Pasja jest przewodnikiem do największych tajemnic...Poczuj ze mną jej smak...


13 lutego 2012

Czekoladowe ciasto na ciemnym piwie guinness



Ciasto ekstremalnie czekoladowe o bardzo głęboko ciemnym niemalże czarnym kolorze. Zawdzięcza go dodatkowi ciemnego piwa guinness. Ciasto jest wilgotne, aromatyczne i mięsiste jednak nie zbite :) Przepis Nigelli z uwagami znalezionymi na blogu Moje Wypieki. Ciasto zdecydowałam się podać z warstwą kremu na bazie serka mascarpone i śmietany kremówki (co miało imitować piankę na ciemnym piwie) oraz polać frużeliną owocową (klik). Polecam Wam baaardzo :)



Składniki:
250 ml ciemnego piwa guinness (lub innego ciemnego jak np. okocim porter)
250g masła
75g kakao
300g cukru
140 ml kwaśnej śmietany minimum 18%
2 jajka
1 łyżka ekstraktu waniliowego (klik)
275g mąki pszennej
2 łyżeczki sody

W szerokim rondelku umieścić pokrojone drobno masło i piwo. Podgrzewać uważając jednak by się nie zagotowało. Zdjąć z ognia i wsypać cukier oraz przesiane (!) kakao. W osobnym naczyniu ubić kwaśną śmietanę z jajkami i ekstraktem. Wlać do mieszanki piwnej (może byc ciepła lecz nie gorąca) i wymieszać dokładnie, a następnie dodać mąkę (przesianą i wymieszaną z sodą). Wymieszać. Tortownicę o średnicy 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia (dno). Wlać do niej ciasto. Piec w nagrzanym do 180 stopni piekarniku przez ok 45-60 minut (do tzw. suchego patyczka). Upieczone wystudzic na kratce.


Składniki na krem:
250g serka mascarpone
200ml śmietany kremówki
2-3 łyżki cukru pudru


Śmietanę ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodać cukier i nadal ubijać. Następnie dodać serek i miksować jeszcze chwilę do momentu ubicia na sztywno. Kremem wyłożyć na wierzch ciasta.
Podawać dodatkowo z frużeliną owocową (klik).
Smacznego.





Frużelina owocowa



Fantastyczna frużelina jako dodatek do deserów, gofrów i ciast. Idealna w smaku i konsystencji. Błyskawiczna i banalna w wykonaniu. Przepis znalazłam kiedyś zupełnie przypadkiem na blogu Moje Wypieki. Polecam Wam baaaardzo.


Składniki:
500g wiśni (lub innych owoców wg upodobań. U mnie wiśnie i maliny)
3/4 szkl cukru (lub mniej w zależności od rodzaju owoców)
3 płaskie łyżeczki żelatyny (rozpuszczonej w niewielkiej ilości wrzątku)
2 łyżki soku z cytryny (ja dałam z 1/2 cytryny ze względu na słodkie owoce)
2 płaskie łyżeczki skrobii ziemniaczanej (rozpuszczonej w 2 łyżkach wody)


Owoce (świeże lub zamrożone bez rozmrażania) wymieszać dokładnie z cukrem w rondelku i podgrzewać do momentu rozpuszczenia się cukru (nie zagotować). Owoce powinny puścić sporo soku. Dodać sok z cytryny oraz rozpuszczoną skrobię i wymieszać. Nastepnie powoli wmieszać do całości żelatynę (można ją wcześniej rozmiksować z sokiem to ja rozrzedi i nie pozwoli na wytworzenie się grudek). Całość dokładnie wymieszać i lekko wystudzić.  Frużelina powinna mieć konsystencję żelu (coś pomiędzy kisielem a galaretką). Podawać od razu. Jeśli część zostanie nam na drugi dzień i zbyt mocno stężeje wystarczy leciuteńko ją podgrzać lub dolać odrobinkę wrzątku.
Smacznego :)






