Strony

31 grudnia 2013

Szczęśliwego Nowego 2014 Roku!!!


Kochani już za kilka godzin pożegnamy Stary
 i przywitamy Nowy Rok !
W ten wyjątkowy dzień pragnę Wam złożyć życzenia: zdrowia, szczęścia, spełnienia marzeń, wielu sukcesów i uśmiechu na każdy dzień
Szczęśliwego Nowego Roku  Kochani :)

Eliza



Ciasto czekoladowe winiakowe



Cudownie mięciuteńkie i puszyste ciasto przełożone idealnie delikatnym kremem czekoladowym. Szybkie w wykonaniu, nieskomplikowane i proste. To ciasto nie może się nie udać a smakuje fantastycznie. Przepis znalazłam w gazetce Kauflandu, trochę go zmieniłam i dzisiaj się nim dzielę. Polecam Wam i to baaardzo :)

Składniki na ciasto:
8 jajek
80g cukru
2 łyżeczki cukru z wanilią (klik)
70g mąki pszennej
30g mąki ziemniaczanej
20g kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
40g oleju

Białka ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodawać cukier, a następnie kolejno po jednym żółtku. Na koniec wmieszać olej i przesiane mąki z proszkiem do pieczenia. Wlać do natłuszczonej i wysypanej kaszą manną blaszki (23x33). wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok 35 min. w temp. 180 stopni. Wystudzić i przeciąć wzdłuż na dwa blaty.

Składniki na masę:
140g gorzkiej czekolady  (min 70%)
140g mlecznej czekolady
350ml śmietany kremówki 30%
220g masła
2 łyżki winiaku (brandy)

ponadto:
3 łyżki kakao w proszku
50g masy marcepanowej


Czekolady połamać na kawałki. Podgrzać w rondelku ze śmietaną. Wymieszać na gładko i dobrze wystudzić (najlepiej przez noc). Masło utrzeć. Partiami dodawać krem czekoladowy ciągle ucierając. Na koniec dodać brandy.

Ciasto przełożyć kremem (odłożyć 3 łyżki na wierzch). Wierzch posmarować odłożonym kremem i oprószyć kakao. Marcepan rozwałkować cieniutko i wyciąć z niego gwiazdki. Ułożyć je na wierzchu ciasta. Schłodzić w lodówce.
Smacznego :)


 
 
 

30 grudnia 2013

Ciasto Oczy Carycy

 


Ciasto troszkę wymaga pracy, ale fajnie prezentuje się na stole i smakuje bardzo dobrze :)
Przepis jest połączeniem tego znalezionego na blogu "Dania warte grzechu" i "Zjem to" - Polecam :)



Składniki na ciasto: 
ciasto jasne:
6 białek
1 szkl cu
kru+2 łyżki

1 szklanki mąki ziemniaczanej
1 łyżka octu
1/3 szklanki oleju



Białka ubić na sztywno. Pod koniec ubijania partiami dodawać cukier i ocet. Na koniec wmieszać olej i mąkę. Zmiksować raz jeszcze.

ciasto ciemne:
6 żółtek
2 jajka
6 łyżek cukru
4 łyżki mąki pszennej
1 łyżka proszku do pieczenia
2 łyżki kakao
1/3 szklanki oleju


Żółtka i jajka utrzeć z cukrem do białości. Dodać przesianą mąkę, kakao i proszek. Na koniec dodać olej i zmiksować raz jeszcze.

Blaszkę (23x33) natłuścić i wysypać kaszą manną. Na przemian wylewać ciasto jasne i ciemne (tak jak na zebrę) i przemieszać widelcem niedbale parę razy robiąc esy floresy).
Ciasto wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 35 minut w temp. 180 stopni. Wystudzić a następnie przeciąż wzdłuż na dwa blaty.




Składniki na masę:
1+ 3/4 szklanki mleka
1 budyń śmietankowy bez cukru
2 łyżki cukru
2 łyżeczki cukru z wanilią (klik)
200g miękkiego masła
 
Budyń ugotować na mleku z dodatkiem cukru i cukru waniliowego. Wystudzić (przykryć folią by nie utworzył się kożuch). Masło utrzeć i zmiksować z wystudzonym budyniem.
Zamiast tej możecie tez zrobić typowy krem karpatkowy (klik)
 
ponadto:
2 galaretki zielone (agrestowe lub miętowe rozpuścić w 500ml wrzątku)
ok. 150g okrągłych biszkoptów
polewa czekoladowa (klik)
płatki migdałów i siekane orzechy do posypania



Składniki na napar:
1/2 szkl wrzątku
2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
1 łyżeczka cukru 
 
Wszystko wymieszać dokładnie i wystudzić.

