie spód i boki formy. Ponakłuwać. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok 25-30 minut

 

Składniki na krem cytrynowy:

  • 125ml soku wyciśniętego z cytryn (ok 2 szt)
  • 60ml soku z pomarańczy
  • 125ml wody
  • skórka otarta z 2 cytryn
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 70g cukru
  • 100g masła
  • 1 jajko
  • 3 żółtka
 

Soki przecedzić. Wlać do rondelka, dodać wodę, skórkę z cytryny, mąkę ziemniaczaną i cukier. Dokładnie wymieszać i zagotować. Masa powinna zgęstnieć. Odstawić z ognia. dodać pokrojone w kawałeczki masło. Wymieszać. Następnie dodać jajko i żółtka i energicznie mieszać podgrzewając na małym ogniu aż do zgęstnienia. 

 

Składniki na bezę:

  • 4 białka
  • szczypta soli
  • 200g ckru
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

 Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier. Na koniec dodać mąkę. Zmiksować.

Na kruchy spód wyłożyć km cytrynowy. Wyrównać. Następnie wyłożyć pianę. 

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180stopni (góra dół). Piec 20 minut do momentu, aż beza będzie z wierzchu chrupiąca, a w środku miękka. Aby beza była bardziej chrupiąca można pod koniec pieczenia ustawić 60 stopni (termoobieg) i suszyć bezę jeszcze 15 minut. Wyjąć i wystudzić.

Smacznego :)


 





19 maja 2017

Ciasto z połówkami jabłek





Dzisiaj coś dla amatorów jabłeczników :) Błyskawiczne ciasto z połówkami jabłek. Delikatne, rozpływające się w ustach. Dodatek serka sprawia że ciasto nie wysycha tak szybko i pozostaje wilgotne i delikatne nie tylko w dniu pieczenia :) Jeśli nie lubicie bardzo słodkich ciast można zredukować ilość cukru w lukrze lub po prostu z niego zrezygnować oprószając tylko ciasto delikatnie cukrem pudrem. Przepis znalazłam na stronie "Monia miesza i gotuje". Polecam Wam bardzo :)

Składniki:
2,5 szkl mąki pszennej
250g masła lub margaryny
150g serka waniliowego 
1 jajko
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki cukru pudru
2 łyżki cukru waniliowego (klik)

ponadto:
10 szt jabłek

Składniki na lukier:
1 szkl. cukru pudru
1 łyżka śmietany 12-18%


Wszystkie składniki na ciasto bardzo dokładnie zmiksować najlepiej malakserem. Podzielić na dwie części. Blaszkę (23x33) leciutko natłuścić i  wyłożyć papierem do pieczenia. Jej spód dobrze wylepić pierwszą połową ciasta.
Jabłka obrać, wydrążyć środki i przeciąć na pół. Połówki jabłek układać kolejno równo na blaszce wycięciami do spodu.
Druga połowę ciasta starannie rozwałkować na wielkość blaszki. Najlepiej zrobić to na papierze do pieczenia. Delikatnie przenieść na wierzch ciasta, wyrównać.
Ciasto wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w temp. 180 stopni przez 40 minut.
Pod koniec pieczenia utrzeć dokładnie lukier. Gdy ciasto będzie gotowe - jeszcze gorące posmarować dokładnie lukrem i odstawić do wystygnięcia. Smacznego :)



3 kwietnia 2017

Kruchuteńkie ciasto z malinami i budyniową pianką



Zapraszam Was dzisiaj na cudownie kruchuteńkie i delikatne ciasto z malinami i pianką waniliową.
Ciasto robi się błyskawicznie i praktycznie nie ma możliwości, by się nie udało. Ciasto idealne do niedzielnej kawki. Przepis dostałam od mojej koleżanki, która znalazła go na stronie Moje Wypieki. Dziękuję Ci Martuś :)  A Wam bardzo, bardzo polecam :)


Składniki:
2,5 szkl mąki pszennej lub krupczatki
250g masła lub margaryny
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki cukru pudru
5 żółtek

Kruche ciasto można z powodzeniem przygotować sobie dzień wcześniej. Wszystkie składniki bardzo dokładnie i szybko posiekać. Można to zrobić za pomocą malaksera. Podzielić na dwie części 60% i 40% Wstawić do zamrażalnika na minimum godzinę a najlepiej na całą noc.
Blaszkę 33x20 wyłożyć papierem do pieczenia. Większą część ciasta zetrzeć na tarce o grubych oczkach i dokładnie wysypać na dnie blaszki. Lekko docisnąć. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 20 minut w temp. 190 stopni. Wystudzić