12 lutego 2012

Tarta z warzywami z patelni, kurczakiem, serem feta i sosem tzatziki



Pyszna tarta warzywna na spodzie z ciasta francuskiego. Powstała w sumie dosyć przypadkowo z tego co znalazłam w lodówce.  Idealnie krucha z pysznym serem feta. Z uwagi na dodatek kurczaka jest zdecydowanie bardziej pożywna od publikowanej wcześniej tatry z porami i cukinią, ale zapewniam że niemniej smaczna. Polecam :)


Składniki:
1 opakowanie (275g) ciasta francuskiego
200ml śmietany
2 łyżeczki mąki pszennej
1 opakowanie mieszanki "warzywa na patelnie" (u mnie brokuły, kukurydza, marchewka, papryka, fasolka - po grecku)
200g sera feta
1 duży por
1 mała papryczka chili
1 łyżeczka tymianku
1 łyżeczka oregano
1 łyżeczka estragonu



sos tzatziki:
200g jogurtu greckiego
1 ogórek
sól, pieprz
koperek
2-3 ząbki czosnku



Ogórka umyć, obrać i zetrzeć na tarce (grube oczka). Wymieszać go z jogurtem, dodać pokrojony drobno koperek i przeciśnięty czosnek. Doprawić solą i pieprzem. Odstawić.

Zieloną część pora odciąć pozostawiając białą i jasnozieloną. Przekroić ją wzdłuż i dokładnie wypłukać. Pokroić w cienkie piórka. Na patelni  rozgrzać 2 łyżki oliwy. Na gorącą wrzucić pora, wymieszane zioła oraz drobniutko pokrojoną papryczkę chili (bez ziarenek). Posolić i smażyć 5-10 minut a następnie podlać leciuteńko (ok 2 łyżki) wodą i przykryć. Dusić, aż por zmięknie. Odstawić.

Warzywa wrzucić na rozgrzaną oliwę i smażyć do miękkości na małym ogniu. Doprawić lekko.
W tym czasie blachę o wymiarach ok 22x33 (najlepiej taką bez jednego boku do zsuwania - wówczas łatwo wyjmiemy całą tarte po upieczeniu) wykładamy dokładnie papierem do pieczenia a na nim układamy starannie ciasto francuskie. Przykrywamy je kolejną warstwa papieru do pieczenia i dociskamy mniejszą blaszką (najlepiej taką mniejszą o 1-2 cm na każdym z boków). Ciasto wstawiamy do nagrzanego do 200 stopni piekarnika i pieczemy 20 minut. Po tym czasie wyjmujemy, zdejmujemy górną blaszkę oraz papier do pieczenia i dopiekamy na złoto kolejne 3-5 min.

Upieczone ciasto wyjmujemy. Rozsmarowujemy na nim śmietanę wymieszaną z mąką a następnie kolejno układamy: pora, usmażone warzywa, pokrojone kawałki kurczaka, pokruszony lub pokrojony w kostke ser feta. Zmniejszamy temperaturę w piekarniku do 180 stopni i ponownie zapiekamy całość ok 5-7 minut. Wyjmujemy, polewamy sosem tzatziki.
Smacznego :)


 



10 lutego 2012

Kruche serduszka w czerwieni na walentynki



Walentynki się albo kocha albo nie.... Przeciwnicy tego święta zarzucają mu skomercjalizowanie. Ja osobiście uważam że jest miłe i sympatyczne, a na szczególną kolację przygotowywaną w ten dzień warto czekać rok... Ja juz obmyślam co zrobić a póki co ... coś dla moich dzieci w klimacie walentynkowym, jako że święto wkroczyło już nawet do przedszkoli i szkół ;)
Przepyszne kruchuteńkie maślane ciasteczka. Przepis na nie wypatrzyłam na blogu Słodkie fantazje. Polecam Wam baardzo, bo to jedne z lepszych kruchych ciasteczek jakie jadłam :)