W blaszce ułożyć pierwszy blat ciasta. Na nim rozsmarować połowę masy. Na niej układać biszkopty maczane w naparze. W przerwach między biszkoptami wlać mocno tężejącą galaretkę. Gdy zastygnie wyłożyć druga połowę masy i drugi blat ciasta. Na wierzch wylać polewę czekoladową i obsypać płatkami migdałów lub posypką orzechową (klik)


Smacznego :)



 
 

Drink bombardini, bombardino


Idealny na zimowe wieczory, pyszny rozgrzewający napój, a raczej drink :) Bombardini czasem nazywany bombardino to ciepły likier jajeczny z grubą warstwą bitej śmietany. Bardzo pyszna propozycja. Jeśli lubicie to pozwoliłam sobie przypomnieć ten przepis... Jeśli nie znacie - spróbujcie koniecznie :) Polecam baaaardzo :)

Składnki na dwie porcje :
350ml likieru advocat (klik)
350ml śmietany kremówki
cukier puder do smaku
cynamon do posypania

Śmietanę ubić na sztywno z odrobiną cukru pudru. Likier podgrzać (nie gotować). Przelać do dużych kieliszków lub szklaneczek do połowy. Drugą połowę uzupełnić bitą śmietaną. Można delikatnie posypać cynamonem lub czekoladą.
Smacznego :)








29 grudnia 2013

Babeczki makowe z czeko-śliwką



Pyszne babeczki przygotowane podobnie jak rolada makowa biszkoptowa (klik). Do ich przygotowania możecie skorzystać z gotowych korpusów lub upiec je samodzielnie (klik). Pyszna propozycja, którą polecam Wam baaardzo :)


Składniki na korpusy: 
2 szkl. mąki
4 żółtka
6 łyżek cukru
200g masła
szczypta soli


Wszystko zagnieść. Ciasto schłodzić w lodówce ok. 30 min. Następnie wyklejamy ciastem natłuszczone foremki babeczkowe. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy ok 15-20 min na złoto.Wystudzić.

ponadto:
masa makowa domowa (bez jajek) (klik)
1/2 słoiczka powideł śliwkowych
3 łyżki nutelli
100g czekolady mleczkej
2-3 łyżki śmietany kremówki
dowolne posypki i orzechy włoskie do dekoracji 

Powidła wymieszać dokładnie z nutellą. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej ze śmietanką.  Do każdej babeczki nałożyć po 1/2 łyżeczki czeko-śliwki, na to wyłożyć masę makową. Wierzch polać polewą czekoladową i udekorować posypką cukrową i połówką orzecha włoskiego.
Smacznego :)








28 grudnia 2013

Rolada makowa biszkoptowa



Jeśli lubicie makowce i rolady makowe to dzisiejsza propozycja powinna Wam przypaść do gustu. Rolady makowe-strucle zazwyczaj robię drożdżowe (klik) ale jeśli nie macie dużo czasu lub chcielibyście dla odmiany spróbować rolady biszkoptowej ten przepis polecam Wam bardzo :) Ciasto ładnie się zwija i nie kruszy się. Musicie tylko postępować sprawnie i szybko (!) po jego upieczeniu. Masa makowa może być dowolna - taka jaką lubicie najbardziej. Całość łączy krem z powideł śliwkowych i nutelli. Dzięki temu masa idealnie przylega do biszkoptu i i nie odpada. Może się skusicie? Bardzo Wam polecam :)



Składniki:
3 jajka
5 łyżek wrzątku
100g cukru
1 łyżeczka cukru waniliowgo (klik)
100g mąki tortowej
50g mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia


Mąki przesiać i wymieszać z proszkiem do pieczenia. Jajka ubić bardzo dokładnie z wrzątkiem. Następnie nie przerywając dodać cukier waniliowy i zwykły oraz wsypać wymieszane maki. Ubijać jeszcze przez chwilę. Blachę (34x36 tą z wyposażenia piekarnika) wyłożyć papierem do pieczenia. Wylać na nią ciasto i dokładnie równo rozprowadzić na całości. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok 12-15 minut w temp. 210 stopni.  Podczas gdy biszkopt się piecze przygotowujemy na blacie wilgotna ściereczkę, która równo rozkładamy . Posypujemy ją lekko cukrem pudrem. Gdy biszkopt się upiecze postępujemy szybko. Wykładamy go sprawnym ruchem odwracając blachę do góry nogami na ściereczkę, następnie zdejmujemy delikatnie i równo ciągnąc papier do pieczenia. Teraz zwijamy szybko roladę razem ze ściereczką (od siebie do góry). Zostawiamy w ściereczce do wystygnięcia.