Składniki na budyniową piankę:
5 białek
szczypta soli
1 szkl cukru
1 opakowanie (16g) cukru waniliowego
2 opakowania (2x40g) budyniu waniliowego lub śmietankowego
1/2 szkl oleju słonecznikowego lub rzepakowego

ponadto:
500g malin (jeśli są mrożone to nie rozmrażać)



Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Do ubitych dodawać stopniowo cukier i cukier waniliowy.
Następnie, gdy piana będzie sztywna i lśniąca dodać proszek budyniowy, a na koniec olej. Zmiksować dokładnie.
Na wystudzony spód wyłożyć piane budyniową. Na jej wierzchu delikatnie poukładać maliny otworkami do góry. Lekko docisnąć. Na koniec zetrzeć drugą część ciasta na tarce o grubych oczkach.
Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w temp. 190 stopni ok 40 minut. Upieczone ciasto wyjąć i wystudzić. A na koniec oprószyć cukrem pudrem. Smacznego :)








3 września 2016

Malinowy grysikowiec bez pieczenia

 

Jedno z najlepszych ciast malinowych :) Pyszne, leciuteńkie nie za słodkie. Idealne na upały, proste w przygotowaniu choć nieco czasochłonne (każda warstwa musi zastygnąć, by można było wlewać kolejną). Przepis znaleziony na blogu Gotuję bo lubię. Polecam Wam baaardzo :)


Składniki na masę:
110g kaszy manny (9łyżek)
1 litr mleka
250g miękkiego masła
1 szkl. cukru pudru

Kaszę wsypujemy na zimne mleko i cały czas mieszając doprowadzamy do wrzenia. Kiedy zgęstnieje (a trwa to ok. 1 minuty) zdejmujemy ją z ognia i studzimy.
Masło ucieramy z cukrem na jasną puszystą masę. Do utartego dodajemy stopniowo wystudzoną kaszę cały czas miksując.

Składniki na warstwę malinową:
900g malin
50ml zimnej wody
150g cukru
100ml wrzątku
4,5 łyżeczki żelatyny (jeśli musu jest mniej tzn ok 500ml to 3 łyżeczki)

Maliny, zimną wodę (te 50ml) oraz cukier umieszczamy w rondelku z grubym dnem. Maliny dobrze jest rozgnieść np ubijakiem do ziemniaków. Doprowadzamy do wrzenia a następnie gotujemy ok 7 minut. Całość przecieramy przez sitko. 
Dobrze jest zmierzyć ilość musu. U mnie było go ok 750 ml. więc zwiększyłam ilość żelatyny do 4,5 łyżeczki. Oryginalny przepis mówił o 3 łyżeczkach ale to pewnie w zależności od malin i od tego ile wyjdzie z nich musu. 
Żelatynę rozpuścić we wrzątku i dokładnie wmieszać do musu. Odstawić do schłodzenia.

Ponadto:
ok. 350g herbatników maślanych typu pettit beure
600g malin
2 galaretki malinowe
700ml wrzątku

Blaszkę (20x28) wyłożyć papierem do pieczenia. Ułożyć pierwszą warstwę herbatników a na nich delikatnie wyłożyć połowę masy grysikowej. Wstawić do lodówki na 30 minut celem zastygnięcia (lub na chwilkę do zamrażarki). Na zastygniętą masę wyłożyć połowę malinowego musu i znów wstawić do lodówki. Na zastygnięty mus wyłożyć herbatniki i drugą połowę masy grysikowej. Po zastygnięciu wykładamy mus malinowy i kolejną warstwę herbatników. 
Galaretki mieszamy we wrzątku i studzimy. Na wierzch ciasta wykładamy maliny i zalewamy tężejącą galaretką. Wstawiamy na noc do lodówki. Ciasto dobrze jest wyjąć na 20 minut przed podaniem na stół, by "złapało" temperaturę.  Smacznego :)

 










6 sierpnia 2015

Ciasto "Niebo"



O tym cieście pierwszy raz usłyszałam od mojej Pani rehabilitantki jakiś czas temu.... Chodził mi po głowie dosyć długo i zanim jeszcze dostałam przepis z jej domowych archiwów, zaczęłam samodzielnie przeszukiwać internet. Dzisiejszy wypiek zrobiłam z przepisu znalezionego na stronie Domowe wypieki. Dwa kruche blaty ciasta, warstwa prażonych jabłek i kem orzechowy z polewą czekoladową... Mój syn powiedział, że to troszkę jak taka "bardziej wypasiona szarlotka" ;) Niech i tak będzie ;) Pyszne ciasto do niedzielnej kawki. Polecam Wam bardzo :)



