Pasja jest przewodnikiem do największych tajemnic...Poczuj ze mną jej smak...


11 marca 2013

Bajgle




Cudowne, pachnące idealne do kanapek zarówno na słodko jak i wytrawnie. Zniknęły nieprzyzwoicie szybko. Część z samym tylko masłem lub nawet i bez niego. Najlepsze na ciepło ale po wystudzeniu dalej są mięciutkie w środku i kuszą....Przepis do którego będę wracała nie raz znalazłam w książce "Pieczywo". Polecam baaardzo.

Składniki:
250ml letniej wody 
1 jajko
1 łyżeczka soli
500g mąki pszennej typ 550
20g drożdży
3 łyżki cukru
60g oleju kukurydzianego lub rzepakowego

ponadto:
1 białko do posmarowania
ziarna do posypania (mak, sezam)


wykonanie tradycyjne:
Drożdże rozetrzeć z łyżką cukru, odrobiną wody i mąki. Odstawić na ok. 15 min. Po tym czasie wyrobić wszystkie składniki bardzo dokładnie na koniec dodając olej. Odstawić pod przykryciem w naoliwionej misce na 30 minut. Po tym czasie wyrobić kilka minut i ponownie odstawić na 30 minut. Po tym czasie zagnieść i podzielić na 12 części. Z każdej uformować okrągłą bułeczkę, lekko ją spłaszczyć a w środku zrobić palcem lub drewnianym trzonkiem dziurkę i rozciągnąć. odstawić na 15 min do napuszenia. W tym czasie rozgrzać piekarnik do 200 stopni.
Zagotować wodę i zanurzać w niej bajgle na ok 1 minutę. Wyjąć delikatnie łyżką cedzakową i poczekać aż odciekną. Posmarować białkiem i posypać ziarnami. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 30-35 min w temp. 200 stopni.

wykonanie thermomix:
Do naczynia  wsypać wszystkie składniki za wyjątkiem oleju w podanej kolejności. Na wierzchu maki zrobić dołek a w nim umieścić pokruszone drożdże. Zasypać je cukrem, odrobiną mąki i wody. Odczekać 15 minut. Po tym czasie wyrobić wszystkie składniki bardzo dokładnie na koniec dodając olej. - 3 min/obr interwał.
Odstawić pod przykryciem na 30 minut. Po tym czasie wyrobić 2 min/obr. interwał przełożyć do naoliwionej miski i ponownie odstawić na 30 minut. Po tym czasie wyjąć, zagnieść i podzielić na 12 części. Z każdej uformować okrągłą bułeczkę, lekko ją spłaszczyć a w środku zrobić palcem lub drewnianym trzonkiem dziurkę i rozciągnąć. odstawić na 15 min do napuszenia. W tym czasie rozgrzać piekarnik do 200 stopni.
Zagotować wodę i zanurzać w niej bajgle na ok 1 minutę. Wyjąć delikatnie łyżką cedzakową i poczekać aż odciekną. Posmarować białkiem i posypać ziarnami. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 30-35 min w temp. 200 stopni.


 
 
 
 

10 marca 2013

Posypka z karmelizowanych orzechów




Lubicie orzechy w karmelu - ja bardzo :) Dzisiaj chciałabym Wam pokazać jak właśnie z karmelizowanych orzechów w prosty sposób można zrobić pyszną posypkę np do lodów  lub innych deserów. Jej przygotowanie nie zajmie wiele czasu a efekt jest bardzo fany. Przepis znaleziony na blogu Moje Wypieki. Polecam baardzo :)


Składniki:
235g orzechów (włoskie, ziemne, laskowe, migdały lub mix)
235g cukru
50ml wody


Cukier i wodę umieścić w rondlu i gotować do momentu aż mieszanina osiągnie temp ok. 120 stopni (soft ball stage czyli odrobina gorącej mieszaniny upuszczona do lodowatej wody staje się na tyle plastyczna że da się z niej zrobić kulkę). Dodajemy orzechy i nadal mieszając podgrzewamy. Orzechy po chwili będą wyglądały jak dookoła oklejone cukrem. Podgrzewać nadal do momentu aż cukier się całkowicie rozpuści i skarmelizuje do ładnego złotego koloru. Wówczas zdejmujemy i przekładamy orzechy na naoliwioną blachę. Pozostawiamy je tam do wystygnięcia. Wystudzone siekamy blenderem na odpowiadające nam kawałki (nie za długo by nie powstała nam klejąca masa lub słodki puder ;) Smacznego :)


