Pasja jest przewodnikiem do największych tajemnic...Poczuj ze mną jej smak...


8 listopada 2014

Rogale na Święto św. Marcina - II



Fenomenalne!!! Nie mogę znaleźć innego słowa, które lepiej i dokładniej określi ich smak.... Są po prostu fenomenalne!!! Rogale Marcińskie są już na blogu jakiś czas (klik) :)  Tradycyjnie wypieka się je w dniu 11 listopada. Od 2008 roku nazwa "Rogal Świętomarciński" jest zastrzeżona. Podstawą nadzienia są biały mak oraz orzechy. W dzisiejszym przepisie zmieniłam nadzienie. Nie ma daktyli ani fig za to jest całe mnóstwo orzechów, migdałów, moreli i śliwki kalifornijskiej... no i oczywiście biały mak bez którego ten rogal nie byłby taki cudownie pyszny. Ciasto drożdżowe listkujące, to niezmiennie to samo które robiłam do tej pory.... Uważam, że jest genialne..... Całość, mimo że wymaga sporo pracy i czasu  to bardzo, ale to bardzo Wam polecam :)


Składniki na nadzienie:
320g białego maku
250ml mleka
270g orzechów włoskich
120g migdałów bez skórki
150g suszonej moreli
50g śliwki kalifornijskiej
50g kandyzowanej skórki pomarańczowej (2 łyżki)
120g marcepanu
60g herbatników pettit beure
2 łyżki miodu lub golden syrupu (klik)
2 łyżki cukru pudru
7 łyżek śmietany kremówki 30%

Mak zalać wrzącym mlekiem i odstawić do wystygnięcia. Migdały uprażyć chwilę na suchej patelni.
Morele i śliwki jeśli są miękkie nie wymagają namoczenia jeśli są twarde to zalać wrzątkiem tak tylko by je wrzątek przykrył i odstawić na 15 minut. Odcedzić.
Mak, migdały, orzechy, morele, skórkę i śliwki zmielić dwukrotnie przez maszynkę. Na koniec wrzucić herbatniki tak by "przeczyściły" maszynkę. Marcepan zmiksować z cukrem, golden syrupem i kremówką. Wszystko wymieszać bardzo dokładnie.


Składniki na ciasto:
1 szkl letniego mleka
30 g świeżych drożdży
3 żółtka
1/2 ekstraktu z wanilii
3,5 szklanki mąki
3 łyżki cukru
szczypta soli
3 łyżki masła (ok 50 g) + 200 g miękkiego masła 82% (do wałkowania)


Przygotować zaczyn:  Do ½ szklanki ciepłego mleka dodać 1 łyżkę cukru i drożdże, dobrze wymieszać i odstawić na około 15 minut w ciepłe miejsce aż zaczyn ruszy.
Żółtka utrzeć z 2 łyżkami cukru i ekstraktem waniliowym w garnuszku na kogel – mogel. Masło (50g)  roztopić w małym rondelku i przestudzić.
Mąkę przesiać, dodać szczyptę soli i wymieszać w dużej misce. Dodać zaczyn, pozostałe mleko i kogel mogel. Połączyć, wyrabiać do momentu, aż ciasto będzie sprężyste Na koniec dodać roztopione, ostudzone masło i wyrabiać jeszcze przez chwilę, aż ciasto wchłonie tłuszcz.
Wyrobione ciasto włożyć do miski, przykryć folią i wstawić do lodówki na 1 godzinę.
Schłodzone ciasto przełożyć na stolnicę i rozwałkować na prostokąt ok. 45x25 – tak, aby krótsze strony stanowiły górę i dół. 200 g masła dokładnie rozsmarować na cieście lub pokroić w płatki i równo rozłożyć. 1/3 ciasta złożyć do góry, następnie złożyć górną część tak, by przykryła te pozostałe – wyjdą trzy warstwy. Docisnąć, obrócić o 90 stopni i delikatnie rozwałkować na prostokąt (nie podsypywać zbyt mocno mąką – ciasto jest plastyczne) Złożyć tak jak poprzednio na trzy części i włożyć na kolejną godzinę do lodówki. Proces wałkowania i składania powtarzać w sumie 3 razy za każdym razem obracając ciasto i chłodząc je między wałkowaniami przez 1 godzinę. Po ostatnim rozwałkowaniu i złożeniu ciasto dobrze zawinąć w folię i włożyć do lodówki ma minimum 5 godzin a najlepiej na na całą noc. Następnego dnia wyjąć ciasto z lodówki na 20 minut przed robieniem rogalików.