Składniki na kruche ciasta:
300g mąki pszennej
2 łyżki zimnej wody
200g masła
1/2 szkl cukru pudru
3 żółtka
1 łyżeczka proszku do pieczenia


Wszystkie składniki bardzo dokładnie posiekać i zagnieść ciasto. Ulepić kulę i wstawić do lodówki na 30 minut. Po tym czasie  podzielić na dwie części. Blaszkę 23x33 wyłożyć papierem do pieczenia. Pierwszą część ciasta wylepić dokładnie spód blaszki. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez ok 25 minut na złoto. Podobnie upiec drugi z blatów. Wystudzić.


Składniki na masę jabłkową:
1,5 kg jabłek
3 łyżki cukru (jeśli jabłka są bardzo słodkie to pominąć)
2 łyżki masła
1 galaretka cytrynowa 

Jabłka obrać i pokroić w drobną kostkę. Wrzucić do rondla razem z masłem i cukrem i prażyć aż się rozpadną. Wówczas wsypać galaretkę i dokładnie wymieszać. Zdjąć z ognia i przestudzić


Składniki na warstwę orzechową:
200g orzechów włoskich mielonych
1/2 szkl wrzącego mleka
120g cukru pudru
200g masła 

Orzechy zalać wrzącym mlekiem i wymieszać. Wystudzić. Masło utrzeć z cukrem pudrem na puch a następnie partiami i powoli dodawać orzechy. Zmiksować.


W blaszce ułożyć pierwszy kruchy spód, wyłożyć na niego warstwę jabłkową i przykryć drugim kruchym spodem. Na nim dokładnie rozsmarować masę orzechową. Wyrównać i wstawić do lodówki celem zastygnięcia.


Składniki na polewę:
100g czekolady gorzkiej
100g czekolady mlecznej
2-3 łyżki masła

Czekolady i masło rozpuścić na minimalnym ogniu lub w kąpieli wodnej. Wystudzone ciasto polać dokładnie polewą, ewentualnie posypać płatkami migdałów. Schłodzić. Smacznego :)



 




15 lipca 2015

Jogurtowiec brzoskwiniowy z galaretką

 


Wiem, wiem... straszne zaległości znowu mam... Obiecałam Wam ten przepis już jakiś czas temu ale dopiero dzisiaj znalazłam chwilkę by go wrzucić...
Cudowny, orzeźwiający, delikatny. Idealny na ciepłe słoneczne dni. Powstał całkowicie przypadkowo - miałam bowiem do wykorzystania wcześniej zamrożony spód biszkoptowy jaki pozostał mi po pieczeniu tortu czekoladowego (klik). Wy możecie zrobić podobnie lub upiec dowolny - Wasz ulubiony biszkopt na spód. Całkiem spokojnie można również użyć gotowych biszkoptów i w ciepłe dni tym sposobem w ogóle nie uruchamiać piekarnika :) Jakkolwiek wybierzecie - bardzo, ale to bardzo Wam polecam :)


Składniki na biszkopt:
3 jajka (rozm.M)
szczypta soli
80g cukru
50g mąki pszennej tortowej
18g mąki ziemniaczanej
 
Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, a następnie kolejno żółtka. Na koniec delikatnie wmieszać obydwie przesiane mąki. Dno tortownicy (26cm) wyłożyć papierem do pieczenia i wylać ciasto. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w temp. 175-180 stopni przez ok. 30 minut (do momentu suchego patyczka).
Gorący biszkopt wyjąć z piekarnika i z wysokości ok. 60 cm opuścić w formie na podłogę. Wystudzić. Wyjąć z tortownicy, wyrównać w razie konieczności. Ponownie zapiąć rant i przełożyć na dno zimny biszkopt.

Składniki na mus brzoskwiniowy:
1 puszka brzoskwiń
sok typu "Kubuś" brzoskwiniowo-marchewkowy (ok 1/4l)
2 galaretki brzoskwiniowe
250ml wrzątku
1 płaska łyżka cukru pudru (opcjonalnie)

Brzoskwinie odcedzić i bardzo dokładnie zmiksować blenderem na mus. Dolać sok brzoskwiniowo-marchewkowy (tyle by uzyskać objętość 1 litra (mus+sok=1litr). 
Galaretki rozpuścić w szklance wrzątku i dokładnie rozmieszać. Dodać do musu. Można dosypać cukru pudru jak ktoś woli słodsze. Wszystko bardzo dokładnie zmiksować. Odstawić do chłodnego miejsca. Gdy zacznie tężeć - wylać na biszkopt. Wstawić do lodówki do zastygnięcia.
 