 
 
 

9 marca 2013

Chleb pszenno-żytni z melasą i cebulą




Cudownie pachnący, z chrupiącą skórką o ciemnym głębokim kolorze za sprawą melasy którą dodajemy do chleba. Przygotowanie go nie jest kłopotliwe, ale wymaga troszkę czasu :) Przepis znalazłam na blogu Pracownia wypieków. Jeśli lubicie ciemne chleby to polecam Wam baaardzo :)

 Wieczorem na dzień poprzedzający pieczenie chleba przygotowujemy starter i zaczyn.


Składniki na starter:
70g zakwasu żytniego (wcześniej dokarmionego)
200g mąki żytniej typ 720*
20g otrąb żytnich lub pszennych prażonych*
170g wody źródlanej

* zamiast otrąb i mąki żytniej typ 720 użyć samej mąki żytniej razowej typ 2000

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać i zostawić pod przykryciem w misce na 12-24 godz.

Składniki na zaczyn:
200g mąki pszennej typ 650*
30g otrąb żytnich lub pszennych prażonych*
1/2 łyżeczki soli
170g maślanki

 * zamiast otrąb i mąki pszennej typ 650 użyć samej mąki pszennej razowej

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać i zostawić pod przykryciem w misce na 4-8 godz (ja zostawiłam na 12 godzin i tez było ok )

Następnego dnia rano łączymy ze sobą zaczyn i starter oraz dodajemy:

60g mąki pszennej  typ 650 lub razowej
1 niepełna łyżeczka soli
2 i 1/4 łyżeczki drożdży instant
1,5 łyżki (ok.30g melasy)
2 i 1/4 łyżeczki cukru trzcinowego
2 łyżki (ok 30g) miękkiego mała
1 średnia cebula (ok 60-70g) drobniutko posiekana
2 łyżeczki mielonego kminku


 Z podanych składników wyrobić gładkie ciasto. Ja robię to thermomixem (3 min/obr.interwał) Po tym czasie wyjąć na oprószony mąką blat i wyrabiać jeszcze chwilkę. Odłożyć w misce pod przykryciem na ok. 1 godzinę. Po tym czasie wyrobić raz jeszcze i przełożyć do oprószonego mąką kosza do wyrastania chleba. Ostawić na kolejną godzinę. Po tym czasie piekarnik rozgrzać do 220 stopni razem z blachą. Gdy osiągnie tą temp. wyjmujemy delikatnie gorąca blachę, kładziemy na niej papier do pieczenia i sprawnym ruchem wykładamy chleb z kosza. Wstawiamy do piekarnika a na jego dno wrzucamy 4-5 kostek lodu. Pieczemy 20 minut. Po tym czasie zmniejszamy temp do 180 stopni i pieczemy kolejne 20 min. Chleb jest upieczony, gdy postukany od spodu wydaje głuchy dźwięk. Studzić na kratce.
Smacznego :)



 
 
 
 

8 marca 2013

Piña colada Eton mess




Uwielbiam Eton mess. Najczęściej robię ten  truskawkowy. Dzisiaj zapraszam na bardziej południowe smaki.... ananas i kokos.... Lubicie takie smaki? Jeśli tak - powinno Wam smakować - Polecam baaardzo :)


Składniki na 4 szt:
1 puszka ananasa w kawałkach
1 łyżka cukru pudru
ok. 20szt średnich bez
400ml śmietany kremówki 30%
3-4 łyżki wiórek kokosowych


Ananasa odcedzić i ewentualnie pokroić na mniejsze kawałki jeśli tego wymaga.
Śmietanę ubić na sztywno z 1 łyżką cukru. Dodać do niej kokos i wymieszać delikatnie Bezy pokruszyć na większe kawałki. 
W pucharkach układać warstwami: śmietanę, pokruszone bezy, ananasa, śmietanę a wierzch znów posypujemy bezami. Udekorować kokosem w płatkach. Podawać od razu Smacznego :)

 
 
 

