Pasja jest przewodnikiem do największych tajemnic...Poczuj ze mną jej smak...


22 lipca 2011

Kiszenie żuru



Oj pyszności :) Nie wiem jak wcześniej mogłam kupować gotowy butelkowy żurek... Ten jest o niebo lepszy!!! Wspaniały zapach i smak :) Honorciu wielkie dzięki :*


Składniki:
  • 8 czubatych łyżek mąki żytniej razowej (ja dałam 4 łyżki otrębów żytnich i 4 łyżki mąki żytniej typ 720)
  • 2 złamane na pół liście laurowe
  • 3 kulki ziela angielskiego (lekko zmiażdżone)
  • 3 kulki pieprzu (lekko zmiażdżone)
  • 3 ząbki czosnku (pokrojone w plasterki)
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 900ml wody (letniej, przegotowanej)

Żur przygotowuję w glinianym naczyniu. W wodzie rozprowadzić mąkę tak by nie było grudek, a następnie dodajemy pozostałe składniki.  Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na ok. tydzień, mieszając co dwa dni. Można ten proces przyspieszyc dodając odrobinę skórki chleba, ja np. dodałam 1/2 łyżeczki zakwasu żytniego chlebowego i żur był gotowy po 3-4 dniach :)
Gotowy żur wlać np do 1,5-2 litrów wywaru z ugotowanych ziemniaków z kiełbaską. Zagotować i  już :). Najlepiej smakuje następnego dnia :)

Smacznego



  

Posted by Picasa

17 komentarzy:

  1. najlepszy jest właśnie taki domowy!

    OdpowiedzUsuń
  2. a co jeśli zakręciłam żur w szklanych butelkach i dopiero po trzech dniach odkręciłam (trochę wybuchł), czy nadaje się do spożycia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak nadaje się :) Dopływ powietrza po prostu przyspiesza proces kiszenia :) Ogórki na zimę do słoików też się zakręca a mimo to są ukiszone i też czasem słychać syczenie przy otwieraniu :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Wygląda pysznie, i zaraz idę go zrobić, będzie akurat na święta :)
    Pozwoliłam sobie wrzucić do siebie na bloga, na którego zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kurcze a ja zalałam gorącą wodą i co teraz ? ukisi się , czy zrobić nowy?
    pomocy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale taka ciepłą czy całkiem wrzątkiem? Niektórzy zalewają mąkę częścią wody gorącej a dopiero potem dolewają chłodnej. Jak dolałaś wrzątku to Ci się ugotowało wszystko i nie wyjdzie. Jak była ciepło-letnia to po prostu szybciej sie ukisi, ale szczerze mówiąc ja nigdy tak nie robiłam. Zawsze całośc zalewałam letnią.

      Usuń
  5. wanda czy do tego żuru dodaję się czosnek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak w przepisie jest czosnek :) Dodaje się i razem z czosnkiem się kisi :)

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam niczego glinianego, mogę zrobić w szklanym naczyniu? Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę ze może być szklany słój ;)

      Usuń
    2. A mogę żurek zakręcić w słoiku i zostawić na później? Robię po raz kolejny, ale teraz nie będę go używać od razu. Ile czasu może tak stać i w jakiej temp.? Pozdrawiam :-)

      Usuń
    3. Myślę, że z powodzeniem w zakręconej butelce może postać w lodówce. Tydzień na bank dłużej pewnie też - najwyżej będzie ciut kwaśniejszy ;)

      Usuń
  8. A czy do gotowania wlewasz całą zawartość kiszonego żuru? To znaczy z mąką i dodatkami, czy odcedzasz???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Częściowo wlewam, w zależności od tego jak gęsty chcę mieć ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. A czy moge zrobiz zur z maki orkiszowej razowej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zakwas zawsze robię z mąki żytniej. Jest silny i taki jak należy. Nigdy nie robiłam z orkiszowej... szczerze mówiąc nie mam pojęcia czy wyjdzie...

      Usuń