ponadto:
1 jajko roztrzepane do posmarowania rogali
1 szklanka cukru pudru + 1 łyżeczka soku z cytryny + ok 4-6 łyżeczek gorącej wody (dobrze rozetrzeć na lukier). Jeśli lukier ma mieć biały kolor rozetrzeć z odrobina białka.
posiekane orzechy, migdały i skórka pomarańczowa do posypania




Ciasto rozwałkować na grubość 0,5 cm i na prostokąt o wymiarach ok 63 cm x30 (dłuższa część stanowi górę i dół) Podzielić je na 12 trójkątów o wymiarach ok 10cmx30cm  (Podstawa winna być 3x krótsza od boku trójkąta. Rozsmarować nadzienie zostawiając mały margines na wszystkich bokach trójkąta – na postawie trójkąta zostawić około 1,5 cm. Brzeg trójkąta naciąć, założyć na masę makową  i delikatnie odgiąć na boki a następnie zwinąć rogaliki zawijając rogi pod spód.  Masa makowa ma prawo, a nawet powinna lekko wychodzić i być widoczna.
Gotowe rogaliki ułożyć na blaszce zostawiając między nimi spore odstępy, przykryć ściereczką kuchenną i pozostawić do wyrośnięcia na 90 minut.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni . Wyrośnięte rogale posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem, wstawić do gorącego piekarnika i piec około 20-25 minut, aż się ładnie zarumienią. Wyjąć na kratkę i jeszcze lekko ciepłe polukrować a następnie posypać siekanymi orzechami, migdałami i skórką pomarańczową. Smacznego :)
 


 


7 listopada 2014

Makaron z jarmużowym pesto i smażonymi drobiowymi polędwiczkami



Błyskawiczny pyszny obiad :) Makaron z pesto bazyliowym to nie jest jakaś specjalna nowość, ale z jarmużowym to u mnie pierwszy raz był ;) Polędwiczki są cudownie delikatne i pyszne - fantastycznie pasują jako uzupełnienie dania :) Polecam Wam baaardzo :)


Składniki:
350g makaronu świderki
3-4 łyżki pesto z jarmużu i migdałów (klik)
500g polędwiczek z kurczaka
1 ząbek czosnku
papryka słodka
przyprawa warzywna (klik)
suszone pomidory w oleju
olej rzepakowy

Polędwiczki umyć i pokroić w większe kawałki. Wymieszać je z 2 łyżkami oleju, przeciśniętym ząbkiem czosnku oraz odrobiną przyprawy warzywnej i słodkiej papryki. Wymieszać i odstawić na 15 minut. Po tym czasie usmażyć na rozgrzanej patelni. 
Makaron ugotować w osolonym wrzątku. Odcedzić. Wymieszać z pesto. Wyłożyć na talerz. Na wierzchu ułożyć usmażone polędwiczki z kurczaka oraz kawałki pomidorów z oleju. Wierzch dodatkowo można oprószyć parmezanem. Smacznego :)






6 listopada 2014

Jesienne ciasto z cynamonowym musem śliwkowo-jabłkowym i słodką śmietanką



Pyszne niekłopotliwe ciasto, które możecie robić w dowolnych wariacjach smakowych.  Podobne pojawiło się na blogu już jakiś czas temu.... Wówczas środek był dyniowy (klik). Dzisiaj zapraszam na śliwkowo- jabłkową wersję z nutką cynamonu. Bardzo Wam polecam :)



Składniki na biszkopt:
2 jajka
szczypta soli
1/3 szkl cukru
1/4 szkl mąki ziemniaczanej
1/4 szkl mąki pszennej tortowej
1/2 łyżki octu
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Białka ubić na sztywno z solą. Pod koniec ubijania stopniowo powoli dosypywać cukier i nadal ubijać, aż powstanie gęsta lśniąca masa. Następnie nie przerywając miksowania dodawać żółtka, przesiane obydwie mąki z proszkiem do pieczenia. Na koniec ocet. Masę przełożyć do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy (24cm). Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok 30 min w temp. 180 stopni. Upieczony biszkopt wystudzić.