7 marca 2013

Brązowy cukier




Korzystacie w kuchni z brązowego cukru? Ja od jakiegoś czasu bardzo chętnie go używam głównie do wypieków ale i nie tylko.... Jaka jest różnica między brązowym, a białym cukrem? A no taka że biały jest pozbawiony podczas procesów technologicznych melasy (można przeczytać o nim tutaj klik). Zatem żeby powstał na nowo wystarczy połączyć ze sobą te dwa składniki. Jeśli dodamy jej mniej otrzymamy jasno-brązowy cukier, jeśli więcej cukier wyjdzie ciemny. I już .... To wszystko. Jeśli lubicie brązowy cukier - polecam Wam baaardzo :)


Składniki:
1 szkl. cukru
1-2 łyżki melasy


Cukier wymieszać bardzo dokładnie z melasą. I już gotowe..... Szybko i prosto. 
Smacznego :)


 
 
 

6 marca 2013

Marcepanowe marcheweczki do dekoracji




Dzisiaj szybciutko... Chciałbym Wam pokazać jak w prosty sposób można zrobić dekoracje do wszelkiego rodzaju ciast marchewkowych albo muffinek. Takie dekoracje można oczywiście kupić gotowe, ale gdy zobaczyłam, że 12 szt maleńkich marcheweczek kosztuje na allegro z przesyłką ok. 24 zł to postanowiłam sama je zrobić tym bardziej, że potrzebowałam ich dużo, dużo więcej niż 12 ;) Z podanych proporcji zrobiłam 24 małe marcheweczki muffinkowe i 8 szt większych - takich na ciasto lub tort.
Małe marcepanowe marcheweczki mogą się też przydać na nadchodzące Święta Wielkanocne. Z powodzeniem możecie przygotować je już dzisiaj i zamrozić na płaskiej tacce np na półce na lód zabezpieczając je dokładnie folią ;)  Polecam Wam baaardzo :)


Składniki:
barwniki zielony i pomarańczowy


Marcepan podzielić na dwie części: jedną małą kulkę (ok 1/4 marcepanu) i jedną dużą (ok.3/4 marcepanu) Zafarbować mniejszą na zielono a większą na pomarańczowo. Następnie pomarańczową część podzielić na pół. Jedną połowę dzielimy na 8 części. W dłoniach formujemy kulki, a następnie wałeczek i lekko go spłaszczamy z jednego końca. Na całej długości robimy poprzeczne delikatne nacięcia tępą stroną noża. Drugą połowę pomarańczowego marcepanu dzielimy na 24 kulki i robimy kolejne marcheweczki. W sumie wyjdzie ich na 2 blachy muffinek (24szt małych marcheweczek)  i na jedno ciasto marchewkowe (8 szt dużych marchewek). 
Z zielonego marcepanu robimy małe kuleczki. Spłaszczamy je i formujemy coś na kształt trójkąta. Tępą stroną noża robimy płaskie nacięcia. Zielone części łączymy z marchewkami. Odstawić do lodówki celem schłodzenia. I już gotowe :) Teraz wystarczy tylko upiec pyszne ciasto marchewkowe (np. takie klik) 
Smacznego :)

 
 
 

5 marca 2013

Kurtosz, trdelnik, ciasto kominowe



Trdelnik jest tradycyjnym słodkim ciastem pochodzącym ze Słowacji. Wykonany jest z walcowanego ciasta owijanego wokół kija a następnie grillowanego i obsypywanego cukrem i cynamonem. Jego produkcja ma długą tradycję w rejonie Skalicy. Węgierski generał który był na emeryturze - osiadł w Skalicy pod koniec XVIII wieku. Przywiózł ze sobą przepis na trdelnik z Siedmiogrodu i znacząco go zmodyfikował do formy znanej właśnie jako Skalicky trdelnik. Węgierska nazwa to Kürtőskalács (Kurtosz) Świeże trdelniki są chrupiące zewnątrz, a mięciutkie w środku... Są bardzo gorące, a po ściągnięciu z wałka bucha z niego para jak z komina - stąd tez kolejna nazwa - ciasto kominowe. (Wikipedia).  Dzisiejszy przepis znalazłam na blogu "Na miotle". Polecam baaardzo :)


Składniki:
500g mąki pszennej
2 jajka
3 łyżki cukru pudru
200ml letniego mleka
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
25g świeżych drożdży
szczypta soli
80g roztopionego masła

do obtoczenia:
3 łyżki rozpuszczonego masła
cukier zwykły lub trzcinowy
cynamon

ponadto:
6 rolek po ręcznikach papierowych przeciętych na pół i owiniętych folią aluminiową.


wykonanie tradycyjne:
Drożdże rozetrzeć z łyżką cukru, mąki i odrobiną mleka. Odstawić na 15 minut by zaczyn ruszył. Ze wszystkich składników wyrobić ciasto na koniec dodając roztopione masło. Będzie się troszkę kleiło - tak ma być ;) Odstawić w naoliwionej misce pod przykryciem na ok. 1 godzinę. Po tym czasie wyjąć na stolnice i lekko wyrobić. Podzielić na 12-14 części. Z każdej zrobić długi wałeczek, który rozwałkować cieniutko na paski o szerokości ok 5cm. 
Piekarnik rozgrzać do temp.190 stopni
Cukier wymieszać z cynamonem w dowolnych ulubionych proporcjach.
Paseczek ciasta posmarować masłem i nawinąć na rolkę tak by masło znajdowało się na zewnątrz. Obsypać lub obtoczyć w cukrze z cynamonem i ustawić pionowo na blaszce. Podobnie ponawijać pozostałe paski. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec na złoto ok. 15-20 min (w zależności od grubości ciasta i ilości zawiniętych warstw). Najlepsze jeszcze cieplutkie. Smacznego :)

wykonanie thermomix:
Do naczynia wsypać mąkę, zrobić dołek, pokruszyć drobno drożdże, zasypać je cukrem i odrobiną letniego mleka. Odczekać 15 min. Po tym czasie dodać pozostałe składniki i wyrobić ciasto interwał/3-4 min
Będzie się troszkę kleiło - tak ma być ;) Odstawić w naoliwionej misce pod przykryciem na ok. 1 godzinę. Po tym czasie wyjąć na stolnice i lekko wyrobić. Podzielić na 12-14 części. Z każdej zrobić długi wałeczek, który rozwałkować cieniutko na paski o szerokości ok 5cm. 
Piekarnik rozgrzać do temp.190-200 stopni
Cukier wymieszać z cynamonem w dowolnych ulubionych proporcjach.
Paseczek ciasta posmarować masłem i nawinąć na rolkę tak by masło znajdowało się na zewnątrz. Obsypać lub obtoczyć w cukrze z cynamonem i ustawić pionowo na blaszce. Podobnie ponawijać pozostałe paski. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec na złoto ok. 15 min (w zależności od grubości ciasta i ilości zawiniętych warstw). Najlepsze jeszcze cieplutkie. Smacznego :)


 
 
 
 

4 marca 2013

Łosoś w sosie musztardowym





Cudownie mięciuteńki, rozpływający się w ustach łosoś otulony delikatnym sosem musztardowym. Przygotowanie go zajmie Wam niespełna 20 minut. Pyszny obiad w pół godziny? - Jasne że to możliwe. Jeśli lubicie musztardę francuską i cudownie chrupiące ziarenka gorczycy - ten sos powinien Wam posmakować. Polecam baaardzo :)


Składniki:
ok. 500g filetu łososia
sok z cytryny
sól, pieprz
1 cebula
1 łyżka masła
1/2 szkl białego wina wytrawnego lub półsłodkiego
2 ziela angielskie
1 liść laurowy
1/2 szkl śmietany 30% (może być też 18% ale będzie kwaśniejszy sos)
1 żółtko
ok.3 łyżeczki musztardy francuskiej
1-2 łyżeczki musztardy stołowej lub jeśli wolicie bardzo ostre to dijon
1 łyżeczka mąki


Filet z łososia umyć, osuszyć i skropić mocno cytryną. Odstawić na ok 15 min. Cebulę obrać i pokroić w piórka lub kosteczkę.  Zeszklić ją na maśle. Następnie ułożyć na niej oprószone solą i pieprzem filety z łososia, podlać winem, wrzucić ziele angielskie i liść laurowy,  przykryć i dusić ok. 15 minut.
Śmietanę rozmieszać dokładnie z żółtkiem, dodać obydwie musztardy do smaku i doprawić ewentualnie lekko solą i pieprzem.  Łososia delikatnie wyjąć z rondla i odłożyć na talerz przykrywając folią by nie wystygł. 
Śmietanę wlać do rondla i dokładnie rozmieszać. Mąkę rozmieszać z minimalna ilością wody i wlać. Całość zagotować ciągle mieszając. Wyłączyć. Sos wylać na półmisek, na nim ułożyć łososia. Udekorować roszponką. Podawać od razu. Smacznego :)



