Strony

31 października 2014

Kluski leniwe dyniowo-cynamonowe z cynamonową słodką śmietanką



Kluski leniwe to jedno z ulubionych dań moich dzieci :) Dzisiaj w jesiennym nastroju z cudownymi kolorami za oknem postanowiłam pokombinować troszkę i podać je w cynamonowo-dyniowej wersji :) Troszkę się bałam co z tego wyjdzie, ale powiem Wam że wyszło pysznie :) Bazą był podstawowy przepis na kluski leniwe (klik), który wzbogaciłam o cynamon, dynię i słodką śmietankę. Bardzo Wam polecam :)



Składniki:
250g sera twarogowego
1 jajko
szczypta soli
20g cynamonowego cukru waniliowego (lub wanilia pomieszana z cynamonem)
150g puree z dyni (klik)
12-13 łyżek mąki pszennej (w zależności od stopnia wilgotności puree)
1-2 łyżki roztopionego masła do polania

Wszystkie składniki bardzo dobrze wyrobić w malakserze. Przełożyć na stolnicę. Uformować wałeczek, spłaszczyć go troszkę (tak żeby miał ok 3 cm szerokości). Drugim końcem noża powyciskać w cieście poprzeczne paski w jedną i drugą stronę (zrobić taką krateczkę).
Pokroić w poprzek robiąc romby. Wrzucić na osolony wrzątek i gotować od wypłynięcia ok. 3 minuty. Ugotowane odcedzić, a następnie polać roztopionym masłem i wymieszać (dzięki temu się nie posklejają).

Składniki na cynamonową śmietankę:
250g śmietany 30% (może być też jogurt grecki) 
1/3 łyżeczki cynamonu
3-4 łyżeczki cukru waniliowego (klik)
2 łyżeczki cukru

Wszystkie składniki na śmietankę dokładnie wymieszać. Kluseczki wykładać na talerz i polać śmietanką. Smacznego :)



 






30 października 2014

Pierogi z mięsem


Nie wiem jak to się stało że do tej pory nie pojawił się na blogu przepis na klasyczne pierogi z mięsem :) Szybciutko więc nadrabiam zaległości i wrzucam :) Idealne elastyczne ciasto z którym doskonale się pracuje, pyszny delikatny mięciuteńki farsz.... :) Ukochane pierogi mojej córci :) Bardzo, bardzo Wam polecam :)


Składniki na nadzienie:
600g mięsa gotowanego (u mnie z rosołu: kurczak, indyk, wołowe)
1 bułka kajzerka namoczona w mleku
4 cebule
olej do smażenia
sól, pieprz
papryka słodka
przyprawa warzywna (klik) 

Cebule obrać i pokroić w kostkę. Wrzucić na rozgrzany olej i podsmażyć. Połowę odłożyć (będzie do polania pierogów). Drugą połowę dodać do mięsa. Dodać także bułkę namoczoną (i odciśniętą) w mleku. Doprawić.

Składniki na ciasto:
1 jajko
250ml gorącej wody
2 łyżki oleju lub oliwy
1/2 łyżeczki soli
560g mąki pszennej 

Wszystkie składniki bardzo dokładnie wyrobić na gładkie elastyczne ciasto. Odstawić pod przykryciem na minimum 30 minut by odpoczęło. Po tym czasie wyjąć na stolnicę oprószoną mąką i rozwałkować. Szklanką wycinać kółka . Na każde z nich łyżeczką nałożyć farsz i sklejać.
Wrzucać na osolony wrzątek z minimalna ilością oleju. Gotować 3 minuty od momentu wypłynięcia. Podawać od razu lub podsmażone z dodatkiem smażonej cebuli. Smacznego :)

 

 


29 października 2014

Babka drożdżowa na żółtkach


Ja wiem, że to nie te Święta za pasem i wiem, że bardziej w klimat piernikowo-cynamonowy powinnam powolutku iść, ale tak wielką miałam ochotę na babkę drożdżową, że nie mogłam się powstrzymać. W lodówce miałam cały garnuszek żółtek, jakie zostały mi po bezie szwajcarskiej więc sytuacja idealna :) Babka wychodzi cudowna, idealnie mięciuteńka, wilgotna. Doskonale smakuje również na drugi dzień. Cieszę się, że tak fajnie mi się udała, bo kombinowałam na wyczucie ;) Bardzo, bardzo Wam polecam :)


