Pasja jest przewodnikiem do największych tajemnic...Poczuj ze mną jej smak...


20 sierpnia 2012

Konfitura malinowa

 

Fantastyczna konfitura malinowa idealnie wprost pasująca np do świeżo upieczonych gofrów z bitą śmietaną :) Konfiturę można przygotować z dowolnych owoców. Ja tym razem zrobiłam ją z malin. Przepis znalazłam na opakowaniu konfiturexu. Polecam :)

Składniki:
1 kg malin
1 opakowanie konfiturexu 2:1 (mieszanka żelująca)
500g cukru

Maliny dokładnie wymieszać z mieszanką żelującą. Wsypać całość do garnka z grubym dnem i podgrzewać. Gdy się zagotują zasypać cukrem, wymieszać i podgrzewać jeszcze przez ok 1 minutę. Po tym czasie zdjąć z ognia. Odczekać chwilkę aż zniknie piana (lub zdjąć ją). Konfiturę przełożyć do wyparzonych słoików, zakręcić i ustawić do góry dnem do momentu wystudzenia.

*jeśli komuś przeszkadzają pesteczki z malin- konfiturę można przetrzeć przez sito. Ja jednak je zostawiłam, gdyż córa takie właśnie lubi najbardziej :)
Smacznego :)


 
 
 

19 sierpnia 2012

Pstrąg smażony

 


Pstrąg to jedna z naszych ulubionych ryb :) Najczęściej robię ją dietetycznie piekąc rybę w piekarniku zawinięta w folię tak jak tutaj. Czasami jednak nachodzi nas chęć na mniej dietetyczną wersję pstrąga i wówczas smażę go na rozgrzanym oleju. Korzystam z patelni grillowej więc tego tłuszczu nie ma wiele ... ale jednak ;) Jeśli lubicie rybki - to polecam Wam baaardzo :)


Składniki:
2 pstrągi
1 cytryna
sól, pieprz
mąka do obtoczenia
pietruszka zielona
przyprawa do ryb (opcjonalnie)
olej do smażenia


Pstrągi dokładnie umyć. Skropić obficie cytryna i pozostawić na minimum 1 godzinę. Po tym czasie oprószyć sola i pieprzem zarówno wewnątrz jak i zewnątrz. Można też doprawić przyprawa do ryb. Pstrągi obtoczyć delikatnie w mące i smażyć na rozgrzanym oleju z dwóch stron (ja korzystam z patelni grillowej) delikatnie je przewracając. Podawać z ćwiartką cytryny oraz z dowolnymi dodatkami
Smacznego :)





 
 

18 sierpnia 2012

Biszkopt czekoladowy



Biszkopt stworzony na bazie biszkopta rzucanego :) W tym przypadku jednak dodałam kakao, zwiększyłam ilość jajek oraz zdecydowałam się na dodanie odrobiny proszku do pieczenia. Biszkopt wyszedł puchaty i pyszny. Mocno kakaowy :) Polecam Wam baaardzo :)


Składniki na tortownicę 22-24 cm
6 jajek
szczypta soli
1/2 szkl (100g) mąki pszennej
1/4 szkl (35g) mąki ziemniaczanej
3/4 szkl (160g) cukru
3 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia



Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, a następnie kolejno żółtka. Obydwie przesiane mąki, proszek do pieczenia i kakao mieszamy i delikatnie powoli dodajemy do masy. Mieszamy łopatką lub na najniższych obrotach miksera by masa nie opadła.  Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia i wylać ciasto. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w temp. 175-180 stopni przez ok. 30-40 minut (do momentu suchego patyczka). Wyjąć z piekarnika i wystudzić (wyjmować z formy po całkowitym wystudzeniu).  Przekroić na 3 blaty. Przekładać ulubionymi masami. Można również przed przełożeniem masami blaty lekko naponczować.
Smacznego :)


 
 

17 sierpnia 2012

Napój arbuzowo-miętowy z nutką cytryny

 


Idealny na letnie upały. Doskonale gasi pragnienie. Przepis choć nieco zmodyfikowałam znalazłam w książce "Miodowy tydzień z thermomixem". Polecam Wam baaardzo :)