 
 
 

3 marca 2013

Domowa wiejska wędzona kiełbasa



 
Niedawno na facebooku pokazywałam Wam kiełbaskę jaką wędzi mój tata. Nikogo chyba nie trzeba przekonywać o wyższości takiej domowej wędliny nad ta kupowaną.... Tutaj mamy zdecydowana pewność że wiemy co jemy. Poza tym domowa wędlina jest o niebo lepsza ..... Dawniej, gdy byłam jeszcze dzieckiem pamiętam jak się jeździło na wieś właśnie na świniobicie..... Wujkowie i ciocie miały robotę, a my z kuzynami troszkę im przeszkadzaliśmy :) Do późna w nocy starszyzna pracowała, a potem wracało się do miasta samochodami wypełnionymi po sufit zarówno mięsiwem wszelakim jak i fantastycznym zapachem.... To były czasy..... I śmietanę w słoikach babcia zawsze dała i mleko....Dzisiaj już babci nie ma, na wieś już się nie jeździ ale sentyment pozostał.... 
Dzisiaj mój tata dzieli się z Wami przepisem na przepyszną kiełbaskę. Wędzarnia póki co "robocza" na działce, ale zdaje egzamin świetnie. Nowa jest już w fazie projektu  ;) Jeśli macie możliwość własnoręcznie zrobić i uwędzić kiełbasę to polecam Wam baaaaardzo gorąco ten przepis :)


Składniki:
 
Mięso:
3 kg łącznie (szynka, karczek, łopatka)
1 kg łącznie (wołowina miękka, udziec lub filet z indyka)
1 kg łącznie (boczek, twarda słonina)
 
Przyprawy:
750 ml wody - koniecznie zimnej!
30 g soli peklowej
30 g soli kuchennej
12 g pieprzu
1,5 g papryki ostrej
1,5 g ziela angielskiego
1,5 g jałowca
3 średniej wielkości ząbki czosnku
Dobre efekty przynosi (jeśli ktoś lubi) dodanie 4 g cukru i ok. 3 g mielonego majeranku.

 
Z przygotowanego mięsa, usunąć wszystkie ścięgna i błony.
Mięso wieprzowe i indycze, przepuszczamy przez maszynkę z sitkiem o oczkach 8mm.
Słoninę, boczek oraz wołowinę przez sitko o oczkach 3-4 mm.
Mieszamy masę mięsną z solą, oraz pozostałymi przyprawami ( zmielonymi razem: pieprzem, papryką, zielem angielskim, jałowcem) oraz czosnkiem przeciśniętym na prasce i wyrabiamy ją na jednorodną masę przez co najmniej pół godziny.
W trakcie wyrabiania dodajemy stopniowo 750 ml  koniecznie zimnej wody lub bulionu.
Otrzymaną masę wkładamy do naczynia kamiennego lub plastikowego i przechowujemy w temperaturze pokojowej przez kilka godzin. 
Następnie mieszamy jeszcze trochę, napełniamy jelita i nakładamy na kije.
Kolejnym ważnym etapem jest suszenie w przewiewnym i chłodnym miejscu przez
ok. 1-2 godz. 
Tak przygotowaną kiełbasę wkładamy do nagrzanej wcześniej wędzarni.
Wędzenie rozpoczynamy dymem o temperaturze 50 - 80°C, (stopniowo ją zwiększając)
i wędzimy przy użyciu drewna lub trocin z okorowanych drzew twardych (dąb, buk, grab)
lub drzew owocowych.
Wędzić w temp. 90 - 11O °C, do osiągnięcia brązowej barwy batonów (zwykle 2,5 - 3 godz.)
Po wyjęciu z wędzarni, (aby soczek rozmieścił się nam równomiernie) kiełbasę układamy
na tacy poziomo do momentu całkowitego wystygnięcia. 
 Smacznego :)

Uwagi praktyczne:
Z powyższych składników otrzymamy ok. 4 litrów masy mięsnej.
Stosując jelita o średnicy 28-32 mm, w 1 mb jelita zdołamy umieścić ok. 0,79 litra masy mięsnej, to jest ok. 0,92 kg.
Do podanej ilości masy mięsnej potrzeba ok. 6,5 mb jelit o średnicy 28-32 mm.
Współczynnik masy gotowego wyrobu (kiełbasy) do / masy mięsnej wynosi ok. 0,87.






