Pasja jest przewodnikiem do największych tajemnic...Poczuj ze mną jej smak...


28 grudnia 2012

Delikatny chleb na zakwasie pieczony w żeliwnym garnku





Ten chleb pojawił się już na blogu  tutaj (klik). Uznałam jednak, że warto dodać wpis z instrukcją jak upiec go w garnku żeliwnym lub naczyniu żaroodpornym. Dzięku temu zyskujemy cudownie gruba i chrupiaca skórkę. Polecam baaardzo :)


Składniki:
230g aktywnego zakwasu żytniego
70g letniej wody
150g letniego mleka (jeśli ciasto wyjdzie zbyt suche można dodać trochę więcej)
25g oleju
140g mąki żytniej
400g maki pszennej
2 płaskie łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka suchych drożdży lub 10g świeżych (opcjonalnie jeśli chcemy by ciasto szybciej rosło)


Drożdże rozetrzeć z cukrem i odrobiną mleka (jeśli korzystamy z drożdży). Odstawiamy je na ok 15 minut. Po tym czasie wszystkie składniki łączymy i wyrabiamy gładkie ciasto. Odstawiamy do naoliwionej miski i przykrywamy ściereczką. Ciasto powinno podwoić swoja objętość. Po tym czasie wyjmujemy na stolnicę i krótko wyrabiamy. Przekładamy do obsypanego mąką kosza do wyrastania i ponownie odstawiamy do wyrośnięcia. Piec nagrzewamy do 240 stopni wraz z garnkiem żeliwnym lub naczyniem żaroodpornym.Gdy się nagrzeje wyjmujemy ostrożnie garnek, obsypujemy dno mąką a chleb błyskawicznie przekładamy z kosza. Garnek przykrywamy i wstawiamy do piekarnika na 30 minut. Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę, zmniejszamy temp. do 200 stopni i pieczemy kolejne 15-20 minut. Chleb jest upieczony gdy postukany od spodu wydaje głuchy dźwięk.
Smacznego :)

 

6 komentarzy:

  1. Czuję ten zapach i tę chrupkość...

    OdpowiedzUsuń
  2. moze głupie pytanie od laika ale... skad wziac aktywny zakwas żytni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pytanie wcale nie jest głupie. Zakwas najlepiej zrobić samemu. Tutaj jest przepis: http://mojepasjekrakow.blogspot.com/2011/06/zakwas-zytni.html Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Piekę ten chlebek już od dłuższego czasu i jestem z niego bardzo zadowolona. Poleciłam go kilku osobom i one również bardzo sobie go chwalą. Pokazałam go również na moim blogu.
    Dziękuję bardzo, bardzo za przepis.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń