Pasja jest przewodnikiem do największych tajemnic...Poczuj ze mną jej smak...


18 października 2012

Roladki z boczkiem, suszoną śliwką i orzechami włoskimi




Te roladki to koronna przystawka mojej mamy. Odkąd pamiętam pojawiała się na imprezach i zawsze cieszyła się wzięciem. Wszyscy ją uwielbiali. Robi sie ją szybko i jest przepyszna. Polecam baaaardzo :)


Składniki:
20 plastrów boczku wędzonego
20 śliwek kalifornijskich suszonych
20 połówek orzecha włoskiego
mocna zaparzona herbata.


Śliwki i orzechy zalać gorącą herbatą, przykryć i odstawić na 15-20 minut. Po tym czasie wyjąć.
Do każdej śliwki wcisnąc orzecha, a następnie śliwkę zawinąć w plaster boczku i spiąć wykałaczką. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok 15 min w temp. 200 stopni na rumiano. (Przed samym końcem można włączyć opiekanie). Uważać by nie wysuszyć i przypalić. Podawać ciepłe.
Smacznego :)


 
 
 

17 października 2012

Nalewka z jarzębiny lub kaliny




Kolejna propozycja na pyszny trunek. Dzisiaj proponuję Wam mocną nalewkę która możecie zrobić zarówno z owoców jarzębiny jak i kaliny. Przepis pochodzi z książki: "Wielka Księga Nalewek". Polecam baaardzo :)


Składniki:
1,5 kg dojrzałych owoców jarzębiny lub kaliny (samych kulek)
1 kg cukru
1 l spirytusu


Jarzębinę przebrać, umyć i wstawić na noc do zamrażarki celem przemrożenia. Następnie wyjmujemy, rozgniatamy np tłuczkiem i zasypujemy cukrem. Przykryć gazą i odstawić w nasłonecznione ciepłe miejsce na 2 dni. Po tym czasie zalać spirytusem zakręcić i odstawić na 3 dni. Po tym czasie nalewkę przelać przez sito i czterokrotnie złożoną gazę. Odstawić na tydzień i odczekać aż nalewka się sklaruje. Po tym czasie zlać i przefiltrować przez bibułę. Rozlać do butelek i zakorkować. Smacznego :)



 
 
 

16 października 2012

Granola z żurawiną i suszonymi figami





Nie ma to jak zacząć dzień od zdrowego pysznego śniadania. Dzisiaj proponuję Wam przepyszną chrupiącą granolę. Taka wykonana w domu smakuje o niebo lepiej niż kupiona. Przewaga wynika też z tego że w takiej domowej dokładnie wiem co jem a w tej kupnej już niekoniecznie... Przepis Nigelli Lawson znaleziony na blogu Moje Wypieki. Troszkę go zmieniłam i polecam baaardzo :)


Składniki:
450g płatków owsianych górskich
120g ziaren słonecznika
50g ziaren sezamu
70g ziaren dyni
250g migdałów (całych)
175g utartego drobno jabłka
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka imbiru
1 łyżeczka soli
120g golden syrupu (klik) (można zastąpić miodem)
4 łyżki płynnego miodu
100g brązowego cukru
2 łyżki oleju słonecznikowego
170-200g suszonych fig
100-130g suszonej żurawiny


Wszystkie składniki za wyjątkiem żurawiny i fig dokładnie wymieszać. Wysypać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 40 minut w temp. 170 stopni. W trakcie pieczenia mieszać kilkakrotnie. Upieczone wystudzić. Figi pokroić w kosteczkę i wmieszać razem z żurawiną do granoli. Przechowywać (nawet do kilku tygodni) w szczelnie zamkniętym pojemniku.
Smacznego :)

 
 
 

15 października 2012

Puszyste placki ziemniaczane - klasyczne

 