 
 
 

1 marca 2013

Tort śmietanowy triple sec na 90 urodziny mojej Babci




Dzisiaj chciałabym Wam pokazać tort jaki powstał z okazji 90 urodzin mojej Babci....Szczerze mówiąc zamysł był inny, ale plany troszkę pokrzyżowało moje nie do końca dobre samopoczucie ;) No cóż tak to już bywa ;) Jako że solenizantka nie przepada za tortami ani czekoladowymi ani orzechowymi wybór padł na najprostszy w smaku i wykonaniu tort na bazie śmietany i likieru triple sec. Jeśli nie macie takiego, można go zastąpić innym ulubionym smakiem. Jeżeli korzystacie z syropów barmańskich zastępując nimi likier pamiętajcie by zmniejszyć ilość cukru ;) Syropy z reguły są słodsze. Tort powstał w oparciu o jeden z naszych ulubionych - kokosowy malibu. Pochwała prostoty. Pyszny i delikatny. Babcia była zachwycona. Może i Wam posmakuje ;) Polecam baaardzo :)


Składniki na blachę 25x35cm
10 jajek
szczypta soli
1,5 szkl (320g) cukru
1,5 szk. (200g) mąki pszennej tortowej 
1/2 szkl (70g) mąki ziemniaczanej


Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę ze szczypta soli. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier a następnie kolejno żółtka i obydwie przesiane i wymieszane mąki. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia i wylać ciasto. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w temp. 175-180 stopni przez ok. 30-40 minut (do momentu suchego patyczka).
Gorący biszkopt wyjąć z piekarnika i z wysokości ok. 60 cm opuścić je w formie na podłogę. Wyłączyć piekarnik, wstawić tam ponownie biszkopt i pozostawić do wystudzenia przy otwartych drzwiczkach piekarnika. Wyjmować z formy po całkowitym wystudzeniu. 


Składniki na masę śmietanową:
1 litr śmietany kremówki 36%
1/2 szkl. cukru pudru
2 łyżeczki żelatyny
sok z 1/2 cytryny
100ml likieru triple sec (może być też syrop barmański ale wówczas zmniejszyć ilość cukru)

Śmietanę ubić na sztywno. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier oraz sok z cytryny i likier. Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody, wymieszać i dodać do śmietany. Dokładnie zmiksować nie dopuszczając do powstania grudek. Schłodzić

Składniki na masę do dekoracji:
250g serka mascarpone
200ml śmietany kremówki
2 łyżeczki cukru pudru

ponadto:
wiórki kokosowe
płatki białej czekolady
cukrowe dekoracje (klik)

Śmietanę ubić ba sztywno. Pod koniec ubijania dodać cukier puder. Serek mascarpone lekko zmiksować. Wymieszać delikatnie ze śmietaną a następnie zmiksować chwilę.Schłodzić


Na kartce papieru A4 narysować cyfry "9" i "0" Wyciąć je i przyczepić do biszkoptu za pomocą np. szpilek. Ostrym nożem wyciąć dokładnie kształty cyfr a następnie każdą z nich przeciąć wzdłuż na 3 blaty i naponczować je lekko osłodzoną wodą z dodatkiem likieru triple sec).
Masą śmietanową przełożyć blaty. Posmarować dokładnie boki i wierzch tortu. Schłodzić.
Gdy cyferki są już na tyle sztywne, że można je przenosić umieszczamy je delikatnie na dekoracyjnej podkładce tortowej. Jeśli jest potrzeba smarujemy wierzch i boki jeszcze raz tym razem masą do dekoracji. Boki tortów obsypujemy dokładnie wiórkami kokosowymi. Wierzch obsypujemy dokładnie płatkami białej czekolady. Tylkami dekoratorskimi ozdabiamy krawędzie cyfr. Na koniec układamy kwiaty z masy plastycznej. Schłodzić. Smacznego :)