Składniki na warstwę owocową:
1000g musu śliwkowo-jabłkowego*
cukier puder do smaku*
4 łyżki soku z mandarynki (ok. 1 szt)
1 łyżka soku z cytryny
1 galaretka pomarańczowa lub cytrynowa rozpuszczoną w 1/3 szkl wrzątku
3 płaskie łyżeczki żelatyny
1/3 łyżeczki cynamonu
*ja korzystałam z gotowego musu jabłkowo-śliwkowego, który był już słodzony. Jeśli korzystacie z owoców pomieszajcie je w  proporcjach 500g jabłek i 500g śliwek. Obierzecie, pokrójcie drobno i podduście chwilę w rondelku razem z cynamonem. Następnie zmiksujcie całość. Lekko odparujcie.


Mus wymieszać z sokiem z mandarynki i cytryny. Dodać rozpuszczoną galaretkę. Żelatynę namoczyć w 3 łyżeczkach zimnej wody i odstawić na 5 minut. Następnie podgrzać ją w kąpieli wodnej do rozpuszczenia i dodać do musu. W razie konieczności dosłodzić cukrem pudrem. Całość wymieszać i odstawić do lodówki by zaczęło tężeć.
Na wystudzonym biszkopcie zapiać obręcz (jeśli chcemy można leciuteńko go naponczować słodką wodą, ale nie jest to konieczne). Wyłożyć tężejący mus jabłkowo-śliwkowy, wyrównać i wstawić ponownie do lodówki.

Składniki na warstwę śmietanową:
500ml śmietany kremówki 36%
2 łyżki cukru pudru
1,5 łyżeczki żelatyny
ponadto:
100g płatków migdałów 

Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec dodać cukier puder. Żelatynę namoczyć w 2 łyżeczkach zimnej wody i na chwilę odstawić by napęczniała, następnie garnuszek z żelatyną umieścić w większym do którego nalać gorącą wodę. Mieszać do momentu, aż żelatyna stanie się płynna. Dodać do niej łyżkę ubitej śmietany i wymieszać, a następnie wlać to do ubitej kremówki. Zmiksować i wyłożyć na stężałą warstwę musu śliwkowo-jabłkowego. 
Migdały uprażyć na suchej patelni. Posypać nimi wierzch ciasta. Wyjąć z lodówki na 20 minut przed podaniem. Smacznego :)


 

5 listopada 2014

Deser kokosowy z kaszy manny ze słodką śmietanką


Ten deser wyszedł fantastyczny więc nie zwlekam zbyt długo by podzielić się z Wami przepisem :) Delikatny, kremowy cudownie kokosowy :) Robi się go błyskawicznie i nie wymaga dużych przygotowań. Lista składników też nie jest skomplikowana. Skuście się na niego bo wychodzi świetny :) Polecam Wam baaardzo :)


Składniki:
400ml mleczka kokosowego
320ml mleka zwykłego
6 łyżek wiórek kokosowych
5 łyżek cukru
1 laska wanilii
300ml wody
13 łyżeczek kaszy manny

ponadto:
dowolne owoce do dekoracji (u mnie suszone morele, figi i chipsy kokosowe)
frużelina wiśniowa (klik) - opcjonalnie
bita śmietana do podania


Mleczko kokosowe, zwykłe, cukier i wiórki kokosowe umieścić w rondelku najlepiej teflonowym i podgrzewać. Ziarenka z wanilii wyskrobać i również dodać, podobnie jak wyskrobane laski.
Kaszę manną wymieszać z wodą i wlać na gotujące się mleko. Mieszać i gotować ok. 5 minut do lekkiego zgęstnienia. Przelać do pucharków (4 duże lub 6 mniejszych). Odstawić do przestygnięcia. Udekorować dowolnymi owocami lub frużeliną wiśniową. Podawać z kleksem bitej śmietany.
Smacznego :)






4 listopada 2014

Pierogi z ciecierzycą i duszoną cebulką



Dzisiaj zapraszam Was na przepyszne pierogi z.... ciecierzycą :) Dzieciom smakowały tak bardzo że ja ledwo załapałam się na kilka sztuk ;) Są pysze, z całym mnóstwem smażonej cebulki bardzo trafiają w nasze nuty smakowe :) Bardzo Wam polecam :)

Składniki na nadzienie:
400g ugotowanej już ciecierzycy (waga po ugotowaniu)
50ml oliwy
50ml wrzątku
4 cebule
olej do smażenia
majeranek
sól
papryka słodka


Cebule obrać i pokroić w kostkę. Wrzucić na rozgrzany olej i podsmażyć. Połowę odłożyć (będzie do polania pierogów).
Ciecierzycę zmiksować na gładko, dodać wodę i oliwę i zmiksować raz jeszcze. Dodać druga połowę podsmażonej cebulki oraz doprawić solą, majerankiem i słodką papryką.

