moje pasje

Pasja jest przewodnikiem do największych tajemnic...Poczuj ze mną jej smak...


7 lipca 2015

Pieczony kalafior by Jamie Oliver



Pyszny pomysł na kalafiora. Jakoś jak się nad tym zastanowię to do tej pory najczęściej lądował on albo w zupie, albo w zapiekance pod beszamelem, albo klasycznie z podsmażaną bułką tartą. Dzisiaj zapraszam Was na pieczonego kalafiora wg przepisu Jamiego Olivera. Pomysł znalazłam na stronie Cherryballart. Polecam Wam baaardzo :)



Składniki:
1 duży lub dwa małe kalafiory
4 ząbki czosnku
1,5 łyżeczki słodkiej papryki wędzonej
1/2 lub 1 łyżeczka suszonego tymianku lub 1/2 pęczka świeżego
3 łyżki oliwy z oliwek + do posmarowania blachy
1/2 łyżeczki soli
świeżo zmielony czarny pieprz do smaku  lub 1/4 łyżeczki młotkowanego z kolendrą
1 cytryna (sok i otarta skórka)
6 łyżek wiśniówki
1 łyżeczka czosnku niedźwiedziego
słodka papryka do oprószenia
1 puszka pomidorów śliwkowych (400g)
przyprawa warzywna (klik)
50g płatków migdałów


Piekarnik rozgrzać do temp. 180-190 stopni.
Kalafiory umyć i obrać z liści (duży przekroić na pół, mniejsze mogą zostać w całości).
Paprykę, czosnek, tymianek, sól, pieprz i oliwę utrzeć w moździerzu. Pastą dokładnie natrzeć kalafiora. Skropić sokiem z cytryny oraz wiśniówką. Wstawić do piekarnika i piec ok 60-70 minut na złoto (w zależności od wielkości). Początkowo pod przykryciem, a w połowie pieczenia bez.
Po tym czasie wyjąć, dodać pomidory z puszki (doprawione lekko przyprawą warzywną). Całość posypać skórką cytryny i wstawić na kolejne 15 minut. Kalafior powinien być pięknie upieczony na złoto i mięciuteńki.
W ostatnim momencie pieczenia się kalafiora uprażyć na patelni na złoto płatki migdałów. Gotowego kalafiora podawać posypanego płatkami migdałów i świeżymi listkami tymianku. Podawać np z ryżem. Smacznego :)








6 lipca 2015

Makaron z cukinią i fetą



Przepyszne błyskawiczne danie obiadowe, idealne w cieplejsze dni, kiedy to nie ma się ochoty na ciężkie mięsne obiady jak i na długie stanie w kuchni przy garach. Przygotowanie go zajmie zaledwie 15 minut. Miłośnicy cukinii powinni być zachwyceni. Przepis znaleziony w magazynie "Moje smaki życia" Polecam i to baaaardzo :)

Składniki:
500g makaronu razowego "świderki"
2 młode cukinie
1 cebula
4 ząbki czosnku
olej do smażenia
natka pietruszki
bazylia suszona
sól
300g sera feta

Makaron ugotować al dente w lekko osolonej wodzie. Odcedzić. Cebulę obrać i pokroić w kosteczkę. Podsmażyć na rozgrzanym oleju. Dodać przeciśnięty czosnek i chwilę podsmażać. Dodać pokrojoną w pół-talarki cukinię (w skórce), oraz posiekaną natkę pietruszki i odrobinę suszonej bazylii. Całość smażyć 5-6 minut. Lekko posolić. Wrzucić wcześniej ugotowany makaron i wymieszać. Podawać posypane tarta lub pokrojoną w kostkę fetą. Smacznego :)