Składniki na piankę jogurtową:
700g jogurtu greckiego
330ml śmietany kremówki 30% 
6 łyżek cukru pudru
6 łyżeczek żelatyny
6 łyżeczek wody

Żelatynę namoczyć w wodzie. Odstawić na 10 minut do napęcznienia. Jogurty lekko zmiksować. Śmietanę ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodać cukier puder.  Gdy żelatyna napęcznieje wstawić ją na chwilę do kąpieli wodnej lub do mikrofalówki i podgrzać. Do kremówki dodać jogurty i żelatynę i zmiksować. Wylać na warstwę brzoskwiniową i ponownie wstawić do lodówki celem zastygnięcia.

ponadto:
2 galaretki brzoskwiniowe
700ml wrzątku 

Galaretki rozpuścić we wrzątku i dokładnie wymieszać. Tężejące wylać na ciasto i znów schłodzić najlepiej przez noc. Smacznego :)






9 marca 2015

Leśny obłoczek




Nie wiedziałam jak nazwać to ciasto. Punktem wyjścia była bowiem "Malinowa chmurka", która już pojawiła się na blogu jakiś czas temu. W tym cieście jednak zmieniłam warstwy na nieco wyraźniejsze tak jak tu (klik) ;) W takiej formie bowiem jadłam ostatnio podobne ciasto (malinowa wersję) w cukierni ;) Dzisiejsza propozycja to istny kolaż kilku przepisów: spód to ciasto z mojej ulubionej szarlotki (klik) (zmniejszyłam jedynie proporcje). Beza to ciut zmieniony blat z tortu dacquoise (klik), Krem to klasyczne proporcje serka mascarpone i śmietany 1:2 zagęszczona żelatyną natomiast środek owocowy to nieco zmieniona wersja wcześniej wymienionej malinowej chmurki (klik)  ;) Bezę oraz kruche ciasto z powodzeniem możecie upiec dzień wcześniej wówczas znacznie usprawni to robienie ciasta :)
Sami się przekonajcie jak wyszło, a ja Wam mówię, że wyszło cudownie :) Synek bez namysłu oświadczył, że to najlepsze ciasto jakie jadł w tym roku :) Bardzo, ale to bardzo Wam polecam :)




Składniki na spód:
300g mąki pszennej
70g cukru 

2 łyżeczki cukru waniliowego (klik)
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (klik)
125g margaryny
50g masła
2 żółtka
1/2 łyżki proszku do pieczenia


Ponadto:
40g posiekanych migdałów (obrane i posiekane)
ok. 200g konfitury z czarnej porzeczki

Wszystkie składniki (oprócz migdałów i konfitury) bardzo dokładnie posiekać i wyrobić. Schłodzić w lodówce 30 minut. Po tym czasie rozwałkować i przełożyć na blaszkę 24x34 wyłożoną papierem do pieczenia. Wylepić dokładnie spód i ponakłuwać. Migdały dokładnie rozsypać na powierzchni ciasta i leciutko wcisnąć. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 30-35 minut w temp. 180 stopni na złoto. Wystudzić.


Składniki na warstwę bezową:
100g białek (ok 3-4 szt)
szczypta soli
150g cukru
1 łyżeczka białego octu winnego
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
40 g siekanych migdałów (obrane i posiekane)



Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Nie przerywając miksowania wsypywać cukier stopniowo po łyżce. Ubijać jeszcze chwilę do momentu aż powstanie nam błyszcząca masa. Dodać ocet i mąkę. Miksować jeszcze chwilę.

Blaszkę na której wcześniej piekł się kruchy spód wyłożyć ponownie papierem do pieczenia. Masę bezową przełożyć do blaszki i wyrównać. Dokładnie obsypać siekanymi migdałami.

Wstawić do nagrzanego piekarnika do 180 stopni i piec. Po 5 minutach zmniejszamy temp do 140-150 stopni i piec ok 60-70 minut. Beza jest idealna wtedy jak jest zarumieniona i lekko popękana.
Po tym czasie piekarnik wyłączyć, a bezy studzić w uchylonym piekarniku. Najlepiej jest bezy upiec dzień wcześniej i studzić je przez noc.