ponadto:
masa makowa domowa (bez jajek) (klik)
1/2 słoiczka powideł śliwkowych
2-3 łyżki nutelli

polewa:
100g czekolady gorzkiej
50g czekolady mlecznej
2-3 łyżki śmietany kremówki

Czekolady rozpuścić w kąpieli wodnej ze śmietanką. Gdy biszkopt  wystygnie rozwijamy go. Powidła mieszamy dokładnie z nutellą i rozsmarowujemy dokładnie na biszkopcie cienką warstwą. Na to wykładamy ok 2/3 z całej masy maskowej* Rozsmarowujemy równo zostawiając 3-4 cm nieposmarowany masą pas (dół rolady). Zwijamy wzdłuż szerszej strony lekko dociskając. łączenie powinno znaleźć się na spodzie. Zawijamy ciasno w folię aluminiową i odstawiamy do stężenia. Gdy rolada stężeje zdejmujemy folię i polewamy całość polewą czekoladową i dekorujemy dowolnie posypkami lub siekanymi orzechami.

*jeśli lubicie dużo maku i mało ciasta to zróbcie jedną roladę i posmarujcie ją masą w ilości ok. 2/3 Jeśli wolicie mniej maku można zrobić dwie rolady (z podwójnej porcji ciasta). Wówczas masę makową dzielicie na pół i rozsmarowujecie na dwie rolady. Takie wyglądają zgrabniej i ładniej się zawijają.
Smacznego :)



24 grudnia 2013

Wesołych Świąt !



Kochani pierwsza gwiazdka już za chwilę.... Życzę Wam radosnych świąt pełnych ciepła. By w chwilach refleksji choć na chwilę zatrzymać się i spostrzec to, czego nie widać w ciągłym biegu – proste radości

Eliza

23 grudnia 2013

Kutia




Cudowna, idealnie słodka, wilgotna kutia. Przygotowana na bazie pszenicy, maku, miodu i bakalii tradycyjnie podawana podczas wieczerzy wigilijnej. Do tej pory podejmowałam kilka prób, ale wszystkie były nieudane: albo za suche albo za słodkie. Ta z przepisu Karola Okrasy jest idealna. Jeśli lubicie dobrą kutię lub do tej pory nigdy jej nie jedliście a macie ochotę spróbować to bardzo Wam polecam ten przepis :)


Składniki:
200g suchej pszenicy
100g suchego maku
150g miodu
100-120g orzechów, migdałów siekanych
70g rodzynek
30g żurawiny
1 pomarańcza (umyta i wyparzona)
100ml rumu
150ml mleka
1 laska wanilii
10cm laska cynamonu


Pszenicę dzień wcześniej przepłukać w zimnej wodzie. Odcedzić, zalać ponownie zimna wodą i odstawić na 24 godziny. Po tym czasie ugotować w tej samej wodzie do miękkości (ok. 40 minut). Pod koniec gotowania posolić wodę (ok. 1/3 łyżki). Odcedzić i wystudzić.
Mak przepłukać, zalać wodą i gotować ok. 20 minut. Po tym czasie odcedzić i zmielić 3x. Wystudzić
Na rozgrzaną patelnię wlewamy rum, wsypujemy rodzynki i żurawinę. Zagotować, wymieszać i odstawić do wystudzenia. 
Pszenicę wymieszać z makiem, dodać sok z 1/2 pomarańczy oraz rodzynki z żurawiną.
Do rozgrzanego garnka wlać odrobinę wody (zapobiega przypalaniu mleka), następnie dodajemy mleko, miód, skórkę otartą z 1/2 pomarańczy (tylko pomarańczowa część),  ziarenka wyskrobane z laski wanilii razem z laską i korę cynamonu.  Zagotować i wystudzić. Wyjąć laski wanilii i cynamonu i dodać do pszenicy. Orzechy posiekać i również dodać. Wszystko dokładnie wymieszać i doprawić ewentualnie jeszcze sokiem z pomarańczy. Przełożyć do salaterki i udekorować połówkami orzechów włoskich i kawałkami pomarańczy. Smacznego :)

 
 
 
 

Bruschetta z pomidorami i bazylią




Przepyszna błyskawiczna w przygotowaniu przekąska.Pomidorki koktajlowe podane na chrupiącej kromeczce ciabatty.  Cudowne kolory w środku zimy :)  Przepis znalazłam w książce Basi Ritz "Dom pełen smaków" Polecam Wam baaardzo :)