Placki ziemniaczane pojawiły się juz na blogu. Były już z serem żółtym i z płatkami owsianymi, ale o dziwo nie było jeszcze tych klasycznych - najzwyklejszych. Te pojawiają się najczęściej. Od dłuższego czasu usiłowałam zrobić placki, które nie będą płaskie jak naleśnik, ale puchate i mięciutkie. Ubite białka dawałam zawsze, ale dopiero jak przeczytałam tutaj (klik) o odlewaniu wody - wyszło mi to co chciałam. Polecam Wam tę metodę bo sprawdza się idealnie. Nie trzeba również dodawać dodatkowej mąki ;) 

Składniki:
1 kg ziemniaków
1 duża cebula
sól, pieprz
2 jajka


Ziemniaki obrać i zmiksować blenderem. Sitko umieścić nad większym garnkiem, a do sitka włożyć starte ziemniaki. Powinny dobrze odcieknąć. Woda, która nam odcieknię odstawiamy na kilka minut (garnek lekko przechylamy), następnie delikatnie zbieramy z dna skrobię która się osadzi, dodajemy ją do ziemniaków, a płyn wylewamy. Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Ziemniaki mieszamy dokładnie z utartą cebulą i żółtkami. Doprawiamy solą i pieprzem. Na sam koniec delikatnie dodajemy pianę z białek i mieszamy. Smażymy na dobrze rozgrzanym tłuszczu z obydwu stron. Usmażone odsączamy na ręczniku papierowym. Podajemy z dowolnymi dodatkami. Ja ze swej strony polecam szczególnie te ze śmietaną i suszonymi pomidorami. Smacznego :) 

 
 
 

14 października 2012

Boeuf Strogonow




Lubicie Strogonowa? Ja uwielbiam :) Nazwa tej potrawy pochodzi z połączenia słów boeuf (franc) "wołowina" oraz nazwiska rosyjskiego dyplomaty hrabiego Pawła Strogonowa.
 Dzisiejsza propozycja to moja wariacja na temat tej potrawy. Ideałem jest zrobienie jej właśnie z polędwicy wołowej. Ja korzystam jednak najczęściej z łopatki wieprzowej i dodaję dodatkowo zielony groszek, co jest raczej nietypowe ;)  Spróbujcie - może i Wam będzie smakować ;) Polecam Wam baardzo :)


Składniki:
1 kg łopatki wieprzowej
500g pieczarek
1 cebula
3 łyżki mąki pszennej
3-3,5 litra bulionu wołowo-drobiowego
1 puszka zielonego groszku konserwowego
3-4 kiszone ogórki
1 marchewka
2 liście laurowe
3-4 ziela angielskie
2 łyżki mąki ziemniaczanej
sól, pieprz
1-2 ząbki czosnku (przeciśnięte)


Łopatkę pokroić w paski i obsmażyć na rozgrzanej oliwie. Obsypać mąką pszenną, wymieszać dokładnie i obsmażać jeszcze chwilę. Pieczarki pokroić w plastry i udusić. Cebulę pokroić w piórka i zeszklić. Do garnka wrzucić: mięso, pieczarki, cebulę, groszek, startą na grubej tarce marchewkę, liście laurowe, ziela angielskie, czosnek i pokrojone w słupki ogórki kiszone. Całość zalać bulionem i gotować do miękkości na wolnym ogniu. Na koniec doprawić. W małej ilości zimnej wody rozmieszać mąkę pszenną i wlać do garnka cały czas mieszając. Zagotować i doprawić raz jeszcze. Podawać z pieczywem. Smacznego :)


 
 
 

13 października 2012

Nalewka aroniowa




Absolutnie pyszna. Zdecydowanie mój lider wśród nalewek. Powiem Wam szczerze, że do owocu aronii jakoś nie byłam przekonana. Zawsze wydawał mi się cierpki. W tej nalewce sprawdził się jednak idealnie. Nalewka nie dość, że obłędnie smakuje to jeszcze ma wyjątkowo piękny głęboki kolor. Przepis pochodzi z książeczki: " Najlepsze sprawdzone nalewki na długie zimowe wieczory". Polecam Wam baaardzo :)