Składniki na warstwę owocową:
4 galaretki z owoców leśnych lub z czarnej porzeczki
1000ml wrzątku
2 łyżki cukru
200g borówek leśnych*
400g jeżyn*

*jeśli korzystamy z mrożonych nie jest konieczne wcześniejsze ich rozmrażażane. Należy tylko pamiętać że dodając zamrożone owoce do przestudzonej galaretki błyskawicznie ją zetną - należy więc postępować szybko. Jeśli korzystamy z owoców świeżych dodajemy je do galaretki już tężejącej)

Galaretki rozpuścić w litrze wrzątku. Dodać cukier i bardzo dokładnie wymieszać. Powtarzać tę czynność kilkakrotnie.

Na spód blaszki znów wyłożyć kruche ciasto. Posmarować je konfiturą porzeczkową.
Zamrożone owoce wsypać do przestudzonej galaretki. Szybko (!) je wymieszać i tężejące przełożyć na kruchy spód. Wyrównać i wstawić do lodówki.

Składniki na krem:
250g serka mascarpone
500g śmietany kremówki 36%
3,5 kopiate łyżki cukru pudru
2 łyżeczki żelatyny
3 łyżeczki zimnej wody


Żelatynę namoczyć w zimnej wodzie i odstawić. Śmietanę ubić na sztywno. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier. Serek krótko zmiksować. Dodać do niego troszkę śmietany i wymieszać łyżką, a następnie całość przełożyć do śmietany i znów krótko zmiksować. Żelatynę podgrzać w kąpieli wodnej. Dodać do niej 2-3 łyżki ubitej śmietany i wymieszać a następnie wlać całość do reszty ubitej kremówki. Krótko zmiksować. Krem wyłożyć na wystudzoną warstwę owocową. Wyrównać. Na wierzchu delikatnie wyłożyć wcześniej upieczoną bezę. Wstawić do lodówki na co najmniej kilka godzin. Smacznego :)











19 grudnia 2014

Keks z bakaliami


Keks - nieśmiertelne ciasto, które podobnie jak babkę piaskową albo się kocha albo nienawidzi... Muszę Wam się przyznać, że do tej pory nie darzyłam go specjalnie miłością, ale od jakiegoś czasu jeśli chodzi o smaki w kuchni sformułowanie "nie lubię" zamieniłam na "jeszcze do tego nie dojrzałam" ;) Zauważyłam bowiem, że coraz częściej przekonuję się do rzeczy których wcześniej bym nie zjadła ;) Ostatnio właśnie "dojrzałam" do keksu i powiem Wam, że bardzo mi posmakował :) Cieszę się że moje smaki ewoluują i mam tera możliwość cieszenia się nowym-starym ciastem :)
Przepis znalazłam na stronie Mała cukierenka  i bardzo Wam polecam :)

Składniki:
500g mąki pszennej + 1 łyżka
250g masła
200g cukru
4 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
1/2 łyżeczki soli
kilka kropli aromatu waniliowego
1/4 szkl. mleka
50ml rumu
400g kandyzowanych owoców i bakalii ( u mnie 200g mieszanki bakaliowej+100g orzechów i migdałów+50g żurawiny+skórka pomarańczowa i rodzynki)

ponadto:
polewa czekoladowa (klik) lub rozpuszczona biała lub gorzka czekolada (ok 150g+odrobina mleka lub śmietanki)
lukier do dekoracji
100g mieszanki bakaliowej i orzechów do dekoracji


Bakalie o orzechy drobno posiekać i wymieszać z łyżką mąki. Mąkę przesiać i wymieszać z sodą, solą i proszkiem do pieczenia. Masło utrzeć na puch z cukrem, następnie kolejno wbijać jajka i krótko miksować na najmniejszych obrotach. Dodać aromat, mleko i rum i zmiksować. Następnie dodać mąkę i dokładnie wymieszać lub zmiksować. Na koniec dodajemy bakalie i delikatnie mieszamy. Ciasto przełożyć do natłuszczonej i wysypanej kaszą manną blaszki (12x35cm) Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok 70-75minut w temp. 170 stopni. Po upieczeniu ostudzić na kratce, a zimne polać polewą czekoladową lub rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladą z odrobiną słodkiej 30% śmietanki. Posypać bakaliami. Keks z każdym dniem smakuje coraz lepiej ;) Smacznego :)