Składniki:
250g żółtek (ok 10-13szt)
150g cukru
50g drożdży świeżych lub 8g suszonych
1 laska wanilii (obrane ziarenka)
50ml whisky
300ml letniego mleka
550g mąki pszennej tortowej
120g rozpuszczonego masła 
bakalie (skórka pomarańczowa, rodzynki, orzechy - opcjonalnie jeśli lubimy)


Żółtka ubić dokładnie na parze z cukrem na bardzo gęstą masę. (ja robiłam to thermomixem 60stopni/5 minut/obr.3-4). Do mleka dodać ziarenka wanilii i wymieszać. Drożdże rozetrzeć  minimalną ilością mleka i mąki - odstawić, aż ruszą na ok 10 minut. (jeśli korzystamy z suszonych to nie jest to konieczne). Dodać je do masy jajecznej, dodać także pozostałe składniki i bardzo dokładnie wyrobić ciasto (najlepiej mikserem z końcówkami typu hak).  Ciasto przelać do natłuszczonej i wysypaną kaszą manną formy babkowej (powinno sięgać do połowy jej wysokości). Odstawić do podwojenia objętości. Wstawić delikatnie do nagrzanego piekarnika i piec ok 60 minut w temp. 180 stopni. Gdyby babka za bardzo łapała kolor można ją pod koniec pieczenia przykryć folią. Gotową wystudzoną babkę można posypać cukrem pudrem lub polać polewą (klik). Smacznego :)






28 października 2014

Pieczeń na dziko



Dzisiaj zapraszam Was na klasyk.... Bardzo smaczny klasyk... Podstawą tego dania jest wołowina oczywiście najlepszej jakości :)
Moja mama robiła bardziej uproszczoną wersję, którą mimo że nazywała pieczenią była duszona ;) Zapewniam Was jednak, że była równie smaczna :) (klik) 
Dzisiaj pokusiłam się o przygotowanie pieczeni tradycyjnie wedle przepisu Hanny Szymanderskiej...
W końcu pieczeń się piecze :D Podawać ją możecie z ulubionymi dodatkami - np ziemniakami i buraczkami, jednak u mnie w domu od zawsze pieczeń na dziko jadło się z.... makaronem rurki lub świderki :) Bardzo Wam polecam :)
 

Składniki na marynatę:
150-200ml wody
150ml octu winnego
1 duża cebula pokrojona w piórka
1-2 liście laurowe
7 kulek ziela angielskiego
7 kulek pieprzu kolorowego
3 kulki jałowca
1/4 łyżeczki soli
1/4 łyżeczki cukru

ponadto:
1,5 kg pieczeni wołowej (polecam Firmy Gawor z lokalneprzysmaki.pl)
5-7 suszonych grzybków
1 cebula
250ml kwaśnej śmietany 12-18%
1 łyżka smalcu
sól, pieprz
1 łyżka mąki
500g makaronu Belli Penne Rigate (klik) 


Wszystkie składniki na marynatę zagotować i wystudzić. Przelać do kamiennego garnka. Mięso umyć, osuszyć i wygnieść dokładnie w marynacie. Przykryć i wstawić do lodówki na 2-5 dni. Mięso odwracać co jakiś czas by równo się zamarynowało.

Dzień przed pieczeniem grzybki zalać wrzątkiem, przykryć i zostawić przez noc. Rano ugotować, wyjąć (wywar zostawić). Ugotowane grzybki pokroić w paseczki.

Wyjęte z marynaty mięso bardzo dokładnie opłukać i wysuszyć. Podsmażyć bardzo dokładnie na rozgrzanym smalcu z każdej strony. Natrzeć dokładnie solą i pieprzem. Przełożyć do natłuszczonego naczynia żaroodpornego, posypać piórkami cebuli (nowa cebula, nie ta z zalewy), przykryć i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec ok 60 minut od momentu osiągnięcia temp. 190 stopni podlewając co jakiś czas wywarem z grzybów. Po tym czasie dodać pokrojone grzyby i piec jeszcze 30 minut.