Składniki:
1/2 kg obranego wypestkowanego arbuza
kilka kostek lodu
sok z 1/2 cytryny
2 łyżki likieru miętowego
cukier puder do smaku*


wykonanie tradycyjne:
Wszystkie składniki razem z kostkami lodu dokładnie zmiksować malakserem. Podawać udekorowane plastrem cytryny i listkami mięty. Możliwa jest też wersja bez kostek lodu, ale wówczas arbuz powinien być bardzo mocno schłodzony. Kostki lodu można dodać wtedy bezpośrednio do szklanki.

wykonanie thermomix:
Wszystkie składniki zmiksować - 15sek/obr.10
Podawać udekorowane plastrem cytryny i listkami mięty. Możliwa jest też wersja bez kostek lodu, ale wówczas arbuz powinien być bardzo mocno schłodzony. Kostki lodu można dodać wtedy bezpośrednio do szklanki.

*fantastycznie smakuje również w zestawieniu 500g arbuza+lód+sok z 1/2 cytryny+4 łyżki likieru z grenadiny. Cukier wówczas jest zbędny :) Pyszności
Smacznego :)

 
 
 

16 sierpnia 2012

Delikatny chleb pszenno-żytni na zakwasie

 

Przepyszny delikatny chleb pszenno-żytni na zakwasie. Kolejny, który dopisujemy do naszych ulubionych. Niekłopotliwy w przygotowaniu. Nie wymaga długiego czasu na wyrastanie. Z ciastem doskonale się pracuje. Przepis znaleziony na blogu Śladami Słodkiej Babeczki. Polecam Wam baaardzo :)


Składniki:
230g aktywnego zakwasu żytniego
70g letniej wody
150g letniego mleka (jeśli ciasto wyjdzie zbyt suche można dodać trochę więcej)
25g oleju
140g mąki żytniej
400g maki pszennej
2 płaskie łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka suchych drożdży lub 10g świeżych (opcjonalnie jeśli chcemy by ciasto szybciej rosło)


Drożdże rozetrzeć z cukrem i odrobiną mleka (jeśli korzystamy z drożdży). Odstawiamy je na ok 15 minut. Po tym czasie wszystkie składniki łączymy i wyrabiamy gładkie ciasto. Odstawiamy do naoliwionej miski i przykrywamy ściereczką. Ciasto powinno podwoić swoja objętość. Po tym czasie wyjmujemy na stolnicę i krótko wyrabiamy. Przekładamy do obsypanego mąką kosza do wyrastania i ponownie odstawiamy do wyrośnięcia. Piec nagrzewamy do 240 stopni wraz z blachą do pieczenia. Gdy się nagrzeje wyjmujemy blachę i obsypujemy ja mąką. Chleb błyskawicznie przekładamy z kosza na blachę, a wnętrze piekarnika spryskujemy wodą. Blachę z chlebem wkładamy do piekarnika i pieczemy 10 minut. Po tym czasie zmniejszamy temp. do 200 stopni i pieczemy kolejne 25 minut. Chleb jest upieczony gdy postukany od spodu wydaje głuchy dźwięk.
Smacznego :)


 
 
 

15 sierpnia 2012

Żurek łemkowski czyli kiesełyca z komperiami



Przeglądając książkę "Małopolska trasa smakoszy" ma się ochotę na co najmniej 99% z podanych tam propozycji dań :) W pierwszej kolejności postanowiłam jednak zrobić łemkowski żurek. Przygotowuje się go podobnie jak tradycyjny, jednak mąkę zastępuje się płatkami owsianymi. Wyszło wspaniale więc dzielę się z Wami i polecam :)


Składniki na zakwas:
500g płatków owsianych górskich
4 ząbki czosnku
1 łyżeczka majeranku
2,5 litra przegotowanej letniej wody
mała kromeczka lub piętka chleba razowego
1 łyżeczka soli
1-2 liście laurowe
2-3 ziela angielskie


Płatki zalać letnią wodą. Dodać chleb, liście laurowe i ziela angielskie, sól, majeranek i ząbki czosnku. Wymieszać w słoju, przykryć ściereczką i odstawić na 3-4 dni. Po tym czasie dokładnie odcedzić wyciskając wszystko z płatków.