5 lipca 2015

Chleb z czosnkiem niedźwiedzim



Znów wracam do pieczenia domowego chleba... powolutku, pomalutku wskakuje na wcześniej tak dobrze znane mi tory.... Czasu już powoli coraz więcej. Życie na chwilę powraca do normalności. Cieszę się tymi chwilami bo wiem, że już za dwa-trzy miesiące znów nie będę łapała zakrętu. Ciężki rok przed nami...
Zapach domowego chleba... najpiękniejszy z zapachów przywodzący na myśl najcieplejsze myśli o rodzinie i cieple domowego ogniska... "Jak tu pięknie pachnie... jak w tym domu zawsze pięknie pachnie..." jak cudownie i miło jest słyszeć takie słowa od męża i domowników wracających po ciężkim dniu z pracy czy ze szkoły... Domowy chleb nie zawsze jest pracochłonny i nie zawsze wymaga dużo wysiłku. Dzisiejsza propozycja znaleziona u Liski przypomina nieco chleb na ziarnku drożdży (klik), który już robiłam i bardzo nam smakował :) Przepis Liski wzbogaciłam o czosnek niedźwiedzi i niewielką ilość zakwasu, który znów pracuje :) Skuście się... Bardzo wam polecam :)

 400g mąki pszennej typ 650
300ml wody
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka czosnku niedźwiedziego
1g drożdży świeżych
2 łyżki aktywnego zakwasu żytniego

Wszystkie składniki wieczorem mieszamy w misce. Rano rozgrzać piekarnik razem z naczyniem żaroodpornym lub garnkiem żeliwnym do temp. 240 stopni.
Gdy osiągnie ta temperaturę wyjąc, przełożyć do niego ciasto przykryć pokrywką i piec 30 minut.
Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę i pieczemy kolejne 15-20 minut. Chleb jest gotowy, gdy postukany od spodu wydaje głuchy dźwięk. Studzimy na kratce. Smacznego :)






3 lipca 2015

Pavlova z owocami



Wiem, wiem... Mówiłam już chyba ze sto razy, że kocham bezy... ;) Dzisiaj przepis który już co prawda jest na blogu od jakiegoś czasu, ale były to tylko małe bezy a'la Pavlova (klik). Dzisiaj w bardziej klasycznej - dużej wersji. Polecam baaaardzo :)



Składniki:
6 białek
szczypta soli
300g cukru
1 łyżeczka octu winnego białego
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
ponadto:
500ml śmietany 36%
2 łyżeczki cukru pudru
dowolne owoce (maliny, poziomki, truskawki, borówki, granaty)
mięta do dekoracji

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Następnie stopniowo nadal nie przerywając ubijania dodawać cukier i ubijać do momentu, aż masa będzie gęsta, sztywna i błyszcząca. Na koniec dodać mąkę i ocet. Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia łyżką wyłożyć masę bezową formując ją w koło o średnicy ok 24-26 cm. Tyłem łyżki lub szpatułką wyrównać brzegi unosząc je ku górze.
Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 5 min. w temp 180 stopni. Po tym czasie zmniejszyć temp. do 150 stopni i piec ok 90 minut. Studzić w uchylonym piekarniku.
Śmietanę ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodać cukier puder do smaku i jeszcze chwilę ubijać.
Gotową wyłożyć na wystudzoną bezę. Na wierzchu ułożyć świeże owoce, udekorować listkiem mięty i ewentualnie strużką rozpuszczonej czekolady. Smacznego :)





2 lipca 2015

Błyskawiczne gołąbki bez zawijania





Gołąbki to moja wielka miłość...od dzieciństwa. To jedno z tych dań co człowiek je i je i je , a potem dopiero do niego dochodzi że już dawno powinien przestać :) Moja mam nigdy nie robiła gołąbków w klasycznym wydaniu... no może nie nigdy ale w każdym bądź razie baaardzo rzadko w takowej wersji sie pojawiały. Najczęściej były to zapiekanki gołąbkowe w wersji klasycznej (klik) bądź uproszczonej (klik). Ostatnio wprowadziłam do naszego menu również zupę gołąbkową (klik) którą szczerze pokochaliśmy całą rodzinką :). Dzisiaj do tego zestawu pragnę dołączyć kolejny przepis na gołąbki bez zawijania (często nazywane "oszukanymi gołąbkami"). Wypróbujcie, może i Wam posmakują w takiej wersji, a u mnie może jeszcze kiedyś zagoszczą te klasyczne zawijane jak tylko nauczę się pięknie zawijać :) Tymczasem polecam Wam dzisiejszą propozycję :)