Składniki:
1 kg aronii
1 laska wanilii
kilka goździków
1/2 cm kłącza imbiru (plaster)
1/2 kg cukru
1 litr wódki


Owoce przebrać, umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem i wstawić na noc do zamrażalnika by przemarzły. Następnie do słoja dodać: owoce, zalać je wódką, dodać cukier, wanilię, goździki i imbir. Słój zakręcić i lekko nim potrząsając dobrze wymieszać wszystkie składniki. Postawić go w dobrze nasłonecznionym miejscu na 2-3 tygodnie. Po tym czasie odcedzić i przefiltrować. Zlać do butelek i zakorkować. Smacznego :)

 
 
 

12 października 2012

Sałatka z ryżem, wędzonym kurczakiem i prażonym słonecznikiem




Pyszna delikatna sałatka robiona na bazie ryżu i wędzonego kurczaka. Przepis dostałam od mojej przyjaciółki. Beciu dziękuję Ci :* Dzisiaj dzielę się nim z Wami i polecam baaardzo :)


Składniki:
400g wędzonej piersi kurczaka
1 puszka kukurydzy
4 jajka na twardo
3 łyżki majonezu
1 łyżka śmietany
120g słonecznika
sól, pieprz
słodka papryka w proszku
ostra papryka w proszku
200g ryżu


Ryż ugotować na sypko. Piersi kurczaka pokroić w kostkę, jajka również. Do miski wsypać ryż, kurczaka, kukurydzę i jajka. Dodac majonez i śmietanę. Wymieszać i doprawić.
Słonecznik wrzucić na suchą i rozgrzaną patelnie i uprażyć. Pod koniec dodać sól i prażyć jeszcze chwilę (nie za długo, tzn słonecznik nie może za bardzo ściemnieć bo będzie gorzki). Patelnię zdjąć z ognia, lekko przestudzić, dodać 1/2 łyżeczki słodkiej papryki i dwie szczypty ostrej. Wymieszać dokładnie i wystudzić. Gotową sałatkę przełoztć do salaterki. Wierzch obsypać prażonym słonecznikiem i ewentulanie jeszcze leciutko posolić i oprószyc papryką.

* można zrobić również wersję słodką dodając puszkę ananasa, lub wersję bardziej np. kwaśną wzbogacając sałatkę o 2 kiszone ogórki i np żółty ser.
Smacznego :) 
 
 
 

11 października 2012

Likier z owoców dzikiej róży



Pyszna mocno słodka, idealna na damskie posiadówki :) Z cudownym różano - miętowym aromatem. Przepis na tę nalewkę choć nieco zmodyfikowany znalazłam w książeczce ""Najlepsze sprawdzone nalewki na długie zimowe wieczory".  Polecam wam baaardzo :)


Składniki:
1 kg owoców dzikiej róży
1/4 l spirytusu
1/2 l wódki 40%
500g cukru
5 łodyżek mięty
5 goździków
1 torebka suszonej mięty


Owoce umyć, obrać i wstawić na noc do zamrażalki by przemarzły. Następnie je ponakłuwać zalać wódka wymieszaną ze spirytusem, dodać goździki i suszona miętę. Odstawić w nasłonecznione miejsce na 14 dni. Po tym czasie odcedzić owoce, dodać cukier i liście mięty i ponownie odstawić na 2-3 tygodnie w mocno ciepłe nasłonecznione miejsce. Słojem potrząsać co jakiś czas dobrze mieszając. Po tym czasie nalewkę przefiltrować i przelać do butelek. Zakorkować.
Smacznego :)



 
  
 

10 października 2012

Jajka po benedyktyńsku czyli w koszulce




Idealne. Uwielbiam je zwłaszcza na śniadania, choć na kolacje też nie pogardzę ;)
Przepis pochodzi z książki "Benedyktyńskie smaki i smaczki" Polecam Wam baaaardzo :)