Wyjąć mięso. Śmietanę rozmieszać dokładnie z mąką i wlać do wywaru. Wymieszać, włożyć mięso i jeszcze chwilę zapiekać. Smacznego :)








Pieczeń wołowa Gawor - Podstolice (klik)
Pieczeń wołowa Gawor. Krówki, z których pochodzi mięso są hodowane w niewielkim gospodarstwie rolnym w okolicach Limanowej. W gospodarstwie prowadzony jest stały nadzór weterynaryjny jednocześnie gospodarze dbają o zachowanie jak najbardziej naturalnych metod chowu. Mięso rozbierane i przygotowywane jest w masarni w Podstolicach w dniu dostawy. Nie jest nastrzykiwane solankami, ulepszaczami i barwnikami. To najlepszej jakości, w 100% bezpieczne mięso.


Przepyszną pieczeń wołową 
oraz inne produkty Firmy Gawor-Podstolice 
znajdziecie w sklepie:


http://www.lokalneprzysmaki.pl/


Bardzo polecam !!!


26 października 2014

Drobiowe smarowidełko na kanapki



Oj mieliśmy dzisiaj straszną ochotę na pasztet. Kocham pasztety, ale ich czas przygotowania jest raczej długi :) Jeśli macie czas zachęcam Was do sięgnięcia po przepis na pasztet mojej mamy (klik).
Dzisiaj jednak będzie coś ekspresowego :) Trudno to nazwać pasztetem, ale to takie drobiowe smarowidełko bardzo dobrze udające pasztet :) Tak na szybko pokombinowałam. Bardzo smakowało zarówno nam jak i dzieciom :) Dzielę się więc z Wami bo warto :) 


Składniki:
700g piersi z kurczaka
340g wątróbki drobiowej*
1/2 szkl mleka
240g słoniny
majeranek
sól himalajska
pieprz
papryka wędzona
3-4 łyżki smalcu gęsiego

*jeśli nie lubicie zdecydowanego smaku wątróbki możecie zmniejszyć jej ilość :)

Wątróbkę namoczyć w mleku przez minimum 30 minut. Po tym czasie odcedzić i usmażyć na odrobinie rozgrzanego smalcu. Kurczaka umyć i pokroić w kawałki. Na odrobinie smalcu usmażyć.
Słoninę pokroić w kosteczkę i bardzo dokładnie wytopić. Kurczaka, wątróbkę i wytopioną słoninę (smalczyk+skwarki) bardzo dokładnie zmiksować na gładko. Dodać sporą szczyptę majeranku i doprawić solą, pieprzem i wędzoną papryką słodką. Przełożyć do słoiczka lub miseczki a na wierzchu (już po wystudzeniu) rozsmarować 2-3 łyżki smalcu gęsiego. Smacznego :)




 




25 października 2014

Ciasteczka wieloziarniste z płatkami owsianymi na białkach


Kolejna wariacja na temat włoskich ciasteczek (klik). Były już słonecznikowo-orzechowe (klik). A dzisiaj chciałam zobaczyć jak będą smakowały z dodatkiem płatków owsianych. Wyszło świetnie :) Ciasteczka zniknęły w ekspresowym tempie i wszystkim smakowały :) Robi się je bardzo prosto - tym razem jednak postanowiłam z ciekawości ubić pianę z białek i też się udały :) Bardzo wam polecam :)



Składniki:
6 białek
szczypta soli
500-550g cukru
2 łyżki miodu
250g wiórek kokosowych
200g płatków owsianych górskich
100g słonecznika
150g orzeszków ziemnych lub pół na pół z włoskimi
cukier puder do obtoczenia


Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier. Gdy piana będzie już sztywna i lśniąca dodać płatki owsiane, posiekane orzechy, słonecznik i wiórki. Dokładnie wymieszać. Wstawić na minimum 30 minut do lodówki.
Po tym czasie formować kulki wielkości orzecha włoskiego. Obtaczać w cukrze pudrze. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Lekko spłaszczyć. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w temp. 180 stopni ok 15 minut :) Po upieczeniu chwilkę odczekać a następnie przełożyć na kratkę i studzić. Smacznego :)




 