Składniki na gołąbki:
120g ryżu
240g kapusty 
500g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego
2-3 łyżki bułki tartej
sól, pieprz
olej do smażenia

Składniki na sos:
500ml rosołu lub bulionu drobiowego
500g przecieru pomidorowego (takiego w kartoniku)
250ml śmietany 12%
pieprz młotkowany z kolendrą do smaku
1/3 łyżeczki soli
2 łyżeczki cukru
1/2 łyżeczki czosnku niedźwiedziego
1 mała cebula
1 łyżeczka mąki pszennej
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
1/2 łyżeczki przyprawy warzywnej (klik)



Kapustę posiekać, wrzucić do garnka razem z ryżem.
Zalać wrzątkiem i odstawić na 10 minut. Po tym czasie dokładnie odcedzić. Dodać mięso mielone, bułkę tartą i doprawić solą i pieprzem.
Uformować 10 kotlecików i obsmażyć je z dwóch stron na mocno rozgrzanym oleju.

Wszystkie składniki sosu bardzo dokładnie zmiksować. W rondlu ułożyć podsmażone kotleciki. Całość zalać sosem i gotować na średnim ogniu ok 40-45minut. Po tym czasie podawać posypane pietruszka lub czosnkiem niedźwiedzim. Smacznego :)


 

 


28 czerwca 2015

Czekoladowo-orzechowy tort jasieński


Przepis na ten tort jest w moim zeszycie od ponad dwudziestu lat :) Dostałam go od cioci mojej koleżanki podczas spędzanych u niej wakacji. Nie robię go często - tylko na wyjątkowe okazje.
Tort jest mocno czekoladowy z całym mnóstwem orzechów. Masa na bazie masła - to nie wróży dobrze biodrom, ale od czasu do czasu zdecydowanie można sobie na niego pozwolić :) Bardzo, ale to bardzo Wam polecam :)


Składniki na biszkopt orzechowy:
10 dużych jajek
szczypta soli
1 szkl bułki tartej
3 łyżki mąki tortowej
200g zmielonych orzechów
na końcu noża proszek do pieczenia

Dno tortownicy (26cm) wyłożyć papierem do pieczenia, a boki natłuścić.
Białka ubić na sztywno z solą. Następnie kolejno dodawać żółtka. Bułkę wymieszać z mąką, orzechami i proszkiem. Dodać do nich ubite białka i wymieszać.
Ciasto przełożyć do tortownicy.
Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w temp 170 stopni ok 60 minut.
Wystudzić, wyrównać ścinając wierzch a następnie przekroić wzdłuż na dwa blaty. Ścięte skrawki dokładnie pokruszyć i odłożyć.

Składniki na biszkopt jasny:
5 jajek - zważyć w skorupce, a od wyniku zważyć odpowiednio:
o 30g mniej cukru
o 50g mniej mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli


Dno tortownicy (26cm) wyłożyć papierem do pieczenia, a boki natłuścić.
Białka ubić na sztywno z solą. Następnie powoli wsypywać cukier i ubić na sztywną lśniącą pianę.  Następnie kolejno dodawać żółtka. Mąkę przesiać i wymieszać z proszkiem do pieczenia. Wmieszać bardzo dokładnie do ubitych białek.
Ciasto przełożyć do tortownicy.
Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w temp 180 stopni ok 35 minut.
Wystudzić a następnie przekroić wzdłuż na dwa blaty. (jeden zostawić a drugi np zamrozić i wykorzystać w innym terminie do kolejnego wypieku)

Składniki na poncz:
250ml słodkiej herbaty
2-3 łyżki wódki

Do wystudzonej słodkiej herbaty dodać alkohol. Wymieszać.
Dokładnie naponczować blaty zarówno orzechowe jak i jasny biszkopt.