Składniki:
300g mąki krupczatki
150g zimnego masła
2 żółtka
1/2 szkl cukru pudru
skórka otarta z 1/2 cytryny
1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego (klik)
odrobina czerwonego barwnika ( u mnie Wilton w żelu)
patyczki szaszłykowe do nabijania


Wszystkie składniki bardzo dokładnie posiekać. Ja całośc wrzuciłam do malaksera i wyrobiłam gładkie ciasto. Ulepić kulę i wstawić do lodówki na ok 1 godz. Po tym czasie wyjąć na opruszoną mąką stolnicę i rozwałkować na grubość ok 3-5mm. Foremką do serduszka wycinać ciasteczka i nabijać je delikatnie na patyczki. Układać na blasze wyłożonej papierem lub matą do pieczenia. Piec w nagrzanym wcześniej do 180 stopni piekarniku przez ok 15 minut. Studzić na kratce. Ja swoje ciasteczka po wystudzeniu  popakowałam dodatkowo w celofan i przewiązałam rafią.
Smacznego


 

 


9 lutego 2012

Pizza na cieniutkim spodzie z konfiturą z czerwonej cebuli i serem rokpol



Dzisiaj Światowy Dzień Pizzy. Cóż więc innego mogłabym Wam w tak szczególnym dniu zaproponować? Dzisiejsza pizza powstała raczej z tego co było w lodówce, ale złożyło się to w fantastyczną całość :) Przepis na to cieniutkie ciasto pojawił się już  u mnie na blogu tutaj i jest to mój ulubiony spód do pizzy chociażby ze względu na fakt, że sama długo kombinowałam z ilością składników i je dobierałam ;) Tym co stworzyłam pragnę sie z Wami podzielić :)


Składniki:
600 g maki
50 g drożdży
1 łyżeczka soli
70 ml oliwy
350 ml letniej wody
2 łyżeczki bazylii
3 łyżeczki oregano


dodatkowo:
sos pomidorowy (klik)
ser mozarella
szynka, boczek, salami
kukurydza
cebula czerwona
oliwki
papryka
konfitura z czerwonej cebuli (klik)
ser z błękitną pleśnią (np rokpol, błękitny lazur)

Wodę, oliwę, sól i drożdże wymieszać do momentu rozpuszczenia.
Mąkę wymieszać z bazylią i oregano najlepiej w malakserze a następnie powoli dolewać wcześniej wymieszane składniki i bardzo dobrze wyrobić. Ciasto powinno być mięciutkie ale nie klejące ;)
Ulepić kule i wstawić do lodówki (tak , tak !!! do lodówki!!!) na minimum godzinę ;) W tym czasie ciasto powinno mocno urosnąć ;)
Po tym czasie wyjąć , rozciągnąc na dwa duże placki lub prostokąty (takie wielkości blachy z wyposażenia piekarnika). Blachę natłuścić, wyłożyć ciasto, posmarować sosem pomidorowym a następnie starty ser + ulubione składniki (ja swoje układałam na połówkach blachy w różnych wariacjach, ale szczególne przypadł mi do gustu pomysł z salami pepperoni, konfiturą z czerwonej cebuli, rokpolem i oliwkami). Wierzch pizzy dodatkowo spryskać oliwą z atomizera. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 250 stopni i upiec na złoto.
Smacznego :)



tutaj rosnące ciasto... kolejno: po wyrobieniu, po 20 i po 45 minutach :)







Cukier waniliowy z ziarenkami wanilii



Muszę się Wam przyznać że do niedawna nie wiedziałm że cukier waniliowy sprzedawany w sklepach to tak na prawdę nie waniliowy a wanilinowy... No nie wiedziałam i już... Nie miałam pojęcia, że ten drugi jest produkowany na bazie syntetycznej waniliny, która uzyskiwana jest przez rozkład ligniny (jednego z podstawowych składników drewna). To właśnie ten fakt między innymi sprawia, że cukier wanilinowy ma gorzkawy posmak i nie należy przesadzić z jego ilością. Wszystkie te informacje znalazłam na stronie Art Kulinaria i od razu postanowiłam zrobić domowy cukier waniliowy...
Jest fantastyczny, banalny w przygotowaniu, aromatyczny i nie jakiś z ligniny, ale z prawdziwymi ziarenkami wanilii. Gorąco Was zachęcam do domowych produktów, które są nieporównywalnie lepsze od kupnych.