Składniki na ciasto:
1 jajko
250ml gorącej wody
2 łyżki oleju lub oliwy
1/2 łyżeczki soli
560g mąki pszennej 


Wszystkie składniki bardzo dokładnie wyrobić na gładkie elastyczne ciasto. Odstawić pod przykryciem na minimum 30 minut by odpoczęło. Po tym czasie wyjąć na stolnicę oprószoną mąką i rozwałkować. Szklanką wycinać kółka . Na każde z nich łyżeczką nałożyć farsz i sklejać.
Wrzucać na osolony wrzątek z minimalna ilością oleju. Gotować 3 minuty od momentu wypłynięcia. Podawać od razu lub podsmażone z dodatkiem smażonej cebuli. Smacznego :)



 
 

1 listopada 2014

Tort kawowy z Irish Cream i czarną porzeczką 3-piętrowy


Dzisiaj chcę Wam zaprezentować tort jaki powstał z okazji 60 Rocznicy Ślubu mojej Babci i Dziadka :) Nie powiem, że było łatwo - bo nie było ;) Chyba nie miałam najlepszego dnia na pieczenie.... Jeden biszkopt mi wypadł z rąk i się rozwalił.... drugi się nie udał.... w dodatku w połowie pracy spalił mi się mikser :( Myślałam już, że ten tort mnie pokona... ale się udało...  Myślę że to jest właśnie powód dla którego nie piekę na zamówienia.... Mnie po prostu zżera trema i za bardzo wszystko przeżywam... W efekcie nic nie wychodzi tak jak planowałam.... ale wracając do tortu....
Delikatny, puszysty kawowy biszkopt przełożony kremem Irish Cream. Całość przełamana kwaskowym dżemem z czarnej porzeczki....Dekoracja to krem na bazie bezy szwajcarskiej. Przepis na niego podpatrzyłam na blogu Śladami Słodkiej Babeczki (klik). :) Pysznie wyszło, więc bardzo Wam polecam :)


Składniki na biszkopt 26cm:
7 jajek
szczypta soli
250g cukru 
130g mąki pszennej tortowej
50g mąki ziemniaczanej
1 i 3/4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
3/4 łyżeczki kakao

Składniki na biszkopt 20cm i 14 cm
dokładnie takie jak wyżej. 
Gotową masę podzielić pomiędzy dwie tortownice.


Piekarnik nagrzać do temp.180 stopni. Dno tortownic wyłożyć papierem do pieczenia. Boki delikatnie natłuścić lub wyłożyć papierem do pieczenia.
Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania powoli stopniowo dodawać cukier i nadal ubijać do uzyskania gęstej błyszczącej masy. Następnie dodać kawę oraz stopniowo dodawać po jednym żółtku nie przerywając miksowania. Kakao wymieszać z mąką ziemniaczaną i pszenną. Przesiane powoli i stopniowo dodawać do masy jajecznej delikatnie mieszając łopatką.
Masę przełożyć do tortownicy. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok 35-40 minut do suchego patyczka. Po tym czasie wyjąć i z wysokości ok. 30-40 cm rzucić płasko na blat lub podłogę. Odstawić do wystygnięcia najlepiej w otwartym piekarniku. Następnie zdjąć obręcz tortownicy i ustawić na kratce "do góry dniem" i zdjąć delikatnie papier.
Podobnie upiec pozostałe dwa biszkopty.

Składniki na poncz:
1/3l bardzo gorącej wody
4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
50ml syropu barmańskiego Irish Cream

Kawę zalać gorącą wodą. Dodać syrop barmański. Wymieszać i wystudzić.

Składniki na krem:
500g serka mascarpone
830g śmietany kremówki 36%
2,5 łyżeczki żelatyny
3 łyżeczki zimnej wody
100ml likieru Irish Cream
300g masy kajmakowej

ponadto:
260g kwaskowatego dżemu z czarnej porzeczki

Żelatynę namoczyć w zimnej wodzie i odstawić do napęcznienia. Śmietanę ubić na sztywno.
Serek mascarpone zmiksować, powoli dodawać do niego kajmak a na koniec likier. Delikatnie wymieszać. Żelatynę podgrzać w kąpieli wodnej do rozpuszczenia. Dodać do niej 2-3 łyżki ubitej śmietany i dokładnie wymieszać. Następnie wmieszać ją do pozostałej kremówki. Teraz kremówkę powoli dodawać do serków i mieszać. Na koniec całość krótko zmiksować. Odstawić do lodówki do schłodzenia aż zacznie tężeć.