Składniki na krem czekoladowy:
500g masła 82%
4 duże jajka
200g cukru
5 łyżek kakao
2-3 łyżki spirytusu

Jajka ubić razem z cukrem na parze. Masa powinna być bardzo gęsta i puszysta (zajmie to ok 8-10 minut). Po tym czasie jajka zdjąć z gazu i ubijać nadal do wystudzenia.
Masło utrzeć do białości. Dodać kakao i ucierać. Następnie dodać ubite jajka i spirytus. Dokładnie utrzeć. Z masy odłożyć 3-4 łyżki (do posmarowania boków i wierzchu). Resztę masy podzielić na dwie części.

Na pierwszy naponczowany blat orzechowy wyłożyć połowę masy. Wyrównać i przykryć jasnym biszkoptem. Następnie druga połowa masy i znów biszkopt orzechowy. Boki i wierzch posmarować kremem. Wyrównać. Boki dokładnie obsypać wcześnie pokruszonym biszkoptem orzechowym. Docisnąć. Wstawić do lodówki na 2-3 godziny.

Ponadto:
100g czekolady gorzkiej
orzechy do dekoracji
praliny orzechowe do dekoracji


Czekoladę rozpuścić i dokładnie cieniutko rozsmarować na folii aluminiowej (robić to partiami). Folie wstawić na chwile do zamrażarki. Wyjąć i zdejmować płaty czekolady którymi dekorować tort. Jeśli nie chcemy mieć dużych kawałków czekolady po prostu zetrzyjmy ją w wiórki. Wierzch udekorować orzechami i połówkami pralin. Można polać również stróżkami rozpuszczonej czekolady lub polewy czekoladowej (klik). Schłodzić dokładnie. Smacznego :)





 







26 czerwca 2015

Sałatkowe ciasto



Jeśli znudziły się Wam klasyczne sałatki na imprezowym stole to można poszaleć z wariacjami na temat sałatek ;) Dzisiejsza propozycja zaskakująco przypomina ciasto jednak przy drugim spojrzeniu zauważyć można, że skoro szczypiorek to raczej nie na słodko :)  W tej formie można przygotować nie tylko rybne farsze, ale także np z wędzonym kurczakiem lub szynką. Przepis znaleziony na blogu "Gotuj z cukiereczkiem" z moimi drobnymi zmianami proporcji ;) Polecam Wam baaardzo :)


Składniki:
36 krakersów solonych
300g szprotek w pomidorach
6 jajek ugotowanych na twardo
130g żółtego sera
spora szczypta słodkiej papryki
pieprz
szczypiorek
9 łyżek majonezu

Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Dodać 5 łyżek majonezu i wymieszać.
Szprotki dokładnie zgnieść widelcem. Doprawić pieprzem i papryką.
Białka oddzielić od żółtek. Każde osobno zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Do białek dodać 4 łyżki majonezu.
W małej blaszce ułożyć na dnie w trzech rzędach po 6 krakersów (razem 12 szt)
Na nich wyłożyć masę serową i przykryć kolejną warstwą krakersów.
Na nie wyłożyć szprotki i znów przykryć krakersami. Następnie wykładamy białka z majonezem a wierzch posypujemy żółtkami. Wstawiamy do lodówki na całą noc.
Następnego dnia kroimy na kwadraty (9-12szt) wierzch dekorujemy kleksem majonezu i posypujemy drobno posiekanym szczypiorkiem. Smacznego :)

*masa szprotkowa może wydawać się rzadka, ale krakersy powinny ładnie wchłonąć nadmiar wilgoci.
*szprotki można zastąpić tuńczykiem lub makrela w pomidorach.