Składniki:
400g pomidorków koktajlowych
1 duży ząbek czosnku
3 gałązki świeżej bazylia (drobno posiekana)
sól
świeżo zmielony pieprz
kilka łyżek oliwy z oliwek lub oleju kukurydzianego (użyłam BASSO - klik)
8 kromek ciabatty

Piekarnik rozgrzać do 230 stopni (góra - dół). Kromki ciabatty posmarować olejem i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
Pomidorki pokroić w drobną kosteczkę, dodać bazylię, przeciśnięty czosnek, olej i doprawić solą i pieprzem. 
Ciabatty wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 4 minuty (mają być miękkie w środku, a boki mają być lekko zarumienione). Na gorące wyłożyć pomidorki, udekorować dodatkowymi liskami bazylii. Podawać od razu. Smacznego :)
 
 



Olej kukurydziany znajdziecie w sklepie: 


http://www.hurtownia-oliwy.pl/

Makaron z makiem




Jedno z moich ulubionych dań wigilijnych - makaron z makiem. Podawany zawsze na sam koniec. Cudownie prosto - jednocześnie pyszne. Mama przygotowywała go najczęściej bez dodatków - z samym makiem, miodem i cukrem. Bardzo, bardzo odpowiadał mi ten smak. Ja dzisiaj proponuję wersję z dodatkiem bakalii. Polecam Wam baaardzo :)


Składniki:
makaron wstążki lub łazanki (ja wolę wstążki -polecam Belli Pappardelle - klik)
domowa masa makowa (klik) 
migdały i orzechy do posypania
cukier puder


Makaron ugotować al'dente. Odcedzić i wymieszać z masą makową (przeznaczyć ok 70g masy makowej na osobę). Ewentualnie dosłodzić cukrem pudrem. Całość posypać siekanymi migdałami i orzechami. Smacznego :)
 

 
 

"Sekrety domowej kuchni Włochów" - Suzanne Carreiro - recenzja

 


Fascynacja włoską kuchnią zrodziła się u Suzanne Carreiro po pierwszej wizycie w Umbrii. Była tam wówczas zaledwie 5 miesięcy, ale to wystarczyło by zaszczepić w niej miłość do tego regionu i kuchni. Chęć pisania książki dojrzewała w niej długo, jednak przez wiele lat zwyczajnie nie miała na to czasu. Gdy jej syn rozpoczął naukę w colleg'u wreszcie mogła spełnić swe marzenia. Rozpoczęła studia italianistyczne i zdecydowała się na wyjazd do Włoch. Marzeniem była Toskania, jednak ze względów finansowych padło na położoną nieopodal Umbrię - mniej znany a co za tym idzie tańszy region Włoch. Tam na miejscu rozpoczęła szlifowanie języka, poznała i zaprzyjaźniła się z mieszkańcami Umbertide spędzając tam 5 miesięcy. Kilka lat później wróciła na dłużej - tym razem na rok. Włoskie mistrzynie domowej sztuki kulinarnej uchyliły przed nią więcej niż rąbek tajemnicy ;)


 

  


W książce znajduje się wiele fantastycznych przepisów, które aż proszą się by z nich skorzystać oraz wiele tricków i porad kulinarnych. Wiedza ta pochodzi nie tylko od umbryjskich  mamma ale także od zawodowych kucharzy. Znajdziemy tu sekrety na idealne makarony, sosy, gnochi, crostini, tarty, ragu' potocznie zwane sosem bolońskim, zupy czy smażone kwiaty cukinii. Opisy te działają na wszystkie zmysły wyjątkowo mocno.


  

  



Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić to troszkę brakuje mi zdjęć, ale tylko troszkę ;) Treść rekompensuje jednak te braki w 100%
Książkę czyta się cudownie, trudno jest się od niej oderwać i na długo pozostaje w pamięci. Pisana jest w formie pamiętnika. Dzięki niej można dosłownie poczuć umbryjski wiart, przenieść się w te wszystkie przepiękne miejsca poznając zwyczaje tego regionu.