Każdy z biszkoptów przekroić wzdłuż na trzy krążki. Naponczować je delikatnie.
W tortownicy w której piekł się biszkopt układamy pierwszy naponczowany blat i smarujemy go delikatnie dżemem, następnie wykładamy krem i przykrywamy drugim blatem. Jego również delikatnie smarujemy dżemem i kładziemy warstwę kremu. Na wierzchu kładziemy ostatni blat. Całość wyrównujemy, delikatnie smarujemy górę i boki. Zapinamy obręcz i wstawiamy do lodówki na kilka godzin. Identycznie postępujemy z kolejnymi mniejszymi biszkoptami.

Składniki na masę do dekoracji:
330g białek 
2-3 szczypty soli
650g cukru
1 kg miękkiego masła 82%

ponadto:
6 patyczków szaszłykowych lub lepiej rurek do picia
2 cieniutkie podkładki styropianowe o średnicy średniego i najmniejszego tortu
gotowe dekoracje z lukru plastycznego (klik) i (klik)
czerwony barwnik w żelu Wilton
 
Jajka bardzo dokładnie umyć a następnie sparzyć wrzątkiem.
Białka razem z solą umieścić w garnku, który to z kolei umieścić nad większym z niewielką ilością wody (tzw kąpiel wodna). Garnki umieszczamy na gazie i podgrzewamy. Parująca woda będzie nam ogrzewała białka które należy lekko roztrzepać rózgą. Następnie wsypać cukier i mieszając od czasu do czasu podgrzewać do momentu całkowitego rozpuszczenia cukru. Zdjąć z gazu i lekko przestudzić. Białka ubić dokładnie na bardzo sztywną lśniącą masę. Powinno nam to zająć ok 10 minut. Jeśli nadal są ciepłe wystudzić. Zmienić końcówki robota na ucierające. Masło utrzeć chwilę, a następnie dodawać go partiami do białek cały czas ucierając.

Gotową masą delikatnie posmarować wszystkie trzy torty.
Największy biszkopt ułożyć na tekturowej podkładce lub paterze. Rurki dociąć do wysokości dolnego blatu. Wbić jedną w środek, a cztery w odstępach dookoła (tak by znajdowały się pod górnym tortem, jako że będą go podtrzymywały uniemożliwiając zgniecenie dolnej warstwy).
Podkładkę styropianową o średnicy średniego tortu posmarować troszkę z dwóch stron masą by nie ślizgała się. Ułożyć na niej średni tort i przenieść go na największy.
W średni tort wbijamy znów docięte 4 rurki, a na wierzchu kładziemy posmarowaną najmniejszą podkładkę i najmniejszy tort. Dodatkowo możemy w górny najmniejszy torcik wbić patyczek szaszłykowy spinając go ze środkowym.
Tort zaczynamy dekorować od góry. Masę przekładamy do worka cukierniczego z tylką 1M
Warstwa na najmniejszym torciku jest najjaśniejsza, następnie dodajemy barwnik i dekorujemy drugą warstwę. Do reszty masy znów dodajemy barwnik i dekorujemy.
Przyklejamy ozdoby z masy plastycznej na górę oraz ewentualnie boki.
Tort schłodzić w lodówce przez noc. Wyjąć z lodówki na ok 15-20 minut przed podaniem.
Smacznego :)







 

 










31 października 2014

Kluski leniwe dyniowo-cynamonowe z cynamonową słodką śmietanką



Kluski leniwe to jedno z ulubionych dań moich dzieci :) Dzisiaj w jesiennym nastroju z cudownymi kolorami za oknem postanowiłam pokombinować troszkę i podać je w cynamonowo-dyniowej wersji :) Troszkę się bałam co z tego wyjdzie, ale powiem Wam że wyszło pysznie :) Bazą był podstawowy przepis na kluski leniwe (klik), który wzbogaciłam o cynamon, dynię i słodką śmietankę. Bardzo Wam polecam :)