Składniki:
200-400g cukru białego lub brązowego (ja dałam 300g)
1 duża laska wanilii lub 2 mniejsze


Laski wanilii przekroić wzdłuż, wyskrobać ziarenka i dokładnie wymieszać je z cukrem. Do słoiczka ze szczelnie zamykaną pokrywką wsypać cukier z wanilią i powkładać pokrojone kawałki lasek wanilli. Słoiczek szczelnie zamknąć, dokładnie nim wstrząsnąć, by wszystko się dobrze wymieszało. Odstawić na min. 1-2 tygodnie (co jakiś czas wstrząsać słoikiem). Po tym czasie możemy cieszyć się wspaniałym smakiem i aromatem domowego cukru waniliowego.
Gdy zużyjemy część cukru możemy uzupełniać jego zawartość jak i zawatrość lasek wanilii. Należy jednak pamiętać by słoik był szczelnie zamykany za każdym razem. To zapewni świeżość i doskonały aromat cukru.
Smacznego :)





8 lutego 2012

Konfitura z czerwonej cebuli jako dodatek do mięs



Fantastyczny dodatek do mięs. Błyskawiczna i niekłopotliwa w przygowowaniu.
Przepis znalazłam na blogu Moja Kuchnia, a ostatnio służył mi jako dodatek do karkówki marynowanej w zalewie miodowo-balsamicznej. Polecam Wam baaardzo :)


Składniki:
3 średnie cebule czerwone
ok. 80-100 ml octu balsamicznego
2-3 łyżki brązowego cukru
1-1,5 łyżki miodu


Cukier rozgrzewamy na patelni. Gdy się rozpuści wrzucamy cebulę pokrojoną w piórka i podsmażamy ok 2-3 minuty, aż zmięknie. Następnie całość podlewamy octem balsamicznym tak by lekko przykrył cebulę mieszamy i gotujemy ok 5 minut. Po tym czasie dodajemy miód i podgrzewamy cały czas mieszając ok 5-7 min. do zredukowania płynu, aż całość stanie się lekko ciągnąca.
Smacznego :)



7 lutego 2012

Kokosowy deser z kaszki manny



Czy już Wam pisałam że kocham kokos? :) Jasne że pisałam.... Uwielbiam wszystko co kokosowe zarówno na słodko jak i wytrawnie. Jak zobaczyłam ten pudding u Dusi od razu wiedziałam że mi zasmakuje :) Nie myliłam się. Jest pyszny z delikatnym smakiem kokosa. Polecam :)



Składniki na 3-4 porcje:
360 ml mleka
3 łyżeczki cukru*
3 łyżki wiórek kokosowych
4,5 łyżki kaszy manny**
150 ml wody
syrop malinowy, konfitura lub czereśnie
w zalewie


W rondelku zagotować mleko z cukrem i kokosem. Kaszkę manną rozmieszać w zimnej wodzie. Wlać do gotującego się mleka i energicznie mieszać do zgęstnienia. Przełożyć do pucharków i odstawić do wystudzenia. Podawać z konfiturą malinową, syropem malinowym lub np. kandyzowanymi czereśniami w słodkiej zalewie.
Deser można serwować w pucharkach lub na talerzyku deserowym. Wówczas należy go mocniej schłodzić i zostawić na całą noc w lodówce Przed samym podaniem zanurzamy na kilka sekund pucharek we wrzątku i przekładamy deser "do góry dnem" tak jak panna cottę i polewamy konfiturą.