24 października 2014

Pstrąg zawojski z chrzanem



Dzisiaj chcę Was zaprosić na cudownie pysze pstrągi zawojskie pochodzące z ekologicznie czystego regionu - Zawoja Mosorne. Hodowane są w wodach górskiego potoku Mosorczyk. 
Cudowny smak mięsa, pyszny i delikatny... tak różny od tych sklepowych. Jesteś tym co jesz.... Rybom podawana jest naturalna karma na bazie mięsa pochodzenia morskiego, głównie ryb, ale także kryli (skorupiak) i innych owoców morza, które są one doskonałym źródłem białka zwierzęcego. Pozostała część to tłuszcze (oleje roślinne) i białko roślinne (pszenica, jęczmień, groszek, fasola). Taki sposób hodowli pozwala uzyskać ryby, których mięso pod każdą postacią to prawdziwy rarytas.
Te przepyszne ryby dzisiaj postanowiłam upiec w delikatnych przyprawach z dodatkiem chrzanu. Bardzo, bardzo Wam polecam :)


Składniki:
2 pstrągi zawojskie (dostępne w lokalneprzysmaki.pl)
2-3 łyżki masła
2-3 łyżeczki chrzanu
2-3 gałązki koperku
odrobina sosu sojowego
sól, pieprz
sok z 1 cytryny
rozmaryn 

Składniki na pastę chrzanową:
3-4 łyżeczki chrzanu
3-4 łyżeczki śmietany kremówki 36%


Składniki pasty chrzanowej wymieszać. Można dowolnie regulować ostrość ilością kremówki.
Pstrągi umyć. Z jednego boku ponacinać je ukośnie. Skropić sokiem z cytryny i odstawić na 30 minut. Po tym czasie do środka ryby nałożyć po 1/2 łyżeczki chrzanu i rozsmarować. Rybę oprószyć solą i pieprzem zewnątrz i wewnątrz.
W ukośne nacięcia wsmarować odrobinę chrzanu. Do środka ryby dać koperek oraz odrobinę masła. Płatki masła ułożyć również na rybach. Ułożyć je w naoliwionej blaszce a na koniec delikatnie i minimalnie polać sosem sojowym i oprószyć rozmarynem. 
Ryby wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 18 minut w temp. 250 stopni. Po tym czasie przełączyć na opiekanie, przełożyć na najwyższą półkę i zapiec 3-4 minuty. Podawać z pastą chrzanową oraz ulubionymi dodatkami :) Smacznego :)



 







Pstrąg zawojski patroszony świeży (klik)
Odmiana Palia Alpejska jest hodowany w wodach górskiego potoku Mosorczyk w czystym ekologicznie rejonie Zawoja Mosorne u stóp Babiej Góry. Palia Alpejska to specjalnie wyselekcjonowana odmiana o delikatnym, smacznym mięsie. Rybom podawana jest naturalna karma na bazie mięsa pochodzenia morskiego, głównie ryb, ale także kryla (skorupiak) i innych owoców morza, są one doskonałym źródłem białka zwierzęcego. Pozostała część to tłuszcze (oleje roślinne) i białko roślinne (pszenica, jęczmień, groszek, fasola). Taki sposób hodowli pozwala uzyskać ryby, których mięso pod każdą postacią to prawdziwy rarytas.
Pstrąg upieczony z delikatnymi przyprawami był obłędny! Smak mięsa samego w sobie jest tak doskonały, że używanie wielu przekombinowanych przypraw jest zupełnie zbędne. Jest po prostu pyszny sam w sobie. Bardzo Wam polecam :)




 


Filet wędzony z pstrąga zawojskiego (klik)
Ryba ma bardzo smaczne, delikatne, różowe mięso o wysokiej zawartości tłuszczu, bogate w białko jest wędzona na zimno w dymie olchowym. Wielkość filetu - około 400g sprawia, że mięso jest wyjątkowo soczyste i aromatyczne. Produkt nie zawiera konserwantów. Każda ryba jest wędzona specjalnie pod indywidualne zamówienie.
Ta ryba mnie nie tylko oczarowała ale i zaczarowała. Jest absolutnie genialna! Cudowne delikatne, mięciuteńkie i rozpływające się w ustach mięsko. Genialna!!!!!! Bardzo, bardzo wam polecam !!!!!