Składniki:
250g sera twarogowego
1 jajko
szczypta soli
20g cynamonowego cukru waniliowego (lub wanilia pomieszana z cynamonem)
150g puree z dyni (klik)
12-13 łyżek mąki pszennej (w zależności od stopnia wilgotności puree)
1-2 łyżki roztopionego masła do polania

Wszystkie składniki bardzo dobrze wyrobić w malakserze. Przełożyć na stolnicę. Uformować wałeczek, spłaszczyć go troszkę (tak żeby miał ok 3 cm szerokości). Drugim końcem noża powyciskać w cieście poprzeczne paski w jedną i drugą stronę (zrobić taką krateczkę).
Pokroić w poprzek robiąc romby. Wrzucić na osolony wrzątek i gotować od wypłynięcia ok. 3 minuty. Ugotowane odcedzić, a następnie polać roztopionym masłem i wymieszać (dzięki temu się nie posklejają).

Składniki na cynamonową śmietankę:
250g śmietany 30% (może być też jogurt grecki) 
1/3 łyżeczki cynamonu
3-4 łyżeczki cukru waniliowego (klik)
2 łyżeczki cukru

Wszystkie składniki na śmietankę dokładnie wymieszać. Kluseczki wykładać na talerz i polać śmietanką. Smacznego :)



 






30 października 2014

Pierogi z mięsem


Nie wiem jak to się stało że do tej pory nie pojawił się na blogu przepis na klasyczne pierogi z mięsem :) Szybciutko więc nadrabiam zaległości i wrzucam :) Idealne elastyczne ciasto z którym doskonale się pracuje, pyszny delikatny mięciuteńki farsz.... :) Ukochane pierogi mojej córci :) Bardzo, bardzo Wam polecam :)


Składniki na nadzienie:
600g mięsa gotowanego (u mnie z rosołu: kurczak, indyk, wołowe)
1 bułka kajzerka namoczona w mleku
4 cebule
olej do smażenia
sól, pieprz
papryka słodka
przyprawa warzywna (klik) 

Cebule obrać i pokroić w kostkę. Wrzucić na rozgrzany olej i podsmażyć. Połowę odłożyć (będzie do polania pierogów). Drugą połowę dodać do mięsa. Dodać także bułkę namoczoną (i odciśniętą) w mleku. Doprawić.

Składniki na ciasto:
1 jajko
250ml gorącej wody
2 łyżki oleju lub oliwy
1/2 łyżeczki soli
560g mąki pszennej 

Wszystkie składniki bardzo dokładnie wyrobić na gładkie elastyczne ciasto. Odstawić pod przykryciem na minimum 30 minut by odpoczęło. Po tym czasie wyjąć na stolnicę oprószoną mąką i rozwałkować. Szklanką wycinać kółka . Na każde z nich łyżeczką nałożyć farsz i sklejać.
Wrzucać na osolony wrzątek z minimalna ilością oleju. Gotować 3 minuty od momentu wypłynięcia. Podawać od razu lub podsmażone z dodatkiem smażonej cebuli. Smacznego :)

 

 


29 października 2014

Babka drożdżowa na żółtkach


Ja wiem, że to nie te Święta za pasem i wiem, że bardziej w klimat piernikowo-cynamonowy powinnam powolutku iść, ale tak wielką miałam ochotę na babkę drożdżową, że nie mogłam się powstrzymać. W lodówce miałam cały garnuszek żółtek, jakie zostały mi po bezie szwajcarskiej więc sytuacja idealna :) Babka wychodzi cudowna, idealnie mięciuteńka, wilgotna. Doskonale smakuje również na drugi dzień. Cieszę się, że tak fajnie mi się udała, bo kombinowałam na wyczucie ;) Bardzo, bardzo Wam polecam :)


Składniki:
250g żółtek (ok 10-13szt)
150g cukru
50g drożdży świeżych lub 8g suszonych
1 laska wanilii (obrane ziarenka)
50ml whisky
300ml letniego mleka
550g mąki pszennej tortowej
120g rozpuszczonego masła 
bakalie (skórka pomarańczowa, rodzynki, orzechy - opcjonalnie jeśli lubimy)