25 czerwca 2015

Ciasto kokosowo-kajmakowo-orzechowe / kokos i toffi



To ciacho pierwszy raz jadłam u mojej cioci. Robiła go jednak minimalnie inaczej... Jeden z blatów biszkoptowych był bowiem klasyczny - jasny. Ciasto dzieliła na dwie części i kakao dodawała tylko do jednej z nich. Każdy z blatów piekła osobno a potem całość składała już w blaszce przy przekładaniu kremem. Dzisiaj postanowiłam sobie przypomnieć ten smak, a przepis na obydwa czekoladowe blaty zobaczyłam u Asi na blogu "Śladami słodkiej babeczki" już jakiś czas temu ;) Cudowny smak... Fanów kokosowych smaków nie będę musiała chyba długo przekonywać :) Cudowny delikatny wilgotny biszkopt nie wymagający już ponczowania, warstwa kokosu i masa kajmakowa :) Bardzo polecam :)


Składniki na biszkopt:
6 dużych jajek
szczypta soli
1 i 1/3 szkl cukru
10 łyżek oleju
10 łyżek wody
1,5 szkl mąki tortowej
3 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Białka ubić na sztywno ze szczypta soli. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier. 
Następnie dodawać kolejno żółtka a następnie olej i wodę. Miksować cały czas.
Mąkę przesiać i wymieszać z kakao i proszkiem do pieczenia. Wmieszać dokładnie szpatułką.
Ciasto przełożyć do wyłożonej papierem do pieczenia blaszki (23x33). Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 35 minut w temp. 180 stopni. Wystudzić i przekroić wzdłuż na dwa blaty.

Masa kokosowa:
750ml mleka
350g wiórków kokosowych
3/4 szkl cukru
250g masła
2 kopiate łyżki mąki ziemniaczanej

2,5 szkl mleka zagotować. Do odlanej połowy szklanki dodać mąkę ziemniaczaną. Do gotującego dodać masło, cukier i kokos, a gdy się rozpuści wszystko dodać mąkę z odlanym mlekiem. Gotować i mieszać cały czas aż do zgęstnienia. Gorąca masę wyłożyć na blat czekoladowy i od razu przykryć i docisnąć drugim z nich. Wystudzić.

Składniki na krem kajmakowy:
400g masy kajmakowej
230g masła
2-3 garście orzechów włoskich

Orzechy posiekać. Masło dokładnie utrzeć a następnie partiami dodawać do niego masę kajmakową. Dokładnie wymieszać. Masę wyłożyć na wierzch ciasta. Całość dokładnie obsypać siekanymi orzechami włoskimi. Schłodzić w lodówce przez noc. Smacznego :)



  






24 czerwca 2015

Ciasto z budyniowym kremem kokosowym na biszkopcie



O tym że kocham kokos i wszystko co z nim związane Ci co znają mnie osobiście wiedzą dobrze :) Pamiętam jak lata temu miałam nawet w swojej szafce perfumy kokosowe :) Uwielbiam.... smak... zapach... kojarzy mi się z egzotyką z wakacjami z odpoczynkiem i relaksem :)  To właśnie dlatego wobec tego przepisu znalezionego u Asi na blogu "Kulinarne Szaleństwa Margarytki" nie mogłam przejść obojętnie :) Delikatny biszkopt przełożony budyniem o leciutki posmaku kokosa. Polecam  :)


Składniki na biszkopt:
4 duże jajka
szczypta soli
130g cukru
115 g mąki pszennej tortowej
50g maki ziemniaczanej
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia 
1 łyżeczka octu

Białka ubić na sztywno z solą. Pod koniec ubijania stopniowo dosypywać cukier. Masa powinna być gęsta i lśniąca. Mąki przesiać i wymieszać. Do żółtek dodać proszek do pieczenia oraz ocet. Szybko i energicznie wymieszać - powinny się ładnie napuszyć i zmienić kolor na jaśniejszy. Dodać do ubitych białek i zmiksować. Na koniec bardzo delikatnie wmieszać mąki. Wymieszać łopatką.
Ciasto przelać do wyłożonej papierem do pieczenia blaszki (23x33). Wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec ok. 35 minut w temp 180 stopni. Wystudzić a następnie przekroić wzdłuż na dwa blaty.