Składniki:
4 jajka
2 łyżki octu (winnego lub zwykłego)
4 tosty
4 plastry szynki podsmażone
sól
roszponka

W wąskim naczyniu zagotować wodę z dodatkiem soli i octu. Na gotującą się niezbyt energicznie i z małej wysokości wbijać jajka. Gotować aż się zetną. Wyjmować delikatnie na sitko.
Na gorącym toście położyć plaster podsmażonej szynki, na to położyć jajko a wierzch udekorować roszponką. Całość można polać sosem holenderskim.
Smacznego :)


 
 
 

9 października 2012

Włoski torcik czekoladowo-orzechowy z brzoskwiniami i ajerkoniakiem




Zapraszam Was dzisiaj na przepyszny torcik imieninowy, który upiekłam dla mojego męża :). Idealnie słodki, delikatny. Upieczony bez grama mąki... Pyszny puszysty spód, krem leciuteńki jak pianka, całość uwieńczona brzoskwiniami i ajerkoniakiem.... Pyszna propozycja. Przepis znaleziony w archiwalnym numerze Tiny w dodatku "Ciasta i desery na lato" 5/2004. Polecam baaardzo :)


Składniki na spód:
65g masła
4 łyżki cukru
3 łyżeczki cukru waniliowego (klik)
szczypta soli
5 jajek
2 łyżki rumu
200g mielonych orzechów laskowych
100g zmielonej drobniutko czekolady gorzkiej
2 łyżeczki proszku do pieczenia


Białka ubić na sztywno. Masło utrzeć z cukrem, solą i cukrem waniliowym. Kolejno dodawać żółtka oraz rum. Czekoladę wymieszać z orzechami i proszkiem do pieczenia. Dodać do masy i dokładnie wymieszać. Na koniec dodajemy pianę z białek. Ciasto przekładamy do natłuszczonej i wysypanej kaszą manną tortownicy o średnicy 24 cm). Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok 50 minut w temp. 175 stopni. Wystudzić.

Składniki na krem:
500 ml śmietany kremówki 36%
3 łyżeczki żelatyny
1/2 szkl ajerkoniaku (klik)
1 puszka brzoskwiń (lub ok 600g świeżych słodkich brzoskwiń lub moreli)
65g masła
3 łyżki cukru pudru
3 łyżeczki cukru waniliowego (klik)
2 jajka (umyte i wyparzone)
szczypta soli

ponadto:
125 ml śmietany kremówki 36% do dekoracji
1/4 szkl. ajerkoniaku do polania
odłożona wcześniej jedna brzoskwinia do dekoracji
200g (2 opakowania) rurek waflowych w czekoladzie


Żelatynę rozpuścić w małej ilości gorącej wody i dobrze rozmieszać. Gdy będzie już gładka i przestudzona wymieszać ją z ajerkoniakiem. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Śmietanę kremówkę ubić na sztywno. Brzoskwinie odcedzić (jeśli mamy świeże wówczas należy je sparzyć obrać ze skórki i przekroić na pół). Dwie połówki odłożyć do dekoracji.
Masło utrzeć dokładnie z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Dodać żółtka i ajerkoniak z żelatyną. Dokładnie zmiksować. Śmietanę stopniowo dodawać do masy maślanej i miksować. Na koniec wmieszać ubite białka.

Na wystudzony spód zakładamy ponownie obręcz tortownicy. Wykładamy 1/3 masy i układamy połówki brzoskwiń. Teraz dookoła tortownicy przy ściance układamy rurki waflowe oraz wykładamy pozostałą masę. Wyrównujemy i wstawiamy do lodówki celem schłodzenia.

Śmietanę przeznaczoną do dekoracji ubijamy na sztywno i szprycą (tylka 2c) dekorujemy wierzch. Brzoskwinie kroimy w cieniutkie plasterki lub ćwiarteczki i dekorujemy. Całość przed podaniem polewamy ajerkoniakiem.
Smacznego :)