Żółtka ubić dokładnie na parze z cukrem na bardzo gęstą masę. (ja robiłam to thermomixem 60stopni/5 minut/obr.3-4). Do mleka dodać ziarenka wanilii i wymieszać. Drożdże rozetrzeć  minimalną ilością mleka i mąki - odstawić, aż ruszą na ok 10 minut. (jeśli korzystamy z suszonych to nie jest to konieczne). Dodać je do masy jajecznej, dodać także pozostałe składniki i bardzo dokładnie wyrobić ciasto (najlepiej mikserem z końcówkami typu hak).  Ciasto przelać do natłuszczonej i wysypaną kaszą manną formy babkowej (powinno sięgać do połowy jej wysokości). Odstawić do podwojenia objętości. Wstawić delikatnie do nagrzanego piekarnika i piec ok 60 minut w temp. 180 stopni. Gdyby babka za bardzo łapała kolor można ją pod koniec pieczenia przykryć folią. Gotową wystudzoną babkę można posypać cukrem pudrem lub polać polewą (klik). Smacznego :)






28 października 2014

Pieczeń na dziko



Dzisiaj zapraszam Was na klasyk.... Bardzo smaczny klasyk... Podstawą tego dania jest wołowina oczywiście najlepszej jakości :)
Moja mama robiła bardziej uproszczoną wersję, którą mimo że nazywała pieczenią była duszona ;) Zapewniam Was jednak, że była równie smaczna :) (klik) 
Dzisiaj pokusiłam się o przygotowanie pieczeni tradycyjnie wedle przepisu Hanny Szymanderskiej...
W końcu pieczeń się piecze :D Podawać ją możecie z ulubionymi dodatkami - np ziemniakami i buraczkami, jednak u mnie w domu od zawsze pieczeń na dziko jadło się z.... makaronem rurki lub świderki :) Bardzo Wam polecam :)
 

Składniki na marynatę:
150-200ml wody
150ml octu winnego
1 duża cebula pokrojona w piórka
1-2 liście laurowe
7 kulek ziela angielskiego
7 kulek pieprzu kolorowego
3 kulki jałowca
1/4 łyżeczki soli
1/4 łyżeczki cukru

ponadto:
1,5 kg pieczeni wołowej (polecam Firmy Gawor z lokalneprzysmaki.pl)
5-7 suszonych grzybków
1 cebula
250ml kwaśnej śmietany 12-18%
1 łyżka smalcu
sól, pieprz
1 łyżka mąki
500g makaronu Belli Penne Rigate (klik) 


Wszystkie składniki na marynatę zagotować i wystudzić. Przelać do kamiennego garnka. Mięso umyć, osuszyć i wygnieść dokładnie w marynacie. Przykryć i wstawić do lodówki na 2-5 dni. Mięso odwracać co jakiś czas by równo się zamarynowało.

Dzień przed pieczeniem grzybki zalać wrzątkiem, przykryć i zostawić przez noc. Rano ugotować, wyjąć (wywar zostawić). Ugotowane grzybki pokroić w paseczki.

Wyjęte z marynaty mięso bardzo dokładnie opłukać i wysuszyć. Podsmażyć bardzo dokładnie na rozgrzanym smalcu z każdej strony. Natrzeć dokładnie solą i pieprzem. Przełożyć do natłuszczonego naczynia żaroodpornego, posypać piórkami cebuli (nowa cebula, nie ta z zalewy), przykryć i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec ok 60 minut od momentu osiągnięcia temp. 190 stopni podlewając co jakiś czas wywarem z grzybów. Po tym czasie dodać pokrojone grzyby i piec jeszcze 30 minut.

Wyjąć mięso. Śmietanę rozmieszać dokładnie z mąką i wlać do wywaru. Wymieszać, włożyć mięso i jeszcze chwilę zapiekać. Smacznego :)








Pieczeń wołowa Gawor - Podstolice (klik)
Pieczeń wołowa Gawor. Krówki, z których pochodzi mięso są hodowane w niewielkim gospodarstwie rolnym w okolicach Limanowej. W gospodarstwie prowadzony jest stały nadzór weterynaryjny jednocześnie gospodarze dbają o zachowanie jak najbardziej naturalnych metod chowu. Mięso rozbierane i przygotowywane jest w masarni w Podstolicach w dniu dostawy. Nie jest nastrzykiwane solankami, ulepszaczami i barwnikami. To najlepszej jakości, w 100% bezpieczne mięso.


Przepyszną pieczeń wołową 
oraz inne produkty Firmy Gawor-Podstolice 
znajdziecie w sklepie:


http://www.lokalneprzysmaki.pl/


Bardzo polecam !!!