Składniki na  żurek:
1 litr przygotowanego wcześniej zakwasu na żurek
ok. 2 litry wody
4-5  małych kiełbasek
kawałek boczku gotowanego
sól, pieprz
200ml kwaśnej śmietany
1 łyżeczka mąki
1 łyżeczka chrzanu
2 ząbki czosnku
ziemniaki


Kiełbasę i boczek pokroić w słupki lub kostkę i podsmażyć. Dobrze wysmażone wrzucić na wrzątek. Dodać liście laurowe, ziela angielskie i chrzan. Gotować ok 20 minut. Po tym czasie wlać żur dodać przeciśnięty czosnek, przyprawy. Na koniec zaprawić śmietana wymieszaną z mąką. Podawać z ziemniakami (kompiery).
Smacznego :)









14 sierpnia 2012

Buraczki zasmażane do obiadu


Dawno na blogu nie pojawiło się nic "na wytrawnie". Nie wiem jak to możliwe, że do dzisiaj jeszcze nie było też na nim naszych, a w zasadzie moich ulubionych zasmażanych buraczków. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać jak robi je moja mama i jak robię je ja :) Polecam Wam baaardzo :)


Składniki:
1 kg buraczków
sól, pieprz
cukier (opcjonalnie)*
1/2 łyżki octu winnego
3 łyżki kwaśnej śmietany 18%
1 łyżka masła
1 łyżka mąki


Buraki umyć (nie obierać) i ugotować w lekko osolonej wodzie do miękkości (ok 40 min). Odcedzić i wystudzić. Następnie obrać ze skóry i zetrzeć na tarce. Jeśli lubicie wyczuwalne wiórki to na grubszej. Ja ścieram je na tej najdrobniejszej na "papkę". Masło rozpuścić na patelni, a na rozgrzane wsypać mąkę i podsmażyć. Wrzucić buraczki, wymieszać i podsmażać chwilę. Dodać śmietanę, doprawić solą i pieprzem oraz odrobiną octu. Podawać na gorąco jako dodatek do obiadu.

*dodatek cukru nie jest konieczny. Daję się go wówczas jak buraczki nie są wystarczająco słodkie lub są stare. Do młodych buraczków cukru nie dodaję nigdy.
Smacznego :)


 
 
 

11 sierpnia 2012

Jagodzianki - najlepsze na świecie




Znalazłam jagodzianki idealne :) Absolutnie idealne. Najlepsze jakie jadłam do tej pory. Fantastycznie delikatne i mięciuteńkie ciasto wprost rozpływające się w ustach. Przepis znalazłam u Kasi na blogu Gotuję bo lubię i polecam Wam baaardzo :)

Składniki na 12 szt:
550g mąki pszennej
250 ml letniego mleka
100g masła
2 kopiate łyżki serka mascarpone
2 jajka
7 łyżek cukru
25g świeżych drożdży lub 14g suszonych
1 szczypta soli

ponadto:
ok.750 ml jagód+ok 2,5 łyżki cukru pudru
1 szk cukru pudru
1-2 łyżki ciepłej wody
1 roztrzepane jajko do posmarowania


Drożdże rozmieszać dokładnie z cukrem i połową mleka i odstawić na 15 minut. Masło rozpuścić i połączyć dokładnie z pozostałym mlekiem i serkiem mascarpone (ja robiłam to rogalką). Wszystkie składniki na ciasto bardzo dokładnie wyrobić. Jeśli ciasto będzie się kleiło można podsypać mąką ale nie za wiele by nie było twarde. Im luźniejsze ciasto tym delikatniejsze jagodzianki.
Ciasto przełożyć do naoliwionej miski, przykryć ściereczką i odstawić do podwojenia objętości.

Jagody wymieszać z cukrem pudrem.