*ilość cukru można zwiększyć nawet do 4-4,5 łyżeczki jeśli knfitura nie jest mocno słodka
**kaszki manny można dać odrobinę mniej lub płaskie łyżki jeśli nie chcemy zbyt mocno "zbitego" deseru :)
Smacznego :)






6 lutego 2012

Pączusie z sera twarogowego



Fantastyczny przepis znaleziony na blogu Słodkie fantazje. Wcześniej już robiłam pączki z dodatkiem serka homogenizowanego tutaj. Dzisiejsza propozycja jest jednak z uwagi na dodatek śmietany delikatniejsza. Kształt też bardziej "pączkowy". Cały talerz pysznych, okrąglutkich kuleczek zniknął nawet nie wiadomo kiedy. Polecam Wam baaardzo :)


Składniki:
1/2 kg twarogu (trzykrotnie zmielony lub wiaderkowy sernikowy)
6 łyżek cukru
5 łyżek gęstej kwaśnej śmietany
4 jajka
2 szkl. mąki pszennej
2 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżka spirytusu
16g cukru waniliowego (dodałam dodatkowo 1 łyżeczkę ekstraktu waniliowego)


Wszystkie składniki bardzo dokładnie wymieszać (najlepiej malakserem). Olej rozgrzać do ok 175 stopni. Wilgotnymi rękami formować małe kulki i smażyć. Odkładać na ręcznik papierowy. Wystudzic i odsączyć z tłuszczu a nastepnie oprószyć cukrem pudrem.
Smacznego :)






5 lutego 2012

Drożdżowe rogaliki z dodatkiem ziemniaków



Przepyszne słodziutkie drożdżowe rogaliki. Dodatek ziemniaków sprawia, że są wilgotne i dłużej zachowują świeżość. O podobny eksperyment pokusiłam się już w przypadku wcześniej publikowanego chleba pszennego z ziemniakami. Zarówno wtedy jak i teraz ziemniaki poradziły sobie doskonale;) Robiąc dzisiejsze rogaliki korzystałam z przepisu znalezionego na blogu Ekspresje kulinarne. Polecam baardzo :)



Składniki:
3,5 szkl. mąki pszennej tortowej (dałam 3 szkl pszennej i 1/2 szkl. krupczatki)
1 1/3 szkl ciepłego mleka
1 jajko
4 łyżki roztopionego masła lub oleju
2,5 łyżeczki suchych drożdży
1/2 szkl "utłuczonych" ziemniaków
3/4 szkl. cukru pudru
szczypta soli
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego lub cukier waniliowy
konfitura gęsta do nadzienia
1 jajko roztrzepane do posmarowania
cukier puder do posypania (opcjonalnie)


Wszystkie składniki bardzo dokładnie wymieszać i wyrobić gładkie ciasto (drożdże suche nie wymagają robienia zaczynu). Powinno być lśniące i ładnie odchodzić od ścianek naczynia. Miskę naoliwić i wsadzić do niej ciasto. Przykryć i odstawić do wyrośnięcia na ok 2 godz.
Po tym czasie ciasto lekko wyrobić  podzielić na 4 części. Z każej ulepić kulę i rozwałkować ją na okrągły cienki placuszek. Podzielić go  na 8 trójkątów. Na szerszej części każdego z nich ułożyć po płaskiej łyżeczce nadzienia i zwinąć ku węższej  części. Rogaliki ułożyć na blaszce wyłożonej papierem lub matą do pieczenia i odstawić na ok. 35 minut. Przed samym upieczeniem posmarować roztrzepanym jajkiem. Piec w nagrzanym do 180 stopni piekarniku ok 20 min. do zezłocenia. Studzić na kratce. Można oprószyć cukrem pudrem.
Smacznego :)