    


   


Jeżeli jeszcze nie macie pomysłu na gwiazdkowy prezent to polecam Wam baaardzo tę pozycję :)




Cena 44,90 zł

 

21 grudnia 2013

Sernik-orzechowiec - Sernik na orzechowym biszkopcie




Na to ciasto miałam już ochotę od baaardzo dawna.  Dwie warstwy orzechowego biszkoptu z masą maślano-śmietanową, a w środku pyszny sernik. W końcu go zrobiłam i powiem Wam, że jest obłędne.... Ciasto miało być na Święta ale nie doczeka ;) Nawet córcia, która raczej nie przepada za sernikami zjadła wielki kawałek :) Przepis znaleziony na tej (klk) stronie. Polecam Wam baaardzo :)



Składniki na ciasto:
100g zmielonych orzechów włoskich
1/2 szkl mąki pszennej tortowej
1/2 szkl mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 szkl cukru
6 jajek
100g masła 
szczypta soli

Żółtka oddzielić od białek, utrzeć na puszystą masę z cukrem. Dodaćpartiami masło i nadal ucierać. Orzechy wymieszać z mąkami i proszkiem do pieczenia i dodać. Całość zmiksować. Na koniec delikatnie wmieszać pianę z białek ubitych na sztywno ze szczyptą soli. Blaszkę (20x25cm) natłuścić i wysypać kaszą manną. Przelać do niej ciasto i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec ok 35 minut w temp. 180 stopni. Wyjąć, wystudzić i przeciąć wzdłuż na dwa blaty.

Składniki na masę serową:
1kg białego sera zmielonego trzykrotnie lub dobrego wiaderkowego
1 szkl cukru
5 jajek
1 budyń waniliowy
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego (klik)

Jajka utrzeć z cukrem na puszysta masę. Dodać ser, budyń w proszku i mąkę. Zmiksować. Blaszkę (20x25cm) wyłożyć papierem do pieczenia i wylać masę serową. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 60 minut w temp. 170 stopni. Dobrze wystudzić.

Składniki na masę:
400ml kwaśnej śmietany 18%
300g masła
5 czubatych łyżek cukru pudru
2 łyżeczki cukru z wanilią (klik)

Masło utrzeć z cukrem. Partiami dodawać śmietanę i lekko zmiksować. Masę podzielić na pół.

Składniki na polewę:
100g czekolady mlecznej
100g czekolady gorzkiej
2-3 łyżki śmietany kremówki.

Czekoladę podgrzać w kąpieli wodnej z kremówką. Powinna być gładka i płynna.

Na pierwszy blat ciasta przełożyć połowę masy i dokładnie rozsmarować*. Na to przekładamy sernik i smarujemy drugą połową masy. Wierzch polewamy polewą i posypujemy siekanymi orzechami. Ciasto powinno się chłodzić przynajmniej przez noc.

*Ciasto najlepiej składać przy pomocy dwóch deseczek. Sernik wykładamy kładąc deseczkę na wierzch blaszki. Energicznie odwracamy do góry dnem cały czas przytrzymując. Sernik znajdzie się na deseczce. Zdejmujemy blaszkę i ściągamy papier do pieczenia. Sernik smarujemy połową masy i przykrywamy biszkoptem. Na to dajemy deseczkę i znów odwracamy. Teraz wierzch sernika znów smarujemy masą i kładziemy biszkoptowy blat. Całość polewamy polewą.
Smacznego :) 






Masa makowa




Do Świąt już zostało tylko kilka dni. Pomyślałam, że może przyda się Wam przepis na masę makową do wszelakich makowców, sero-makowców czy klusek z makiem ;) Masa jest pyszna, słodka i bogata w całe mnóstwo bakalii.



Składniki:
500g suchego maku niebieskiego
50g żurawiny
50g rodzynek 
60g orzechów włoskich posiekanych
2 kopiate łyżki posiekanych migdałów (bez skórki)
3 płaskie łyżki miodu
40ml rumu ciemnego 80% (można dać mniej jeśli wolicie)
80g kandyzowanej skórki pomarańczowej i cytrynowej (łącznie)
160g cukru pudru (lub brązowego zmielonego (klik) )
60g rozpuszczonego masła
7 średnich jajek 
szczypta soli

Mak przepłukać w zimnej wodzie i odcedzić.  Zalać gorącą wodą ponad poziom maku, przykryć i gotować 20 minut. Po tym czasie odcedzić na sitku, a następnie zmielić w maszynce 3x. (Można partiami w thermomixie 1min./obr9). Masło rozpuścić, a do gorącego dodać rodzynki i żurawinę i dokładnie wymieszać.
Do wystudzonego maku dodać masło z bakaliami oraz pozostałe składniki dokładnie mieszając. 
Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Żółtka dokładnie utrzeć. Do masy najpierw dodać utarte żółtka, a na koniec delikatnie wmieszać pianę z białek. Tak przygotowaną masą przekładać makowce lub sero-makowce. Jeśli nie pieczemy ciasta od razu, a tylko przygotowujemy masę do późniejszych wypieków lub mrozimy ją na później - to jajek nie dodajemy. Zrobimy to dopiero przed samym pieczeniem ciasta ;)