Składniki na krem:
800ml mleka kokosowego (2 puszki)
200ml mleka zwykłego krowiego
160g mąki pszennej
2 kopiate łyżki maki ziemniaczanej
1 szkl. cukru
kilka kropli esencji waniliowej
ziarenka z 1 laski wanilii (opcjonalnie)
200g masła 82%

Mąki wymieszać z mlekiem zwykłym. Cukier, mleko kokosowe i esencję zagotować. Na gotujące się wlać mleko krowie z mąką. Ugotować gęsty budyń. Gotować dobrą chwilę. Wystudzić.
Masło utrzeć do białości. Dodawać partiami budyń cały czas miksując. Utrzeć gładki krem.

Składniki na poncz:
1/2 szkl gorącej wody
1 łyżka cukru
1 łyżka soku z cytryny

Wszystko dokładnie wymieszać i wystudzić.

Składniki na warstwę kokosową:
150g wiórków kokosowych
1,5 łyżki masła
1,5 łyżki cukru

Na patelni rozgrzać masło. Wrzucić cukier i podsmażać. Następnie dodać kokos i zezłocić go (uważać by się nie przypalił). Zdjąć z ognia.

Na pierwszy naponczowany blat wyłożyć 2/3  masy. Przykryć drugim naponczowanym blatem i wyłożyć resztę masy. Wierzch dokładnie obsypać wiórkami. Schłodzić w lodówce przez noc.
Smacznego :)



 


20 czerwca 2015

Bagietki francuskie

  


Obłędne!!! Tak - jest przy nich sporo pracy i wymagają troszkę czasu, ale zapewniam Was, że warto :) Bagietki wychodzą idealne. Cudownie chrupiące, następnego dnia skórka lekko mięknie, ale tak jak powinna czyli jest delikatniejsza, ale nie gumowata ;) Przepis znaleziony w gazetce "Moje smaki życia". Polecam baaardzo :)


Składniki na zaczyn 1 (poolisch):
1g drożdży
200g letniej wody
200g mąki pszennej typ 750

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać i odstawić na ok. 12-15 godzin.

Składniki na zaczyn 2:
9g drożdży
50ml letniej wody 
2 łyżki mąki 

Wszystko dokładnie wymieszać i odstawić na 15 minut.

Składniki na ciasto właściwe:
całość zaczynu nr 1 i nr 2
15g soli
1 łyżeczka świeżego rozmarynu lub 1/2 łyżeczki suszonego
150ml letniej wody
400g mąki pszennej typ 750

Wszystko bardzo dokładnie wymieszać. Ciasto wyrabiać ok. 5 minut, Po tym czasie przykryć i odstawić na ok 2 godziny. Po godzinie wyłożyć na blat i odgazować składając ciasto na kilka części.
Po tym czasie wyjąć na blat, wyrobić i podzielić na trzy części. Ulepić kule i odstawić na 30 minut pod przykryciem.
Po tym czasie z kul uformować bagietki i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia lub w specjalnej formie do pieczenia bagietek. Znów odstawić na 75 minut pod przykryciem.
Po tym czasie nagrzać piekarnik do temp.240 stopni. Na dnie ułożyć małe naczynie z wodą .
Wstawić bagietki i piec 20 minut. Po tym czasie zmniejszyć temp. do 220 stopni i piec kolejne 10 minut. Wyjąć wystudzić. Smacznego :)