Wyrośnięte ciasto podzielić na 12 części. Każdą z nich rozpłaszczyć na placuszek. Na środek każdego z nich nałożyć ok 1,5 łyżki jagód i bardzo dokładnie skleić. Uformować bułeczkę i ułożyć ją ma blasze wyłożonej matą do pieczenia klejeniem do spodu. Uformowane bułeczki odstawić na ok 20 minut do napuszenia. Po tym czasie każdą z bułeczek posmarować roztrzepanym jajkiem. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok 20 minut w temp 190-200 stopni. Studzić na kratce a wystudzone polukrować.
Smacznego :)

 
 
 

10 sierpnia 2012

Tagliatelle z sosem pomidorowym, cukinią, bakłażanem i serem sirene





Połączenie smaków w tym daniu jest bardzo klasyczne, a co za tym idzie - pyszne. Inspirowałam się książką "Łatwa kuchnia śródziemnomorska" Claudii Roden, choć tak mocno odbiegłam od oryginału ze nie wiem czy podawanie źródła ma w tym przypadku sens :) Cukinia, bakłażan, papryka, pomidory i ser solan zwany sirene. Wyszło pysznie więc polecam Wam baaardzo :)

Składniki:
makaron tagliatelle
750g pomidorów
1 papryka czerwona
1 papryczka chili
1 duża cebula
2-3 ząbki czosnku
sól, pieprz
bazylia
1 łyżeczka cukru
czubrica
2 bakłażany
2 cukinie
ser sirene lub feta
1/2 szkl bulionu drobiowego


Bakłażany i cukinie umyć i pokroić w plastry. Ułożyć np na tacy, posolić a tacę położyć lekko pochyloną by umożliwić łatwe odpływanie soku. W takiej pozycji pozostawić na ok. 30 minut.

Pomidory sparzyć i obrać ze skórki. Paprykę i cebulę pokroić w kostkę i podsmażyć na oliwie, dodać drobniutko pokrojone chili oraz przeciśnięty czosnek i pokrojone w kostkę pomidory. Smażyć chwilę, dodać bulion, cukier i przyprawy. Zmiksować blenderem i gotować na małym ogniu aż zgęstnieje (ok. 25 min). Dodać drobniutko posiekana bazylię. Doprawić do smaku.

Cukinie i bakłażany obsmażyć na złoto na oliwie.

Ugotowane tagliatelle wymieszać z sosem, dodać bakłażany i cukinie. Całość posypać obficie serem sirene lub feta.
Smacznego :)



 
 
 

9 sierpnia 2012

Drożdżówki z budyniem i nektarynkami




Gdy zobaczyłam na blogu Śladami Słodkiej Babeczki drożdżówki z budyniem wiedziałam że zrobienie podobnych to tylko kwestia czasu.... Ostatnio strasznie chodziły za mną właśnie takie bułeczki i dziś już nie dałam im dłużej czekać :) Bazą były wcześniej już robione przeze mnie bułeczki drożdżowe z truskawkami które bardzo mi smakowały. Pozostało tylko dodać budyń i owoce. Wyszło pysznie więc polecam Wam baaardzo :)


Składniki:
500g mąki pszennej
40g drożdży
110g cukru
3/4 szkl. letniego mleka
2 jajka
szczypta soli
80g masła
skórka otarta z 1/2 cytryny


składniki na lukier:
ok. 1/2 szkl. cukru pudru
sok z 1/2 cytryny
skórka otarta z 1/2 cytryny

ponadto:
kilka nektarynek
budyń waniliowy lub śmietankowy ugotowany wg przepisu jednak w mniejszej ilości mleka (ok 370-400ml)
roztrzepane jajko do posmarowania


Drożdże rozetrzeć z 1 łyżeczką cukru, mleka i mąki. Odstawić na 10 minut. Mąkę przesiać. Dodać wszystkie składniki i dobrze wyrobić. Ciasto odłożyć w naoliwionej misce do podwojenia objętości. Przykryć ściereczką.
Wyrośnięte ciasto wyłożyć na stolnicę i leciutko wyrobić. Podzielić na 12 równych kawałków. Uformować z nich okrągłe bułeczki i ułożyć je na blasze wyłożonej matą do pieczenia. W środku każdej bułeczki zrobić wgłębienie (np. za pomocą małej szklaneczki) Do każdego wgłębienia nałożyć po łyżeczce budyniu i ułożyć obrane i pokrojone w kostkę . Odstawić do ponownego napuszenia na ok 20 minut. Nagrzać piekarnik do 200 stopni. Po napuszeniu bułeczki posmarować roztrzepanym jajkiem. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 20-25 min do zezłocenia.
Upieczone studzić na kratce, a zimne polać lukrem. Można też posypać cukrem pudrem

Smacznego :)