 


Pstrąg zawojski gotowany w kwasie mlekowym (klik)
To unikalny produkt delikatesowy. Kwas mlekowy służy do bezpośredniego użycia jako naturalny środek zakwaszający, konserwujący i poprawiający walory smakowe. W odróżnieniu od octu, kwas mlekowy jest całkowicie przyswajany przez organizm, a tym samym nie powoduje uszkodzeń wątroby, nerek, trzustki, pęcherza i woreczka żółciowego. Kwas mlekowy został zaakceptowany przez IFOAM - International Federation of organic agriculture movements - międzynarodową organizację nadzorującą produkcję żywności w oparciu o kryteria rolnictwa ekologicznego ze standardami międzynarodowymi. Wskazany przy schorzeniach trzustki, woreczka żółciowego, nerek i wątroby. Dzięki właściwościom bakteriologicznym hamuje rozwój szkodliwych drobnoustrojów w przewodzie pokarmowym, co korzystnie wpływa na proces trawienia. Zawiera niezbędne dla życia mikroelementy tj.: wapń, magnez, potas i żelazo. 
Ten pstrąg szczególnie przypadł do gustu i smaku mojemu mężowi :) Bardzo delikatny, idealnie doprawiony. Wielbicielom ryb w lekko kwaskowych zalewach polecam bardzo !!!






Pasta z pstrąga zawojskiego wędzonego (klik)
Doskonały dodatek do chleba.W jej składzie znajduję się dodatkowo jajko i chrzan. Cudownie delikatna, kremowa i pyszna. Nie mogłam sobie powiedzieć: "dość" ;)  Baaaardzo Wam polecam :)






 Wszystkie te produkty oraz wiele innych znajdziecie w sklepie




http://www.lokalneprzysmaki.pl/ 



Bardzo Wam polecam !

23 października 2014

Przyprawa do chleba z masłem


Podobną przyprawę jadłam kiedyś ze sklepu lokalneprzysmaki.pl i pisałam o niej tu (klik). Przyprawa tak mi posmakowała, że zapragnęłam cieszyć się jej smakiem już teraz, zaraz :) A że był to wieczór raczej późny to nie zostało mi nic innego jak zrobić ją samodzielnie. Wyszło genialnie! Posypka świetnie sprawdza się jako dodatek do chleba z masłem lub jako posypka przy pieczeniu ziemniaków. Bardzo, ale to bardzo Wam polecam - zarówno oryginał jak i moją wersję :)


Składniki:
6 łyżek ziaren sezamu
5 łyżek prażonej cebuli
1 łyżka maku
ok 1/2 łyżeczki przyprawy warzywnej (klik)
mała szczypta soli himalajskiej

Sezam uprażyć na suchej patelni. Cebulkę zmiksować. Dodać pozostałe składniki i wymieszać. Smacznego :)



 
 

22 października 2014

Pszenne ekspresowe bagietki rustykalne


Domowe, błyskawiczne, przepyszne.... W pierwszym dniu z cudowną chrupiącą skórką, która z czasem nieco mięknie. Bagietki są bardzo proste i niekłopotliwe w przygotowaniu. Przepis znaleziony na blogu Damsko-męskie spojrzenie na kuchnię. Polecam baaardzo :)

Składniki:
500g mąki pszennej chlebowej typ 750
50g  świeżych drożdży
2 płaskie łyżeczki cukru
2 płaskie łyżeczki soli
2 łyżki rozpuszczonego masła
250ml letniego mleka
100ml letniej wody


Drożdże rozetrzeć z cukrem, odrobiną mąki i mlekiem. Odstawić na 10 minut aż ruszą. Po tym czasie dodać pozostałe składniki i wyrobić gładkie ciasto.
Ciasto przełożyć do naoliwionej miski, przykryć ściereczką i odstawić do podwojenia objętości.
Po tym czasie ciasto przełożyć na stolnicę oprószoną mąką i krótko wyrobić. Podzielić na 4 części. Z każdej uformować wałeczek który zawijać wzdłuż własnej długości. Bagietki przełożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia lub na oprószoną mąkę formę bagietkową. Odstawić na 15 minut do napuszenia. W tym czasie nagrzać piekarnik do 230 stopni. Na dno piekarnika położyć naczynie z wodą i wstawić bagietki. Piec przez ok. 25 minut na złoto. Smacznego :)